Z prośbą o nagłośnienie tej sprawy zwrócił się do Faktów Kaliskich pracownik szpitala, który chce pozostać anonimowy. Zakład Leczniczego Usprawniania, który od kilku dekad leczy pacjentów z problemami fizjoterapeutycznymi, traci kontrakt na kolejny okres od października 2026 do września 2031 rok. To cios nie tylko w pacjentów szpitala, ale i jego personel i w samą placówkę.
- Mamy doskonale wyposażony oddział i świetną kadrę, doświadczonych fizjoterapeutów. Nasz zespół cieszył się dużym uznaniem pacjentów, zawsze pracujemy z zaangażowaniem i empatią. Stosujemy różne, nowoczesne metody terapii, to doceniają pacjenci i zawsze do nas wracali – mówi nam jedna z pielęgniarek Zakładu.
Z usług Zakładu na drugim piętrze „Okrąglaka” miesięcznie korzysta ponad stu pacjentów. NFZ rozpisał przetarg na dalsze świadczenie usług fizjoterapii ambulatoryjnej od 1 października dla pacjentów z Kalisza i ościennych gmin. Swoje oferty złożyło 11 podmiotów leczniczych. Szpital przy ul. Poznańskiej był największym oferentem, jedyną publiczną jednostką i z największym doświadczeniem.
Kontrakt zdobyło 9 podmiotów, ale „Okrąglak” przetarg ten przegrał
W ocenie wielokryterialnej stosowanej przez NFZ Wojewódzki Szpital Zespolony zdobył 55,50 punktów. Dla porównania Okulus czy Kaliskie Centrum Rehabilitacji odpowiednio 88 i 83 punkty i one kontrakt podpiszą. Czego brakuje szpitalowi?
Oferta „Okrąglaka” słabo została oceniona m.in. w kategorii ceny, jakości świadczonych usług, ich dostępności czy kompleksowości. Z tą decyzją nie zgadza się dyrekcja szpitala, która złożyła odwołanie. WSZ Kalisz zarzuca NFZ m.in. fakt, że w jednym z etapów postępowania Fundusz wybrał i zaprosił do negocjacji cenowej część podmiotów prywatnych, pomijając szpital. Fundusz tłumaczy, że takie negocjacje i tak niczego by nie zmieniły.
Komisja Konkursowa nie ma obowiązku zapraszania na negocjacje wszystkich oferentów biorących udział w postępowaniu. Brak zaproszenia w odniesieniu do niektórych podmiotów wcale nie świadczy o naruszeniu zasady równego traktowania oferentów w toku postępowania i naruszenie zasad uczciwej konkurencji. (…) W sytuacji, gdy o zakwalifikowaniu oferenta do negocjacji przesądzały zobiektywizowane wyniki oceny punktowej ofert złożonych przez tych oferentów, dokonane zgodnie z kryteriami wyboru ofert, zgodnie z obowiązującymi przepisami, negocjacje nie mogły przynieść innego rezultatu niż ostatnia pozycja rankingowa Szpitala w Kaliszu (i w konsekwencji brak wyboru tej oferty), to brak zaproszenia Odwołującego na negocjacje wynika wyłącznie z zachowania ekonomiki procesowej, a nie naruszenia zasad ustawy – czytamy w uzasadnieniu decyzji NFZ.
Fundusz wyjaśnia, że w wyborze konkretnych ofert kierował się konkretnymi przepisami, a fakt, że ofertę złożył podmiot publiczny, nie ma to znaczenia w ocenie i wyborze konkretnego podmiotu.
Przestrzeganie zasady równego traktowania wszystkich oferentów nie pozwala na stosowanie w toku prowadzonego postępowania konkursowego innych kryteriów aniżeli określone w rozporządzeniu w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego i rozporządzeniu w sprawie kryteriów wyboru ofert, w szczególności nie pozwala na faworyzowanie podmiotów publicznych względem podmiotów prywatnych. Sam fakt, że Szpital w Kaliszu od ponad dwudziestu lat ma nieprzerwanie zawartą umowę z WOW NFZ w zakresie fizjoterapii ambulatoryjnej nie stanowi dostatecznego argumentu, aby przesądzić o możliwości zawarcia kolejnej umowy. Podobnie należy ocenić argumenty Szpitala w Kaliszu co do szerszej dostępności pacjentów do usług medycznych, w ramach świadczeń udzielanych przez Szpital. Doceniając rolę publicznego, wielospecjalistycznego Szpitala wojewódzkiego stwierdzić należy, że podniesione przez Odwołującego aspekty można oceniać w przypadku konkursu ofert wyłącznie przez pryzmat kryteriów wyboru ofert. Udzielanie przez Szpital w Kaliszu nieprzerwanie świadczeń oceniane było zgodnie z kryterium ciągłości, a szerokość oferty leczniczej Szpitala w Kaliszu oceniana była zgodnie z kryterium kompleksowości. Punkty w powyższych aspektach oferty przyznane zostały ofercie Odwołującego zgodnie z przepisami określonymi w rozporządzeniu w sprawie szczegółowych kryteriów wyboru ofert. Tym samym stwierdza się, że Odwołujący nie wykazał w odwołaniu, że poniósł uszczerbek na skutek zastosowania przez Fundusz warunków postępowania, na czym ucierpiał interes prawny Odwołującego. W przedmiotowej sprawie takie naruszenie nie występuje – kwituje swoją decyzję NFZ.
Jak dowiadujemy się od pracowników szpitala dyrekcja będzie jeszcze walczyć o zmianę decyzji NFZ. Na stan obecny około 400 pacjentów zapisanych na zabiegi w Zakładzie Leczniczego Usprawniania w „Okrąglaku” będzie informowanych o anulowaniu ich terminów wizyt, a niektórzy z nich już czekają na wizytę wczesną wiosną przyszłego roku. Będą musieli ponownie zapisać się na wizytę w innej placówce z kontraktem i od nowa czekać na swoją kolej. Powyższe nie ma związku z funkcjonowaniem stacjonarnego oddziału rehabilitacji w „Okrąglaku”, ten funkcjonuje nadal na podstawie innego kontraktu z NFZ.
W podobnej sytuacji, co kaliski szpital jest Pleszewskie Centrum Medyczne. Placówka ta od lat zajmowała się rehabilitacją pacjentów, teraz traci kontrakt na rzecz innej prywatnej spółki medycznej. NFZ oddalił odwołanie PCM, twierdząc, że oferta konkurencji była po prostu lepsza.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze