Reklama
piątek, 25 września 2026 23:46
Reklama
Reklama
Reklama

Ponad dziesięć tygodni przygotowań i skomplikowana operacja. Ania oddycha samodzielnie!

Na łamach naszego portalu niejednokrotnie nagłaśnialiśmy historię Ani Mrówczyńskiej oraz walkę jej rodziców o zebranie pieniędzy na leczenie. Dziewczynka przeszła w Barcelonie długo wyczekiwaną operację kręgosłupa. Jej rodzina przekazuje pierwsze informacje o stanie Ani po zabiegu.
Ponad dziesięć tygodni przygotowań i skomplikowana operacja. Ania oddycha samodzielnie!

Autor: fot. Fb/ Pomoc dla Ani Mrówczyńskiej

Ania choruje na rzadki zespół Leigh. Jednym z jej poważnych problemów zdrowotnych jest także szybko postępująca skolioza. Deformacja kręgosłupa zaczęła uciskać płuca i coraz bardziej utrudniała dziewczynce oddychanie. Szansą na zatrzymanie tego procesu stało się leczenie w szpitalu Sant Joan de Déu w Barcelonie.

Dziewczynka dotarła do Hiszpanii pod koniec kwietnia. Przed rozpoczęciem leczenia kręgosłupa lekarze przeprowadzili szczegółową ocenę jej stanu. Badania wykazały, że Ania nadal potrzebuje wspomagania oddechu w nocy. Pojawił się również poważny problem z lewą nerką, która przestała funkcjonować. Konieczne było jej usunięcie, dlatego pierwotny plan leczenia musiał zostać zmieniony.

Po zabiegu usunięcia nerki lekarze rozpoczęli przygotowywanie kręgosłupa Ani do kolejnego etapu leczenia. Dziewczynce założono system HALO, który miał stopniowo zmniejszać deformację i umożliwić przeprowadzenie właściwej operacji. W wyciągu spędziła ponad dziesięć tygodni, pozostając pod stałą kontrolą specjalistów.

Dodatkowym wyzwaniem okazał się bardzo słaby stan kości. W ramach przygotowań Ania otrzymywała odpowiednie leczenie, a w sierpniu podano jej drugą dawkę leku mającego wzmocnić układ kostny.

15 września, po przeprowadzeniu kolejnych badań i konsultacji, zespół lekarzy zdecydował o wykonaniu operacji kręgosłupa. Zakres zabiegu został dostosowany do możliwości, jakie dawał stan kości dziewczynki. Po operacji Ania trafiła na oddział intensywnej terapii, gdzie mogli towarzyszyć jej rodzice.

Z najnowszych informacji przekazanych przez rodzinę wynika, że Ania oddycha samodzielnie. W nocy nadal korzysta jednak ze wsparcia respiratora podłączonego przez maskę.

Po rozległej operacji dziewczynka zmaga się z silnym bólem, a wykonywanie nawet niewielkich ruchów jest dla niej trudne. U Ani pojawiała się również gorączka. Lekarze wykonali badania krwi i moczu, wymazy oraz zdjęcie RTG klatki piersiowej. W chwili opublikowania informacji wyniki nie wskazywały na infekcję, jednak przyczyna podwyższonej temperatury nie była jeszcze znana.

Rodzice podkreślają, że na razie koncentrują się na każdym, nawet najmniejszym postępie. Przed dziewczynką dochodzenie do sił, ćwiczenia oraz długotrwała rehabilitacja.

Pierwotnie koszty operacji, pobytu w Hiszpanii i późniejszej rehabilitacji oszacowano na około 750 tys. zł. Przed wyjazdem Ani do Barcelony na zbiórkę wpłynęło już ponad 815 tys. zł. W pomoc zaangażowali się mieszkańcy, przedsiębiorcy, organizacje oraz samorząd powiatowy.

Rodzice od początku zaznaczali, że przy tak skomplikowanym leczeniu nie można z góry przewidzieć wszystkich wydatków. Wsparcie dla Ani można nadal przekazywać za pośrednictwem zbiórki w serwisie Siepomaga. Prowadzone są także aukcje charytatywne na rzecz dziewczynki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama