Reklama
wtorek, 8 września 2026 01:08
Reklama
Reklama
Reklama

Z Kalisza do Lublina. Osocze ozdrowieńców z naszego regionu wykorzystywane do produkcji leku na koronawirusa WIDEO

Wyzdrowieli i pomagają tym, którzy walczą z COVID-19. Wspierają też naukowców. Osocze ozdrowieńców wykorzystywane jest w leczeniu zakażonych, ale też służy do produkcji leku na koronawirusa. Informacja o tym, że taki powstaje w polskiej spółce w Lublinie obiegła świat we wtorek i swój udział w tym mają też osoby z południowej Wielkopolski. Osocze pobierane w Kaliszu trafia bowiem do tamtejszego laboratorium.
Z Kalisza do Lublina. Osocze ozdrowieńców z naszego regionu wykorzystywane do produkcji leku na koronawirusa WIDEO

Gołym okiem niewidoczne. Jego pobór odbywa się podobnie jak pobór krwi. Jednak kiedy ta trafia do maszyny, zostaje z niej wytrącone osocze. Obecnie niezwykle pożądane. - W tym osoczu znajdują się przeciwciała koronawirusa – wyjaśnia Mirosław Mielczarek, specjalista transfuzjologii klinicznej w RCKiK w Kaliszu. - I ono może mieć wspaniałe właścicwości leczenia pacjentów. Szczególnie tych, którzy mają ciężkie objawy kliniczne choroby.

Pierwsi ozdrowieńcy w Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kaliszu pojawili się w maju. Nasz materiał na ten temat znajdziesz TUTAJ

Wtedy zaczęło się pobieranie osocza od osób, które pokonały COVID-19. Jako pierwsi zjawili się policjanci z Krotoszyna, które wiosną było jednym z ognisk koronawirusa w Polsce. I chociaż większość z nich po otrzymaniu pozytywnych wyników badań ze strachem patrzyła w przyszłość i z niepokojem czekała na ujemne testy, to kiedy takie otrzymali od razu zdecydowali się pomóc innym przechodzącym przez to, czego niedawno sami doświadczyli. - Była to decyzja bardzo szybka – mówi pewnie Paulina Potarzycka, która jako jedna z pierwszych oddała osocze dla chorujących na COVID-19. - Jestem krwiodawcą. Dawcą szpiku. Także oddanie osocza nie było dla mnie niczym trudnym i nowym.

Próbka osocza pobranego od  ozdrowieńców każdorazowo trafia do laboratorium, gdzie sprawdzana jest obecność antyciał, ponieważ nie każdy, kto przechorował koronawirusa takowe wykształca. Jeśli w osoczu się znajdą, to wykorzystywane jest w leczeniu osób, które obecnie zmagają się z COVID-19. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kaliszu wysyła je do Łodzi i Poznania. Pierwszy szpital otrzymał już 7 jednostek osocza, czyli 1,8 litra płynu a drugi 4 jednostki, co daje ponad jeden litr osocza. - Przede wszystkim nasze osocze trafia do szpitali, teraz nazywamy je jednoimiennymi, które leczą tylko pacjentów zakażonych – dodaje Mirosław Mielczarek. - W naszym regionie raczej mamy przypadki łagodne, więc leczenie też odbywa się w inny spoób.

I na tym nie koniec. Część dotychczas pobranego osocza od osób, które pokonały wirusa – a udało się uzyskać ponad 100 jednostek tego płynu, została zamrożona. - Osocze po inaktywacji jest pozbawione patogenów i czynników chorobotwórczych. Ono jest gotowe do podania choremu. I tego mamy zamrożone 29 jednostek, co stanowi ponad 7,6 litra. Wystarczy odmrozić i dostarczyć do szpitala – zdradza Wojciech Bachor, zastępca dyrektora RCKiK w Kaliszu. - Mamy jeszcze zamrożonych 15 jednostek, czyli 4,6 litra bez inaktywacji, czyli ono może iść do fabryki na lekarstwa, może być też podane chorym, ale trzeba je pozbawić pewnych patogenów. 

I takie osocze trafiło m.in do Lublina, gdzie od miesięcy trwały badania nad lekiem na koronawirusa, a jego produkcja – jak ogłosili przedstawiciele firmy, ruszyła we wtorek. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przekazało spółce 9,3 litra, czyli 30 jednostek.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Gargamel Treść komentarza: Ale propaganda na f.k.Najwiecej z BY,może z Rosji?Najwięcej Ukraińców jest tych nowych emigrantów i na razie się nie zmienilo Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:08 Źródło komentarza: Skąd pochodzą i gdzie pracują? PRACA dla obcokrajowców Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Więcej gości.Niech Krystian autokary wyśle po nich.Tak bezpiecznie w moim mieście że sąsiadki się ich boją bo to dziki narod Data dodania komentarza: 7.09.2026, 17:03 Źródło komentarza: Wandalizm pod kaliskim żłobkiem. Ktoś zrobił to pod osłoną nocy Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Majkowska może stać się wielkomiejskim rozszerzeniem historycznego śródmieścia. Trwa tutaj albo zapowiada się sporo ważnych inwestycji, a wiele wartościowych działek ma nie najbiedniejszych właścicieli. Powinno powiązać się modernizację tej arterii z rewitalizacją Nowego Rynku, a to poprzez zagłębienie skrzyżowania AWP/Majkowska/3 Maja pod ziemię (w obecnym kształcie) i przykrycie go płytą tworzącą nowy plac dla pieszych i rowerów, integrujący Majkowską z Nowym Rynkiem. M2 płyty nie byłby tak drogi jak konstrukcja mostowa. To raczej konstrukcja kładek dla pieszych, trochę wzmocniona, żeby np. unieść zgromadzony tłum. Dźwigary płyty uniosłyby też atrapy pierzei wyrąbanych kiedyś dla AWP (można za nimi umieścić lekkie parterowe pawilony) To by opanowało chaos tego miejsca tworząc przestrzeń śródmiejską z wyprowadzoną stąd wielkomiejską arterią z Filharmonią ("fabryką kultury"), centrum przesiadkowym, centrum handlowym oraz indukowanymi przez takie rozwiązanie kolejnymi efektownymi inwestycjami przy Majkowskiej. Koszt czegoś takiego to chyba nie więcej niż dwa mosty, a można by dochrapać się unijnego dofinansowania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:15 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: M Treść komentarza: Centrum przesiadkowe szumna nazwa tylko na co mają się przesiąść korzystający -na rowery czy hulajnogi ? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama