Reklama
wtorek, 8 września 2026 05:50
Reklama
Reklama
Reklama

Poseł Mosiński: centrum decyzyjne PO jest w Brukseli

Opozycja nie dotrzymała umowy, a sama zabiegała o debatę nad tym tematem – mówi poseł Jan Mosiński, który nie kryje zdziwienia senackim wetem w kontrze do ustawy przyjętej w Sejmie również głosami opozycji. Poseł PiS z Kalisza uważa, że centrum decyzyjne PO jest w Brukseli, bo politycy tej partii po słowach Donalda Tuska zmienili decyzję ws. ustawy. Sam Mosiński dziś zawahałby się przed ponownym podniesieniem ręki za podwyżkami dla polityków.
Poseł Mosiński: centrum decyzyjne PO jest w Brukseli

- Opozycja zabiegała jeszcze w poprzedniej kadencji żeby kwestie wynagrodzeń uregulować, chodzili za nami żeby ten temat był jakimś elementem rozmowy, debaty, w tej kadencji to się dokonało, ale opozycja nie dotrzymała pewnego rodzaju umowy, bo skoro jednogłośnie przyjęto w komisji, w Sejmie było 380 głosów poparcia, a w Senacie zostało odrzucone, kiedy Borys Budka głosuje za, a później nawołuje senatorów żeby odrzucili tę ustawę, to świadczy o tym, że centrum decyzyjne Platformy Obywatelskiej jest poza partią czyli w Brukseli, a liderem PO jest Donald Tusk (…) Jak zagłosowałbym gdyby to się pojawiło ponownie na posiedzeniu Sejmu? Nie wiem dzisiaj, w chwili obecnej nie powiem – powiedział nam dziś Jan Mosiński.

 Jak dodaje poseł Mosiński sprawa prawdopodobnie umrze śmiercią naturalną, bo marszałek Sejmu nie zdecyduje się na próbę odrzucenia veta  senatu.

MS, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama