Reklama
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 06:02
Reklama
Reklama
Reklama

Dyrektorska posada do wzięcia. Zainteresowanie małe

Minął termin składania ofert kandydatów na dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Kaliszu. Komisja Konkursowa za dużego wyboru nie ma...
Dyrektorska posada do wzięcia. Zainteresowanie małe
Na stanowisko dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Kaliszu wpłynęły dwie oferty kandydatów - informuje nas Katarzyna Ciupek, rzecznik prasowa Urzędu Miasta Kalisza.

Teraz Komisja Konkursowa analizuje oferty pod względem formalnym. Z kandydatami zostaną przeprowadzane rozmowy sprawdzające ich wiedzę, kompetencje zarządcze i znajomość specyfiki funkcjonowania miejskiej infrastruktury drogowej. Następnie Komisja przedstawi swoje rekomendacje Prezydentowi. Ostateczna decyzja należeć będzie do Krystiana Kinastowskiego. 

Dotychczasowy dyrektor - Krzysztof Gałka w kaliskim samorządzie pracował od 2008 roku. Zarządzał drogami za czasów kadencji prezydenckich Janusza Pęcherza.  Został wyrzucony z pracy przez prezydenta Grzegorza Sapińskiego. Formalnie wynikało to ze zmian strukturalnych zarządu dróg, ale nieoficjalnie miało to związek z otwartą krytyką Gałki powstałego za rządów Sapińskiego kontrapasa w ulicy Śródmiejskiej. Kolejny prezydent, Krystian Kinastowski przywrócił Gałkę do ZDM. Jedną z pierwszych decyzji nowego – starego dyrektora była likwidacja kontrapasa. Wkrótce Śródmiejska zmieniła się w funkcjonalną jak dzisiaj ulicę.

Krzysztof Gałka na emeryturę przeszedł po 46 latach aktywności zawodowej, z czego ponad trzy dekady poświęcił pracy w strukturach miejskich. Jak sam podkreśla, swoją działalność zawsze traktował jako służbę na rzecz miasta i jego mieszkańców.

Krzysztof Gałka razem z prezydentem Kinastowskim pracował przy rozbudowie Szlaku Bursztynowego, modernizacji DW450, budowie nowych rond. Dyrektor odpowiadał za wiele nowych inwestycji, które do dziś służą kierowcom, ale jak to bywa na takim stanowisku kierowcy winili go też za utrudniania w remontach i korki w mieście. Gałka miał też przykre incydenty pośrednio związane ze swoją pracą. W 2016 roku w drodze do pracy został pobity przez dwóch nieznanych sprawców. Mimo to swojej pracy w ZDM nie przerwał i na stanowisku, z krótką przerwą z czasów prezydenta Sapińskiego, przepracował do ostatniego dnia przed emeryturą.

 Krzysztof Gałka jest miłośnikiem  roweru i w ostatnich miesiącach angażował się w prace nad projektem nowych odcinków dróg rowerowych oraz kładek dla pieszych i  rowerzystów. Krzysztofie dziękuję i życzę kolejnych dobrych lat ! – napisał prezydent Kinastowski.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ela 09.08.2026 22:45
niedługo się okaże że zgodnie z ustaleniami zatrudnią ponownie gałkę, jeśli wyrzucenie ze stanowiska nie stanowi ostrzeżenia dla przyszłego pracodawcy to wszystko jest możliwe

k2 09.08.2026 22:19
A krytycy pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, odkrywcy specyficznych właściwości kaliskich inwestycji drogowych, twierdzą, że jego posada to świetna fucha.

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: ela Treść komentarza: niedługo się okaże że zgodnie z ustaleniami zatrudnią ponownie gałkę, jeśli wyrzucenie ze stanowiska nie stanowi ostrzeżenia dla przyszłego pracodawcy to wszystko jest możliwe Data dodania komentarza: 9.08.2026, 22:45 Źródło komentarza: Dyrektorska posada do wzięcia. Zainteresowanie małe Autor komentarza: k2 Treść komentarza: A krytycy pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, odkrywcy specyficznych właściwości kaliskich inwestycji drogowych, twierdzą, że jego posada to świetna fucha. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 22:19 Źródło komentarza: Dyrektorska posada do wzięcia. Zainteresowanie małe Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Ta droga nie może zostać zmodernizowana. Po jednej jej stronie żyją endemiczne dla Rożdżał płazińce uszlachetniające glebę, jeżeli nie występują w nadmiarze. Po drugiej stronie także endemiczne drapieżne chrząszcze żywiące się płazińcami i regulujące w ten sposób ich liczebność. W tym systemie ekologicznym uczestniczy także obecna droga. Gdyby była ona węższa, to chrząszcze mając mniejszy dystans do przebycia rzuciłyby się na płazińce z piorunującą jak na nie szybkością, raz dwa wyjadłyby nieszczęsne stworzenia i stan gleby szybko by się pogorszył. Droga jest jednak wystarczająco szeroka, żeby płazińce zachowywały optymalną dla gleby liczebność. Chrąszcze muszą się trochę natrudzić i wszystkich płazińców nie zjedzą. Gdyby zaś droga była szersza, to te nielotne chrząszcze miałyby wielkie problemy z dotarciem do miejsca polowania. I to nie tylko z powodu odległości. Wzrósłby bowiem bardzo i przyspieszył ruch samochodowy rozjeżdżając znacznie wolniejsze chrząszcze w czasie przeprawy przez nieekologiczną szosę. Płazińce rozmnożyłyby się nadmiernie i zamiast podnosić jakość gleby obniżałyby ją. Taki niezwykły pozostający w równowadze system ekologiczny złożony z gleby, drogi, jeżdżących nią samochodów, jej niejednakowo zasiedlonych stron i fauny tych stron jest unikalny w świecie, występuje tylko w Rożdżałach. Dlatego miejsce to zostało uznane przez światłe czynniki za Obszar Natura 2000 i żadnych modrnizacji dróg tam nie będzie, bo być nie może. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 22:06 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią Autor komentarza: Kaliszanin Treść komentarza: O zaczyna się oswajanie Kaliszan co do startu Kinastowskiego w wyborach parlamentarnych. Dla obserwatorów to było widoczne już od dawna. Nie bez przyczyny prezydent kleił się do PiS i Nawrockiego. Ale, że też nie wstyd Kinastowskiemu, jeśli się to potwierdzi, bratanie się ze skompromitowanym Morawieckim albo kontrowersyjną Konfederacją. Czego to się nie zrobi dla stołka. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 21:35 Źródło komentarza: Idzie nowe w polityce. Kto straci, kto zyska?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama