Wyglądało to groźnie, bo od 23:00 w okolicach Kalisza i w samym mieście mocno wiało, padał intensywny deszcz. Sytuację pogodową śledzi i relacjonuje Kaliski Łowca Burz.
Zgodnie z prognozami w naszych regionach dochodzi do zjawiska training storms! Kilka burz nad jednym obszarem – pisał w nocy Mateusz Pietrzak, Kaliski Łowca Burz.
Na nocne zjawisko zwraca też uwagę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Burze przez noc wracały w to samo miejsce, kumulując intensywne opady deszczu.
- Miejscami, obecnie na Wielkopolsce i Dolnym Śląsku, kilka komórek burzowych postępujących po sobie przemieszcza się niemal tym samym szlakiem, przez co punktowo może dochodzić do kumulacji opadów w krótkim czasie. W wyniku takich kumulacji możliwy jest łączny opad nawet koło 40 mm. W kolejnych godzinach aktywność burzowa nie będzie słabnąć - informuje IMGW.
Instytut ostrzega, że lokalnie mogą występować podtopienia i wystąpienia mniejszych rzek z brzegów. Dyżurny PSP Kalisz przekazuje Faktom Kaliskim, że strażacy nie mieli żadnych zgłoszeń w związku z pogodą.
Dużo bardziej niebezpiecznie było w powiecie ostrowskim i w okolicach Odolanowie. Tam mocniej wiało, wiatr dokonał szkód w drzewostanie, pozrywał linie energetyczne. Bez prądu pozostaje kilkadziesiąt gospodarstw domowych w rejonie Ostrowa, Odolanowa, Skalmierzyc i gminy Blizanów.
Według IMGW burze mogą występować jeszcze dziś, schłodzi się lekko dopiero w piątek. Temperatura spadnie wtedy do 24 stopni Celsjusza. W niedzielę wrócą upały, w poniedziałek na termometrach znowu znacznie powyżej 30 stopni.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze