Reklama
niedziela, 1 lutego 2026 15:58
Reklama
Reklama
Reklama

Chorą Madzię porzucili rodzice. Oni dali jej miłość

Kiedy zobaczyli 2-letnią Magdę od razu wiedzieli, że chcą jej dać wszystko, czego nie zaznała w swoim krótkim życiu – miłość, bezpieczeństwo i zdrowie. Natalia i Mariusz Konopczyńscy z Pleszewa starają się o adopcję ciężko chorej dziewczynki. Jednak takich jak oni jest niewielu. W Kaliszu takie dzieci mają nikłe szanse na prawdziwy dom.
Chorą Madzię porzucili rodzice. Oni dali jej miłość

Potwierdza to Bożena Juszczak z kaliskiego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Dzieci zajmującego się adopcjami. Rodziców czekających na dzieci jest wiele, jednak rzadko zdarza się, by któraś z par mówiła, że zgadza się na dziecko niepełnosprawne, chore lub opóźnione intelektualnie.  - Ostatni taki przypadek był 2 lata temu. Wtedy została adoptowana bardzo chora dziewczynka. Zazwyczaj jednak rodzice czekają na zdrowe dzieci. Jednak my zawsze im mówimy, że są też chore, które wymagają więcej zaangażowania, więcej troski, ale kochają tak samo mocno – wyjaśnia Bożena Juszczak.  

Na pewno strach rodziców wynika z obawy o trudności, jakie wynikają z choroby dziecka. Leczenie czy rehabilitacja pochłaniają nie tylko czas, ale są bardzo drogie. - Zdarzają się rodzice, którzy widząc chore dziecko, od razu je akceptują. Wtedy wiemy, że oni zrobią wszystko, by mu pomóc – mówi Jolanta Nowińska, dyrektor Domu Dziecka w Kaliszu. – Kilka lat temu do nowego domu trafił chłopiec z obniżonymi zdolnościami intelektualna i poważną wadą kończyn. Dzięki rodzicom przeszedł skomplikowane operacje i z tego, co wiem zaczął chodzić.


O takim szczęściu może mówić niewiele dzieci, których nie chcieli biologiczni rodzice. Najczęściej takie maluchy zostają porzucone tuż po porodzie. - W ciągu roku w kaliskim szpitalu pozostawionych zostaje około 3-4 maluchów. To dane dotyczące wszystkich dzieci bez względu na stan ich zdrowia – wyjaśnia Paweł Gawroński, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Perzyny w Kaliszu. – Na szczęście w ostatnich latach nie było przypadku, by matka zostawiająca dziecko w szpitalu nie dopełniła formalności i nie zrzekła się praw rodzicielskich. 

 

Podpisanie dokumentu może mieć decydujący wpływ na losu małego dziecka, którego nie chcą biologiczni rodzice. Noworodek, zgodnie z nowym prawem, trafia do rodziny zastępczej. Jeśli nie ma prawnych opiekunów i jest zdrowy może liczyć na szybką adopcję. - Tym ludziom, którzy chcieliby adoptować dziecko chore, a mają jakieś obawy mówimy - nie bójcie się. Takie dziecko wynagradza poczucie bezpieczeństwa. Ono naprawdę wynagradza wszystkie troski i zmagania z przeciwnościami losu – zapewnia Natalia Konopczyńska.  Od niedawna jest mamą niespełna 2-letniej Magdy. Państwo Konopczyńscy zobaczyli dziewczynkę w ubiegłym roku w telewizyjnym materiale. Dziecko zostało porzucone przez biologiczną matkę i trafiło do pogotowia opiekuńczego. Urodziło się z wadą genetyczną polegająca na zaniku dróg żółciowych. Życie dziewczynki mógł uratować jedynie szybki przeszczep. -  Od razu wiedzieliśmy, że Magda będzie z nami – mówi Mariusz Konopczyński, tata Magdy. - Pierwszą moją reakcją było uczucie niesprawiedliwości, jak takie dziecko może tak cierpieć, jak Bóg na to pozwala. A zaraz potem pomyślałem - a może można jej pomóc, zaopiekować się, dać miłość i to czego nie dał jej świat.

 

Postawili wszystko na miłość. Pan Mariusz podkreśla, że 20 lat czekał na swoje dziecko i kiedy Magda pojawiła się w jego domu obiecał sobie, że zrobi wszystko, by była najszczęśliwszą osobą na świecie. Małżeństwo z Pleszewa od razu zaczęło walkę z czasem i czekanie na wątrobę. Dziewczynka przeszczep przeszła 1 lutego w Klinice Chirurgii Dziecięcej i Transplantologii Noworodków w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. - Bać się bałam. Było wiele niewiadomych. Czy znajdzie się wątroba, czy przeszczep się przyjmie, co będzie potem? To była dla nowa sytuacja. Po przeszczepie Magda miała oddechowe powikłania, nie wiedzieliśmy, co będzie dalej. Do tego doszła rozłąka z mężem, która była dużą przykrością. W czasie operacji byłam z dzieckiem, by dać jej siłę i otuchę. Magda jest dla nas wszystkim. Kiedy się pojawiła w naszym życiu nie wiedzieliśmy, czy damy radę. Wiemy, że jest w nas siła, która pozwoli nam walczyć o nią – podkreśla Natalia Konopczyńska.

Lęk nigdy nie zniknie. Rodzice Magdy wiedzą o tym doskonale.  - Magda każdego dnia może od nas odejść. Choroba, mimo że teraz jest dobrze, może wrócić, może być odrzut. Czy leki zadziałają, czy karetka dojedzie na czas, czy lekarze zdążą  - cały czas się tego boimy – mówi drżącym głosem Mariusz Konopczyński. - Nie będzie nigdy takiej chwili, że jesteśmy spokojni, a mimo to jest miłość i chcemy ją dać naszej córce. Wierzę, że Magda zostanie z nami na zawsze.

 

Wszystkie trudy i smutki wynagradza uśmiech i miłość, które na razie rodzicom zastępczym daje Magda. Państwo Konopczyńscy zaczęli starania o adopcję dziewczynki, która zmieniła ich świat na lepsze i której oni dali nowe życie.

AW, zdjęcia Jerzy Ważny 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 26 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: HihihiTreść komentarza: No może stary Kozioł wysłał Koziołeczka, po bułeczki do miasteczka.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 14:05Źródło komentarza: Krok w krok za policją. Nietypowe zachowanie koziołka sarnyAutor komentarza: linaTreść komentarza: Ile osób z podanych wyżej wypadków "zamordowali" Ukraińcy ? Poza tym, sądząc po ortografii cyrylicą byłoby łatwiej.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 13:47Źródło komentarza: 4 ofiary śmiertelne. Czy na drogach Kalisza i powiatu jest bezpieczniej?Autor komentarza: AcabTreść komentarza: Dopóki policja bedzie chować sie po krzakach zeby nabijać statystyki i karać za przekroczenie prędkości o 5km/h oraz szukać " nielegalnych zlotów" albo czy sie komuś koło nie ślizgnie przy ruszaniu żeby dowalić mandat za "drift" to statystyki wypadków będą rosnąć. Lepiej ulokować sie w bramie na czyjejś posesji i gnębić kierowców niż kontrolować naprawdę niebezpieczne miejsca.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 13:36Źródło komentarza: 4 ofiary śmiertelne. Czy na drogach Kalisza i powiatu jest bezpieczniej?Autor komentarza: ALINATreść komentarza: Znowu komuś przeszkadza Strabak? Poprzednio przeszkadzała SKANSKA. A kto ma budować??? Te miernoty z okolic typu P. Mocny ( chyba nie pomyliłam nazwiska ) z Błaszek, PBD itp. Pan z Błaszek wie o przetargu na drogę jak jeszcze przetarg nie został nieogloszony. Oni mogą być tylko podwykonawcami. Wszystkie drogi wybudowane w Kaliszu i w powiecie po roku użytkowania nadają sie do remontu. Wystarczy popatrzeć na ulice Czestochowska, to jest dramat. Takie drogi w Kaliszu powinny budować tylko i wyłącznie firmy SKANSKA STRABAK. Proszę popatrzeć na ulicę Wrocławska i Gornoslaska - nie ma w Kaliszu lepiej wyremontowanej drogi od 10 lat. Pan Prezydent jest architektrm i powinien bardziej przykladac wage do wyboru najlepszych firm. Stosowanie sie do zasady , zeby wybrać firmę najtańsza jest nierozsadne i błędem z punktu widzenia ekonomi. Na takie inwestycje musi mieć wpływ głównie MAKROEKONOMIA. W Polsce niestety większość patrzy z perspektywy Mikroekonomi. Mam tylko nadzieję,ze Pan Kinastowski i Pan Gałka pójdą po rozum do głowy i nie będą sie dawać manipulować podrzędnymi firmami od budowy dróg. Malkontenci którym przeszkadza rozwój Kalisza mogą wrócić do macierzy.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 13:32Źródło komentarza: Historyczny moment! Umowa na budowę tej drogi podpisana
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz