Reklama
niedziela, 27 września 2026 08:35
Reklama
Reklama
Reklama

Idzie nowe w polityce. Kto straci, kto zyska?

Kto straci wieloletnią posadę a kto nowy wejdzie do polityki? Wszystko wskazuje na to, że scena polityczna- i ta lokalna, i ta krajowa- po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych nie będzie już taka sama. Dla wyborców to szansa na wprowadzenie nowej jakości w polityce, ale dla obecnych polityków to zagrożenie ich interesów.
Idzie nowe w polityce. Kto straci, kto zyska?

Niezależnie od opcji politycznych, ponad podziałami największą, nieformalną formacją w Kaliszu była grupa, którą można nazwać „żeby było tak jak było”. Większość znanych, wieloletnich posłów przypadał mandat poselski za sam fakt otrzymania wysokiej pozycji na listach. I większość z tych posłów, niskim kosztem, chciałoby taki stan rzeczy utrzymać. Wysoka pozycja na liście wyborczej jest dla nich ważniejsza nawet od tego czy ich formacja współtworzy rząd czy zasiada w opozycji. Bo i tak oni sami nie mogli liczyć na stanowisko rządowe, a poseł pobiera dietę taką samą, niezależnie czy jest w koalicji rządzącej czy opozycyjnej. Ważne, by trwać na stanowisku. Być może nawet przyjemniej jest być posłem opozycji, bo wtedy wystarczy tylko krytykować rząd, nie trzeba się za nic tłumaczyć, a przelewy na konto przychodzą wciąż takie same. 

Liczba miejsc ograniczona

W okręgu kalisko – leszczyńskim jest 12 mandatów poselskich. Przez lata podział był dość równy między politykami PO a PiS. 2- 3 mandaty przypadały jeszcze dla PSL czy Lewicy, ale „jedynkowi” posłowie tych dwóch największych ugrupowań byli niezagrożeni, nawet jeśli ich aktywność wyborcza czy zasługi dla regionu były żadne. To może się zmienić w 2027 roku.

W wyborach parlamentarnych w 2023 roku Konfederacja w skali kraju zrobiła dobry wynik, ale w Kaliszu i okręgu nr 36 to nowe ugrupowanie dopiero raczkowało, a ich kandydaci prowadzili „kampanię partyzancką”, która nie była w stanie zagrozić tym najważniejszym kandydatom z PiS i PO. W przyszłym roku będzie już inaczej. Już dzisiaj Konfederacja Mentzena i Bosaka w Kaliszu wyrosła na równoprawną siłę polityczną i może zawalczyć o mandat poselski. Nie dość, że Konfederacja urosła w siłę, to jeszcze tuż za nią kroczy druga Konfederacja Grzegorza Brauna. Ona również ma w Kaliszu aktywnych działaczy, którzy na serio przygotowują się do walki wyborczej. Skutki tej walki mogą być nieobliczalne, ale będą odbierać głosy i z PO i z PiS.

Kinastowski się rozpycha?

Dla Prawa i Sprawiedliwości kolejnym zagrożeniem jest wewnętrzny rozłam partii. Na „starym partyjnym statku” została czołówka posłów wiernych prezesowi Kaczyńskiemu. Ale przed szereg na nowym szyldzie wypływa… Krystian Kinastowski. Prezydent Kalisza ostatnio jest bardzo aktywny w szerszej niż miejskiej skali. Kinastowski na grillu u Morawieckiego, Kinastowski w pałacu prezydenckich u Karola Nawrockiego, do tego duża popularność w socialmediach, dwa duże sukcesy wyborcze, samorządowe. Jego potencjał kłuje w oczy niejednego polityka, któremu obecny prezydent Kalisza mógłby odebrać wyborców.  Szczególnie, że Kinastowski wypracował sobie bezpośrednie kontakty ze środowiskiem związanym z prezydentem Nawrockim czy byłym premierem Morawieckim, nie musi prosić lokalnych posłów o pośredniczenie w takich relacjach.

Kinastowski ma dobre kontakty z pałacem prezydenckim 

Jak wiemy nieoficjalnie Kinastowski swój ewentualny udział w wyborach parlamentarnych i start do Sejmu czy do Senatu uzależnia od gwaracji własnych postulatów, istotnych dla mieszkańców Kalisza i regionu. A z kim może wystartować? Tutaj ma „klęskę urodzaju”, bo blisko współpracuje z Mateuszem Morawieckim, tworzącym nowy byt polityczny, należy też do społecznej Rady Samorządu Terytorialnego prezydenta Nawrockiego. Nazwiskiem Kinastowski i jego popularnością nie pogardziłaby  też Konfederacja, która na pewno będzie szukać mocnych kandydatów z regionu.

Niezależnie od tego potencjalny jeden mandat dla Kinastowskiego to o jeden mandat mniej dla obecnych posłów. A ciężko jest się rozstać z wieloletnią posadą. Kinastowski, podobnie jak i ewentualny kandydat Konfederacji, mógłby odbierać głosy i z PiS i z PO, bo przecież w ostatnich wyborach samorządowych swój duży sukces zawdzięcza nie tylko prawicowym wyborcom.

W obronie mandatów

Prawo i Sprawiedliwość ma w tej chwili pięć mandatów w okręgu kalisko – leszczyńskim. Jest niemal pewne, że biorąc pod uwagę spadek ich popularności, tworzenie się nowej struktury Mateusza Morawieckiego i zagrożenie ze strony dwóch Konfederacji nie utrzymają takiego stanu posiadania. To tym bardziej sprawi, że ich wewnętrzna walka o dobrą pozycję na liście będzie jeszcze bardziej zażarta. 

Walka o polityczną śmierć i polityczne życie przetoczy się również wśród posłów koalicji rządzącej. Tylko posłowie KO mają tutaj cztery mandaty. Do tego jest jeszcze poseł Grzyb z PSL, poseł Szczepański z Lewicy i debiutująca w tej kadencji posłanka Barbara Oliwiecka. Grzyb czy Szczepański to wieloletni parlamentarzyści i mogą się oni pogodzić z wizją politycznej emerytury, ale Oliwiecka, która dopiero zasmakowała warszawskich salonów nie pogodzi się tak łatwo z utratą mandatu. W pojedynkę jednak stanowiska nie wybroni, a jej nowe ugrupowanie Centrum na razie jest zbyt słabe na samodzielny start. Centrum być może połączy się ponownie z PSL i utworzy drugą „trzecią drogę”, albo poczeka na ratunek ze strony nowego ugrupowania  np. Ryszarda Petru. Oliwiecka być może chciałaby wrócić do Koalicji Obywatelskiej, której była radną  miejską, ale tam swoich pozycji na listach jak niepodległości broni każdy poseł. Ci działacze w poprzednich wyborach musieli przeboleć transfer Karoliny Pawliczak z Lewicy, kolejnej uciekinierski z podupadłej partii już nie przyjmą.

"Nowa prawica" w Kaliszu

"Nowa lewica" w Kaliszu

Atak z lewej strony

Działacze KO w Kaliszu i regionie mają dodatkowy problem z dawnymi sprzymierzeńcami. Kiedyś ich głównym przeciwnikiem było Prawo i Sprawiedliwość. Ataki PiS na rząd Tuska czy lokalnych polityków KO można było wtedy tłumaczyć wrodzoną wrogością „pisowców” wobec „demokratycznych” polityków KO. Teraz, m.in. za sposób zarządzania kaliskim szpitalem  Koalicję Obywatelską atakuje lewicowa partia Razem, robi to nawet mocniej niż prawicowy PiS. 

Razem prawdopodobnie też szykuje się do wyborów. Ma nowych działaczy i nową energię, również tę medialną.

Setki „podwieszonych działaczy”

Wizja przyszłorocznych wyborów spędza sen z powiek wielu polityków, szczególnie tych z dużą dziś pozycją, którą będą musieli bronić. Wyborcy muszą się przygotować na ostrą walkę wyborczą i dużą aktywność polityków na długo jeszcze przed wyborami, ale paradoksalnie to dobra wiadomość, bo będzie w czym wybierać, a politycy będą musieli mocniej się postarać o głos, wiedząc, że nic nie jest dane im raz na zawsze. 

Skutki wyborów parlamentarnych 2026 mogą być bolesne, ale poniesione straty w tych wyborach będą liczone w pojedynczych mandatach. Największe straty mogą przynieść wybory samorządowe 2029. Jeśli przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi wzmocni się prawicowa scena polityczna, to w wyborach samorządowych obecna koalicja rządząca może stracić władzę w sejmikach wojewódzkich. A to będą dużo większe straty. Bo władza w sejmikach, w tym w Wielkopolskim oznacza dziesiątki posad dyrektorskich w instytucjach marszałkowskich i w efekcie setki stanowisk dla działaczy politycznych podwieszonych pod zwycięskim nominatów. 


