Tuż po tym jak opinia publiczna dowiedziała się o upadku rosyjskiej rakiety pod Lublinem służby dostały zgłoszenie o kolejnym znalezisku militarnym, tym razem w centralnej Polsce, w miejscowości Smólniki Osieckie pod Kołem. Obiekt wisiał w lesie na drzewie. W to miejsce wysłano liczne służby w tym grupę wysokościową PSP Kalisz. Szybko ustalono jednak, że znalezisko nie ma związku z działaniami Rosji, nocnym atakiem na Ukrainę, w skutek czego jedna z rakiet spadła też w Polsce, w województwie lubelskim.
- W lesie wylądował wojskowy balon szkoleniowy. Wszystko pod kontrolą. Na miejscu policjanci zabezpieczają teren lądowania. Wojsko zabezpiecza sprzęt. Są to ćwiczenia sojuszniczych wojsk amerykańskich. W przypadku odnalezienia elementów takiego balonu i jego wyposażenia należy zawiadomić o tym służby pod nr 112 – informuje wojsko.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przypomina, że w Polsce trwają szkolanie z wykorzystaniem mikrobalonów stratosferycznych. Szkolenia przeprowadzane jest we współpracy z amerykańskim Dowództwem Wielodomenowym, a w związku z tymi działaniami może dochodzić do obserwacji balonów na niebie lub ich ujawnianiu po wylądowaniu na terytorium Polski.
- Planowane działania nie stwarzają zagrożenia dla mieszkańców, ani nie wpływają na ich codzienne funkcjonowanie – informuje DORSZ.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze