Reklama
środa, 13 maja 2026 04:00
Reklama
Reklama
Reklama

Dwie matki - jedno dziecko. Zarzuty dla kaliskiej lekarki

Są pierwsze zarzuty w sprawie adopcji chłopca, który urodził się w grudniu ub.r w kaliskim szpitalu. Dziecko, które miało trafić do rodziny wychowującej już jego braci, w niejasnych okolicznościach zostało przekazane innym, niespokrewnionym z nim ludziom. Zarzuty w tej sprawie usłyszała kierownik jednego z oddziałów kaliskiego szpitala, która przekazała osobom trzecim informację o ciężarnej pacjentce gotowej oddać dziecko. Druga podejrzana to mieszkanka Pleszewa – znajoma rodziny, do której trafiło niemowlę. 
Dwie matki - jedno dziecko. Zarzuty dla kaliskiej lekarki

Chłopczyk urodził się 6 grudnia 2014 roku. Chęć adopcji wyraziła rodzina Katarzyny i Mirosława Niełacnych z Ostrzeszowa, która kilka lat wcześniej zaadoptowała jego dwóch starszych, biologicznych braci dziecka. Dlatego, zgodnie z prawem, miała pierwszeństwo do adopcji. Tymczasem niemowlę, w niejasnych okolicznościach, trafiło jednak do innej, niespokrewnionej z nim rodziny z Pleszewa. Wskazali ją biologiczni rodzice dziecka, a do ich woli przychylił się sąd. Jako pierwsi pisaliśmy o tej bulwersującej sprawie w styczniu tego roku.

Katarzyna i Mirosław Niełacni z dziećmi. Chłopcy to biologiczni bracia dziecka, które urodziło się w grudniu ubiegłego roku, dlatego małżeństwo chciało również i jego adoptować.   

Sprawa trafiła do prokuratury. Nadal nie wiadomo, dlaczego to samo dziecko zostało "zaproponowane", mówiąc kolokwialnie, dwóm matkom. Kto popełnił błąd? A może doszło do handlu żywym towarem? Wszystkie te wątki są sprawdzane przez śledczych.

Prawie rok od wszczęcia śledztwa, przesłuchano biologicznych rodziców chłopca, a także małżeństwo z Pleszewa, u których dziecko znajduje się od grudnia ubiegłego roku. Przesłuchano też rodzinę Niełacnych z Ostrzeszowa oraz pracowników Ośrodka Adopcyjnego w Kaliszu i kaliskiego szpitala. Przeanalizowano m.in. bilingi telefoniczne i korespondencję mailową. Na podstawie zebranych dowodów śledczy postawili zarzuty dwóm osobom.

Zarzuty w sprawie usłyszały dwie osoby, m. in. kierownik jednego z oddziałów kaliskiego szpitala

Pierwszą z nich jest kierownik jednego z oddziałów kaliskiego szpitala, która wbrew obowiązującym przepisom ustawy o zawodzie lekarza, ujawniła informacje dotyczące pacjentki (biologicznej matki dziecka) oraz jej dane osobowe.  - Lekarce zarzucono, że w grudniu ubiegłego roku, wbrew ustawie zobowiązującej ją do zachowania w tajemnicy informacji uzyskanych w związku z pełnioną funkcją, ujawniła osobom nieuprawnionym wiadomości pozwalające na identyfikację pacjentki, która zamierzała przekazać dziecko do adopcji. W zarzucie zaznaczono, że opisane zachowanie stanowiło działanie na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego wskazanej pacjentki – wyjaśnia Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim.

Chłopiec po urodzeniu trafił do rodziny z Pleszewa. Sąd przyznał małżeństwu pieczę zastępczą nad dzieckiem 

Zarzuty usłyszała także kobieta, która namówiła lekarkę na ujawnienie danych ciężarnej zdecydowanej oddać dziecko do adopcji. Jest ona znajomą rodziny z Pleszewa - tej samej, u której przebywa teraz dziecko.W zarzucie wskazano, że również w grudni ubiegłego roku, kobieta nakłoniła wymienioną lekarkę, by wbrew obowiązkowi zachowania w tajemnicy informacji związanej z pacjentami, przekazała jej oraz kobiecie zainteresowanej adopcją informacje umożliwiające identyfikację pacjentki, która urodzi dziecko i będzie chciała oddać je do adopcji – dodaje Walczak.

Prokuratura przesłuchała wielu świadków i przeanalizowała bilingi telefoniczne wszystkich osób związanych ze sprawą. Śledztwo jest kontynuowane.

Lekarce, za załamanie tajemnicy zawodowej, grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Druga z podejrzanych, mieszkanka Pleszewa będzie odpowiadać za nakłonienie do ujawnienia tajemnicy i naruszenia danych osobowych.

W tym momencie małżeństwo z Pleszewa ma powierzoną pieczę zastępczą nad prawie rocznym chłopcem. Przed sądem cały czas toczy się sprawa o wyznaczenie rodziny adopcyjnej dla dziecka. W tym tygodniu odbyła się rozprawa, na której sąd zdecydował, że konieczna jest kolejna opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno – Konsultacyjnego w Koninie. Poprzednia, która miała być wiążąca, była pozytywna dla Katarzyny i Mirosława Niełacnych z Ostrzeszowa. Dziecko mimo to trafiło do rodziny Pleszewa.

Sprawą zajmuje się Rzecznik Praw Dziecka i Fundacja Zerwane Więzi.

AW, zdjęcia arch.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama