Reklama
sobota, 27 czerwca 2026 10:11
Reklama
Reklama
Reklama

Pacjentka ważyła zaledwie 600 gramów. Niezwykła operacja w ostrowskim szpitalu

Zaledwie 600 gramów ważyła dziewczynka, która dwa tygodnie temu przeszła w ostrowskim szpitalu operację likwidującą wrodzoną wadę przewodu pokarmowego. Był to pierwszy tak mały pacjent poddany zabiegowi chirurgicznemu w tej placówce, ale jak mówią lekarze, wiedza i doświadczenie pozwalają ratować coraz mniejsze dzieci. A najważniejsza w tym wszystkim jest praca zespołowa.
Pacjentka ważyła zaledwie 600 gramów. Niezwykła operacja w ostrowskim szpitalu

Dziewczynka ważyła niewiele więcej, niż pół torebki cukru

Bardzo często tego typu operacje, pod względem chirurgicznym, są łatwe. Trudnością jest przygotowanie małego pacjenta do zabiegu.  Tak było też w przypadku dziewczynki, która przyszła na świat w 23. tygodniu ciąży i mimo swej niewielkiej wagi i rozmiarów musiała przejść operację ratującą życie. – Wszystkie operacje u noworodków, szczególnie u skrajnych wcześniaków, są operacjami niezwykłymi. A ten zabieg operacyjny był o tyle istotny, że tak małego dziecka, o masie 600 gramów, w Ostrowie Wielkopolskim jeszcze nie operowaliśmy. Były oczywiści dzieci ważące 900, 1000, 1200 gramów, ale tak małego jeszcze nie operowaliśmy – zdradza  dr n. med. Witold Miaśkiewicz, ordynator Oddziału Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej. - W Ostrowie funkcjonuje oddział neonatologii trzeciego stopnia referencyjnego, dlatego trafiają do nas pacjenci z różnymi problemami a wcześniaki a priori przyjeżdżają z całej południowej Wielkopolski. U tych dzieci dość często zdarzają się różnego rodzaju wady. Ta wada, którą akurat miał ten mały pacjent to wada chirurgiczna przewodu pokarmowego. W związku z objawami ciężkiego stanu i niedrożności pacjent pilnie wymagał zabiegu operacyjnego.

dr n. med. Witold Miaśkiewicz, ordynator Oddziału Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej

Nie musiał się on odbyć od razu po porodzie. Lekarze mieli kilkanaście godzin na przeprowadzenie niezbędnej diagnostyki przedoperacyjnej, chociaż jak mówi dr Miaśkiewicz, bardzo często w przypadku tak małych pacjentów stuprocentową wiedzę o wadzie lekarze otrzymują dopiero w czasie operacji. Dziewczynka była operowana godzinę.  – Przygotowanie przed zabiegiem trwało kilkadziesiąt minut. Wszystko wymaga współpracy i koordynacji. Osoba znieczulająca dziecko musi na bieżąco mieć informacje o temperaturze, saturacji, pracy serca. To ogrom sprzętu, który trzeba obsłużyć – wyjaśnia dr Miaśkiewicz. - Wszystko wymaga przygotowania merytorycznego od osób, które wykonują takie zabiegi operacyjne. Mamy bardzo dobry personel anestezjologiczny, neonatologiczny, który wspiera nas chirurgów w procesie operacji, a później terapii dzieci.

To tutaj trafiają chore noworodki z całej południowej Wielkopolski

Sama operacja odbyła się w specjalnym inkubatorze hybrydowym. - W tym inkubatorze odbywają się operacje małych dzieci. Wówczas dziecko jest dobrze ucieplone, a co za tym idzie nie wychładza się i dobrze funkcjonują organy, które są istotne w momencie znieczulenia tłumaczy ordynator. - Operacja niedrożności jest operacją ratującą życie. Jeżeli jest niedrożność pacjent, wcześniej czy później, ginie. U tego dziecka była to sprawa o charakterze wrodzonym. Tutaj dodatkowo dochodził aspekt ogólnych innych problemów z okresem wcześniactwa.

Operacja odbyła się dwa tygodnie temu. Dziewczynka przebywa na intensywnej opiece noworodkowej i jest podłączona do respiratorze. Cały czas przybiera na wadze i nabiera sił. Maluch przejdzie jeszcze jedną operację zamknięcia przetoki. Rocznie w ostrowskim szpitalu lekarze operują około 30 wcześniaków z różnymi wadami. Placówka jest drugą, po poznańskim szpitalu klinicznym, gdzie wykonywane są zabiegi u tak małych dzieci.

AW, zdjęcia autor, dr Witold Miaśkiewicz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 30°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: NN Treść komentarza: Pogoda nie służy podróżowaniu, dlatego wymaga jeszcze większego skupienia na drodze. Największą bolączką na naszych drogach jest brawura i brak umiejętności, brak znajomości przepisów. Przykład z dnia dzisiejszego po godzinie 15-tej, podaję godzinę bo mam nadzieję, że może ten ktoś doczyta i wyciągnie wnioski , kierowca karetki z kaliskiego pogotowia nie używa prawego kierunkowskazu zjeżdżając z ronda HDK jadąc do szpitala od osiedla Dobrzec. Ponieważ jeżdżę tam często, często spotykam takich zawodowców, którzy nie wiedzą którego kierunkowskazu użyć przy zjeżdżaniu z ronda. Kiedyś kierowcami karetek byli zawodowcy, dziś strach się bać. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:32 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe Autor komentarza: Lajkonik Treść komentarza: Podobno zakład był zagrożony koleją CPK że za blisko tory będą. A teraz rozbudowa zakładu? Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:16 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Wcale nie jest tak, jak Pan pisze. PWK ma akurat dużo stanowisk biurowych i około-produkcyjnych. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 17:15 Źródło komentarza: Zakład lotniczy do rozbudowy. Inwestycja może ruszać Autor komentarza: Zły Treść komentarza: Jest 16.26 i nadal całkowicie zablokowana. W czasie wojny czołg sprawny spychał na pobocze czołg uszkodzony i jechał dalej. Tutaj dwa małe kląkry w rowie , dwa duże na pasie ruchu i 5 godzinę robią porządek. A dodać trzeba, że nie było poszkodowanych. Burdel w kierowaniu ruchem, a właściwie brak kierowania. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 16:31 Źródło komentarza: Karambol na krajówce. Zderzyły się dwie ciężarówki i dwa samochody osobowe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama