Przypomnijmy, że Polska otrzyma 186 miliardów złotych pożyczki na dofinansowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego. Na mapie firm, do których trafią te środki był m.in. zakład WSK Kalisz. Mapę prezentował premier Donald Tusk i minister MON Władysław Kosiniak – Kamysz. Wówczas nie podawano szczegółów takich transferów finansowych, więcej o tym mówi Krzysztof Nosal, prezes WSK Kalisz w rozmowie z Radiem Poznań. Nosal przyznał, że „zakład nie posiada gotowego produktu”, który mógłby zostać sprzedany za pieniądze z SAFE.
Zakupowcy dostali dużo pieniędzy na te zakupy, więc oni się cieszą najbardziej. My takiego produktu wprost nie mamy, ale to nie znaczy, że nie skorzystamy z SAFE, jeżeli będziemy dostarczać komponenty czy półprodukty – mówi Krzysztof Nosal.
Jest wielkopolski zakład zbrojeniowy, który bezpośrednio nie dostanie z SAFE ani złotówki- informuje poznańska radiostacja.
Radio Poznań podaje też, że WSK Kalisz nie dostanie w tym rozdaniu środków na modernizację infrastruktury. Być może WSK skorzysta z unijnych środków w ramach współpracy z dużą europejską grupą przemysłową. Jednak to, w jaki sposób mniejszy kaliski zakład zyskuje we współpracy z większymi, pokazał przykład polonizacji czołgu K2. WSK Kalisz miał być podwykonawcą dla tego kontraktu. Nic z tego nie wyszło.
PRZECZYTAJ TAKŻE:


























Napisz komentarz
Komentarze