PRZECZYTAJ TAKŻE:

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Logik 10.08.2026 18:35
Batyr i Kinastowski bardzo do siebie pasuje, mają zbliżoną mentalność.

Gość 10.08.2026 16:08
Kandydaci na listach wyborczych powinni być zawsze zapisywani w kolejności alfabetycznej!!! My Polacy umiemy czytać i bez trudu znajdziemy to nazwisko, które nam pasuje. Myślę, że członkowie komisji będą też na tyle kumaci, że potrafią liczyć głosy i wskażą tych co uzyskają największą liczbę głosów.

Maras 10.08.2026 09:34
Ten kornacki z razem trzxeba przyznać robi dobrą robote w Kaliszu. W końcu kroś, kto serio patrzy na ręce lokalnym politykom i ma jaja, żeby ich krytykować. Nie popierałem razem ale mam wrażenie że w tym momencie to jedyna partia dla normalnych cieżko pracujących ludzi

Waldek 10.08.2026 19:00
haha tak Razem to najlepsza partia dla ciężko pracujących jeleni, na ktorych nałozy dodatkowe podatki :) Przecież na czele stoi zandberg komuch z krwii i kości.

Roman 10.08.2026 08:14
Pani Pawliczak powinna odejść bo nie dbała o interesy Kalisza w sprawie szybkiej kolei.

Piotr Pokraśko 10.08.2026 07:49
Pawliczak - propagandowa tuba tuska, zero chęci o zadbanie o Kalisz i jego mieszkańców, za to ogromny apetyt na kilometrówki i okradanie podatnika, bo inaczej się tego nie da nazwać.

Kaliszanin 09.08.2026 21:35
O zaczyna się oswajanie Kaliszan co do startu Kinastowskiego w wyborach parlamentarnych. Dla obserwatorów to było widoczne już od dawna. Nie bez przyczyny prezydent kleił się do PiS i Nawrockiego. Ale, że też nie wstyd Kinastowskiemu, jeśli się to potwierdzi, bratanie się ze skompromitowanym Morawieckim albo kontrowersyjną Konfederacją. Czego to się nie zrobi dla stołka.

Apolityczny Stefan 09.08.2026 19:26
Tylko nie Mosiński, kłamca numer jeden i oszust.

efka 09.08.2026 16:50
WIELKI CZAS , BY CI WIEKOWI NAMASZCZONI Z KALISZAI OKOLIC ---ODESZLI . TRZEBA ICH ODERWAĆ OD DARMOWEGO KORYTA I KONIECZNIE --ROZLICZYĆ , KONIECZNIE .

Logik 10.08.2026 18:37
Słusznie, Mosiński i Kaleta spod Kalisza, won.

Ignac 09.08.2026 11:50
Oliwiera i Pawluczak posłankami już nie będą. Pierwsza szuja w grupie miłośników marihuany, a druga przeforsować Y kolei dużych prędkości. Czas je pożegnać. Dobrze by było jakby Witczak przepadł w wyborach.

Apolityczny Stefan 09.08.2026 19:29
No i co ,że miłośniczka marihuany ?? Alkohol powoduje o wiele wiecej problemów i wszyscy sie na to godzą. Z naszych podatków leczenie ,renty i socjal. To o wiele większy problem. Nie spotkałem jeszcze nigdy człowieka który pali i bije żonę, przypadkowych ludzi czy też demoluje miasto.

Kaliszanin 09.08.2026 10:53
Wg mnie bardzo ważne, żeby blond poślica w końcu straciła stołek. Nie ma drugiego tak destrukcyjnego dla naszego miasta parlamentarzysty.

Wyborca - Kalisz 09.08.2026 06:53
Wszyscy mogą wygrać tylko - NIE Prawica !!!! Przez 8 lat PISu dyktatury , kolesiostwa , kłamstwa , zacofania , złodziejstwa , ośmieszania na świecie , wojny z Unią Europejską i utraconych pieniędzy i inwestycji , prowadzonej polityki kościelnej , chęci wyprowadzenia nas z Uni Europejskiej i zamknięcia na świat - nam wystarczy !!!! Mówimy NIE !!!

dobry człowiek 09.08.2026 07:37
Skoro nie prawica, a rządy KO wyglądają jak wyglądają zostaje Razem.

Urabin 09.08.2026 08:39
Bogiem a prawdą, wszyscy won.

XYZ 09.08.2026 13:53
Rudego w tym, co wymieniłeś nikt nie prześcignie jest o niebo lepszy !!!

👏👏👏 09.08.2026 15:46
Taaa, nikt go nie ogra.

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama