Reklama
środa, 13 maja 2026 05:15
Reklama
Reklama
Reklama

Pacjentka ważyła zaledwie 600 gramów. Niezwykła operacja w ostrowskim szpitalu

Zaledwie 600 gramów ważyła dziewczynka, która dwa tygodnie temu przeszła w ostrowskim szpitalu operację likwidującą wrodzoną wadę przewodu pokarmowego. Był to pierwszy tak mały pacjent poddany zabiegowi chirurgicznemu w tej placówce, ale jak mówią lekarze, wiedza i doświadczenie pozwalają ratować coraz mniejsze dzieci. A najważniejsza w tym wszystkim jest praca zespołowa.
Pacjentka ważyła zaledwie 600 gramów. Niezwykła operacja w ostrowskim szpitalu

Dziewczynka ważyła niewiele więcej, niż pół torebki cukru

Bardzo często tego typu operacje, pod względem chirurgicznym, są łatwe. Trudnością jest przygotowanie małego pacjenta do zabiegu.  Tak było też w przypadku dziewczynki, która przyszła na świat w 23. tygodniu ciąży i mimo swej niewielkiej wagi i rozmiarów musiała przejść operację ratującą życie. – Wszystkie operacje u noworodków, szczególnie u skrajnych wcześniaków, są operacjami niezwykłymi. A ten zabieg operacyjny był o tyle istotny, że tak małego dziecka, o masie 600 gramów, w Ostrowie Wielkopolskim jeszcze nie operowaliśmy. Były oczywiści dzieci ważące 900, 1000, 1200 gramów, ale tak małego jeszcze nie operowaliśmy – zdradza  dr n. med. Witold Miaśkiewicz, ordynator Oddziału Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej. - W Ostrowie funkcjonuje oddział neonatologii trzeciego stopnia referencyjnego, dlatego trafiają do nas pacjenci z różnymi problemami a wcześniaki a priori przyjeżdżają z całej południowej Wielkopolski. U tych dzieci dość często zdarzają się różnego rodzaju wady. Ta wada, którą akurat miał ten mały pacjent to wada chirurgiczna przewodu pokarmowego. W związku z objawami ciężkiego stanu i niedrożności pacjent pilnie wymagał zabiegu operacyjnego.

dr n. med. Witold Miaśkiewicz, ordynator Oddziału Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej

Nie musiał się on odbyć od razu po porodzie. Lekarze mieli kilkanaście godzin na przeprowadzenie niezbędnej diagnostyki przedoperacyjnej, chociaż jak mówi dr Miaśkiewicz, bardzo często w przypadku tak małych pacjentów stuprocentową wiedzę o wadzie lekarze otrzymują dopiero w czasie operacji. Dziewczynka była operowana godzinę.  – Przygotowanie przed zabiegiem trwało kilkadziesiąt minut. Wszystko wymaga współpracy i koordynacji. Osoba znieczulająca dziecko musi na bieżąco mieć informacje o temperaturze, saturacji, pracy serca. To ogrom sprzętu, który trzeba obsłużyć – wyjaśnia dr Miaśkiewicz. - Wszystko wymaga przygotowania merytorycznego od osób, które wykonują takie zabiegi operacyjne. Mamy bardzo dobry personel anestezjologiczny, neonatologiczny, który wspiera nas chirurgów w procesie operacji, a później terapii dzieci.

To tutaj trafiają chore noworodki z całej południowej Wielkopolski

Sama operacja odbyła się w specjalnym inkubatorze hybrydowym. - W tym inkubatorze odbywają się operacje małych dzieci. Wówczas dziecko jest dobrze ucieplone, a co za tym idzie nie wychładza się i dobrze funkcjonują organy, które są istotne w momencie znieczulenia tłumaczy ordynator. - Operacja niedrożności jest operacją ratującą życie. Jeżeli jest niedrożność pacjent, wcześniej czy później, ginie. U tego dziecka była to sprawa o charakterze wrodzonym. Tutaj dodatkowo dochodził aspekt ogólnych innych problemów z okresem wcześniactwa.

Operacja odbyła się dwa tygodnie temu. Dziewczynka przebywa na intensywnej opiece noworodkowej i jest podłączona do respiratorze. Cały czas przybiera na wadze i nabiera sił. Maluch przejdzie jeszcze jedną operację zamknięcia przetoki. Rocznie w ostrowskim szpitalu lekarze operują około 30 wcześniaków z różnymi wadami. Placówka jest drugą, po poznańskim szpitalu klinicznym, gdzie wykonywane są zabiegi u tak małych dzieci.

AW, zdjęcia autor, dr Witold Miaśkiewicz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama