W rejestrze dłużników – według BIG InfoMonitor – jest już ponad 31 tys. 18-20-latków. Ich łączne zadłużenie wynosi aż 97,7 mln zł długu. Prawie połowa tej kwoty to niezapłacone mandaty za jazdę bez biletu, rachunki za telefon, internet, czynsze, a także alimenty.
Dostają dostęp, zapominają o odpowiedzialności
Eksperci podkreślają, że zadłużenie zaczyna ciążyć na młodych ludziach jeszcze przed ich wejściem na rynek pracy. W ocenie ekspertów wynika to z tego, że…
– Maturzyści często postrzegają pełnoletność jako nieograniczoną wolność, zapominając, że idzie ona w parze z pełną odpowiedzialnością prawną i finansową – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
Młodzi ludzie dostają dostęp do:
- zakupów ratalnych,
- limitów kredytowych,
- chwilówek,
- abonamentów telefonicznych,
- usług „kup teraz, zapłać później”.
Bez doświadczenia finansowego szybko wpadają w spiralę zadłużenia.
Ma to swoje konsekwencje, bo dla wielu młodych osób nawet kilka tysięcy złotych zobowiązań jest poważnym problemem. Zwłaszcza wtedy, gdy nie mają jeszcze stałych dochodów.
– Problem nie leży w samej skali zadłużenia, ale w tym, jak wcześnie się ono pojawia i z czego wynika – podkreśla dr hab. Waldemar Rogowski.
Jazda bez biletu, praca na czarno, niepłacenie rachunków na czas
Dlaczego zatem młodzi ludzie się zadłużają? Według ekspertów stoi za tym nie tylko brak pieniędzy. Również impulsywność, presja społeczna i brak elementarnej wiedzy o finansach.
Zdecydowana większość ankietowanych 18-20-latków deklaruje, że etyka jest dla nich ważna. Tyle że te deklaracje rozbijają się w zderzeniu z rzeczywistością. Bo:
• 20 proc. przyznaje się do jazdy bez biletu,
• 12 proc. do pracy na czarno,
• 13 proc. do opóźnień w płaceniu rachunków.
BIG InfoMonitor zwraca uwagę, że część młodych osób zaczyna dorosłość z negatywną historią płatniczą już po kilku miesiącach od ukończenia 18 lat. Największym problemem nie są wyłącznie wysokie kredyty, ale lekceważenie codziennych zobowiązań i brak edukacji finansowej.



























Napisz komentarz
Komentarze