Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 14:22
Reklama
Reklama
Reklama

W teorii są "bohaterami bez skrzydeł". W praktyce pracownicy służby zdrowia spotkają się z wrogością

Pierwsza linia frontu i "bohaterowie bez skrzydeł", ale pod warunkiem, że siedzą w szpitalach i ratują chorych na Covid-19, a od zdrowych trzymają się z daleka. Podziw dla medyków i wyjątkowo ciężki egzamin, jaki zdają w czasach pandemii mieszają się… trudno w to uwierzyć, ale często z niechęcią, a nawet agresją. Dlatego pracownicy służby zdrowia borykają się nie tylko z ciągle nieznanym wrogiem, jakim jest koronawirus, zmęczeniem, rozłąką z rodziną, ale też nienawiścią. Zdarza się, że i z groźbami ze strony tych, którzy wiedzą, że pracują z chorymi.
W teorii są "bohaterami bez skrzydeł". W praktyce pracownicy służby zdrowia spotkają się z wrogością

Koronawirus to ciągle wróg nieznany, chociaż wiadomo o nim coraz więcej. Przede wszystkim wiadomo, jak się rozprzestrzenia. Drogą kropelkową, dlatego pracownicy szpitali muszą stosować zaostrzone środki bezpieczeństwa – kombinezony, maski, gogle, rękawice. I tak zamaskowani – w stroju niewygodnym, ale chroniącym ich samych - pomagają tym, którzy zachorowali i trafili do szpitala w Wolicy. Jak wygląda praca przy pacjencie pokazali na filmie, który nagrali specjalnie do tego przeznaczonym telefonem - urządzeniem, które po użyciu wśród chorych zostało zdezynfekowane. Swoich aparatów wnosić do strefy czerwonej nie mogą. 

 

 

Ryzyko zakażenia zawsze istnieje. Jednak im dłużej wszystko trwa tym łatwiej zapanować nad wirusem i jego rozprzestrzenianiem się wśród nie tylko pracowników służby zdrowia, ale i nas samych. Także pierwsza panika i strach dawno minęły. Tylko niestety minęły pozornie. Okazuje się, że osoby, które chorowały, a także, ci nazywani szumnie i pompatycznie "bohaterami bez skrzydeł", z powodu swojego kontaktu z koronawirusem narażeni są na agresję i to przede wszystkim ze strony tych, których znają. - Jedni spotykają się z aprobatą, nawet z gestami przyjaznymi - podkreśla Ewa Młynarczyk, pielęgniarka szpitala w Wolicy, ale dodaje, że nie zawsze jest różowo. - Natomiast są takie koleżanki, które opowiadają, że w trakcie zakupów w sklepie osiedlowym usłyszały, że nie będą obsługiwane, bo pracują w szpitalu. I nawet ich rodzinie nie wolno tam robić zakupów. Jedna z koleżanek opowiadała, że od sąsiada usłyszała, że jak się pojawi w domu to będzie do niej strzelał z procy. Tak że niefajne rzeczy się pojawiają, ale generalnie próbujemy sobie z tym poradzić. 

Inaczej o załamanie łatwo. W dużej mierze inne i zdecydowanie trudniejsze niż do tej pory warunki pracy, rzadki kontakt z rodziną (większość pracowników szpitala w Wolicy mieszka w hotelu), a do tego świadomość niechęci wielu osób tylko dlatego, że jest się przedstawicielem służby zdrowia, może powodować gorsze dni, a nawet rezygnację. - Staramy się o tym nie myśleć, staramy się trwać i mobilizować. Maksymalnie wykrzesać z siebie wszystkie siły. I wspierać jedna drugą, bo dziewczyny mają różne dni - dodaje Ewa Młynarczyk. - Szczególnie jak rozmawia się o rodzinie, ale to jest silniejsze od nas. Mimo to jest pełna mobilizacja i jak trzeba to wszyscy stajemy na baczność i przystępujemy do swoich czynności. 

Tych jest więcej niż poprzednio, bo personelu w szpitalach jest mniej, a pacjenci bardzo często obok koronawirusa mają też wiele innych chorób. Dlatego typowo medyczne zabiegi wymagają też innych czynności, jak dbanie o higienę hospitalizowanych czy ich karmienie. A ci, którzy walczą o życie zakażonych oczekują niewiele – zamiast pompatycznych słów o bohaterach tylko tego, by traktować ich z szacunkiem.  

AW, zdjęcia autor, szpital w Wolicy

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 24°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Belki rustykalne sufitowe i maskownice na wymiar - BONUS MAJOWY 10 procent! Belki rustykalne sufitowe i maskownice na wymiar - BONUS MAJOWY 10 procent! Belki rustykalne sufitowe i maskownice na wymiar – BONUS MAJOWY 10%! Aby otrzymać BONUS MAJOWY 10%, wpisz w komentarzu do zamówienia hasło: „BONUS MAJOWY 2026” Promocja obowiązuje do 31.05.2026 włącznie. Dodatkowy rabat handlowy ustalany indywidualnie podczas opracowania wyceny zamówienia. Szukasz efektownego wykończenia wnętrza lub elewacji? Oferujemy superlekkie belki rustykalne, maskownice drewnopodobne oraz dekoracyjne profile wykonywane na wymiar. W naszej ofercie znajdziesz: * belki sufitowe imitujące drewno * styropianowe i blaszane maskownice na wymiar * lekkie profile dekoracyjne drewnopodobne * elastyczne deski dekoracyjne i elewacyjne * nowoczesne imitacje drewna do wnętrz i na elewacje Lekka konstrukcja Łatwy montaż Realistyczna struktura drewna Produkcja na wymiar Bezpośrednio od producenta Zamów zestaw 13 próbek naszych imitacji drewna na stronie i wybierz idealny kolor oraz strukturę. Tel.: 721 564 516 www.plastmaker.pl Rustic Ceiling Beams & Custom Covers – MAY BONUS 10%! To receive the MAY BONUS 10% discount, enter the code: “MAY BONUS 2026” in the order comments section. Promotion valid until May 31, 2026 inclusive. Additional commercial discounts are determined individually during the quotation process. Looking for stylish interior or facade finishing solutions? We offer ultra-light rustic ceiling beams, custom wood-look covers, and decorative profiles made to size. Our offer includes: rustic ceiling beams with wood imitation custom polystyrene and metal covers lightweight decorative wood-look profiles flexible decorative and facade boards realistic wood imitation for interiors and exteriors ultra lightweight easy installation realistic wood texture custom-made products direct from manufacturer Order a set of 13 wood imitation samples on our website and choose the perfect color and texture. Phone: +48 721 564 516 www.plastmaker.pl