Wczoraj informowaliśmy o bulwersującym śledztwie prowadzonym w Wielkopolsce, dotyczącym podejrzeń o odurzanie kobiet i ich wykorzystywanie seksualne. Dziś pojawiły się nowe informacje, które rzucają więcej światła na sprawę. Wielkopolska Policja potwierdziła, że postępowanie wpisuje się w międzynarodowy proceder określany jako „Rape Academy” („Akademia Gwałtu”).
Jak przekazał mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik Wielkopolskiej Policji, śledztwo rozpoczęło się po otrzymaniu informacji od niemieckiej policji, przekazanej za pośrednictwem Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji.
– Początkiem sprawy była informacja przekazana za pośrednictwem Biura Kryminalnego KGP przez Policję Niemiecką. Pierwszego podejrzanego (mieszkaniec powiatu kępińskiego, lat 45) zatrzymaliśmy 8 lipca. Drugiego podejrzanego (mieszkaniec powiatu słupeckiego, lat 22) policjanci zatrzymali 15 lipca. Obaj są tymczasowo aresztowani – poinformował rzecznik.
To pierwsze oficjalne stanowisko policji, które wskazuje na związek wielkopolskiego śledztwa z międzynarodową siatką opisywaną wcześniej przez amerykańską stację CNN. Dziennikarze ujawnili działalność internetowych grup, których uczestnicy mieli wymieniać się materiałami przedstawiającymi przemoc seksualną wobec nieświadomych partnerek oraz udzielać sobie wskazówek dotyczących ich odurzania.
– Sprawa ta wpisuje się 1:1 w międzynarodowy proceder (ang. rape academy) wykryty przez dziennikarzy stacji CNN – podkreślił mł. insp. Andrzej Borowiak.
Jak wcześniej informowało Radio SUD, jedna z pokrzywdzonych kobiet z powiatu kępińskiego miała nie mieć świadomości, że padła ofiarą przestępstwa.
Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim. Ze względu na dobro postępowania i ochronę osób pokrzywdzonych śledczy nie ujawniają na razie dodatkowych szczegółów.
O CO CHODZI Z TĄ AKCJĄ?
Za zamkniętymi drzwiami domów miał rozgrywać się prawdziwy koszmar. Wiosną tego roku dziennikarki śledcze CNN, pracując pod przykrywką, dotarły do zamkniętych grup działających m.in. na Telegramie. Ich uczestnicy mieli wymieniać się szczegółowymi instrukcjami dotyczącymi odurzania swoich partnerek, a następnie publikować zdjęcia i nagrania dokumentujące gwałty na nieświadomych kobietach.
To, co początkowo wydawało się zagranicznym procederem, znalazło swoje odzwierciedlenie również w Polsce. Po skierowaniu pod koniec czerwca aktu oskarżenia przeciwko jednemu z podejrzanych przez Prokuraturę Okręgową w Lublinie, śledztwo doprowadziło do kolejnych zatrzymań. W połowie lipca funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn z Wielkopolski – z powiatów kępińskiego i słupeckiego. Usłyszeli oni zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani. Z ustaleń śledczych wynika, że pokrzywdzone kobiety przez długi czas nie miały świadomości, że stają się ofiarami przestępstw.

Napisz komentarz
Komentarze