Reklama
środa, 18 marca 2026 00:08
Reklama
Reklama
Reklama

Szok! 12-latek obejrzał film i powiesił się na pasku

Dramat w Jarocinie. 12-letni chłopiec, po obejrzeniu popularnego serialu, powiesił się na pasku. Dziecko odratowano, ale od tygodnia nie odzyskało przytomności. Wstępne ustalenia są szokujące – wskazują bowiem, że 12-latek mógł to zrobić... z ciekawości lub "dla zabawy".
Szok! 12-latek obejrzał film i powiesił się na pasku

Tragedia rozegrała się kilka dni temu w południe. Chłopca z paskiem zadzierzgniętym na szyi znalazła w domu rodzina. – Pięć minut wcześniej z 12-latekiem rozmawiał jego brat. Gdy po chwili bezskutecznie usiłował dostać się do jego pokoju, zawołał matkę, a ta znalazła nieprzytomnego syna na podłodze z paskiem zaciśniętym na szyi, przywiązanym do klamki – relacjonuje portalowi faktykaliskie.pl Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim.

Pierwsze zgłoszenie o rodzinnej tragedii odebrała policja. – Rodzina, będąc w szoku, zamiast po pogotowie ratunkowe zadzwoniła na policję. Karetkę wezwał więc dyżurny policji, a równolegle przez telefon instruował matkę i dziadka chłopca, jak mają prowadzić reanimację – mówi Agnieszka Zaworska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

Walkę o życie dziecka podjęli następnie przybyli na miejsce funkcjonariusze policji, a później ekipa pogotowia ratunkowego. Okazało się, że stan dziecka jest na tyle poważny, że dyspozytor z Kalisza zdecydował o wysłaniu helikoptera Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował  chłopca do szpitala w Poznaniu. Od tygodnia utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. – Z tego co wiemy jego stan jest ciężki – dodaje Agnieszka Zaworska.

Ze względu na nietypowość zdarzenia – m.in. okoliczności, w jakich doszło do powieszenia, a także wiek chłopca  – sprawą zajęła się prokuratura. Ustalenia, jakie zebrali śledczy są szokujące. – Wynika z nich, że kilka dni wcześniej chłopiec obejrzał serial, w którym mężczyzna powiesił się na drzewie. Od tej pory chodził po domu z paskiem na szyi mówiąc, że się powiesi – mówi prokurator Janusz Walczak. – Rodzina nie potraktowała tego poważnie, sądziła, że dziecko się wygłupia, żartuje. Wygląda na to, że 12-latek nie miał żadnych powodów, by targnąć się na życie.

- Chopiec mówił, że się powiesi, ale rodzina sądziła, że dziecko po prostu się wygłupia - mówi prokurator Janusz Walczak

Według śledczych mógł zrobić to z ciekawości, aby sprawdzić, "jak to jest" lub "dla zabawy". Nic nie wiadomo bowiem o jakichkolwiek problemach dziecka – zarówno w szkole czy w domu, jak i zdrowotnych. - Chłopiec nie sprawia kłopotów wychowawczych i jest dobrym uczniem - mówi Janusz Walczak, dodając, że prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie, bowiem nie znaleziono podstaw do wszczęcia śledztwa. Dalej okoliczności zdarzenia wyjaśnia jednak policja. - Na razie nawet go nie zakwalifikowaliśmy. Nie możemy stwierdzić jednoznacznie, czy była to próba samobójcza czy jakaś forma "zabawy". Trwają czynności w tej sprawie – dodaje Agnieszka Zaworska.  

Prokuratura, która zwykle nie ujawnia szczegółów prób samobójczych, tym razem zdecydowała się to uczynić ze względów profilaktycznych. Chce uczulić w ten sposób rodziców, by tego typu zachowań dzieci jednak nie bagatelizować, a przy okazji zwracać uwagę, co oglądają w telewizji lub internecie i w jakie grają gry. Tym bardziej, że  samobójstwa wśród dzieci także się zdarzają. W październiku 2013 r., w jednej z podkaliskich gmin, życie odebrała sobie 12-letnia dziewczynka. Powiesiła się na pasku, na strychu swojego domu. Była wzorową uczennicą. Nie zostawiła listu pożegnalnego, a tajemnicę swojego dramatycznego kroku zabrała ze sobą. 

MIK, fot. arch., int.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama