Reklama
wtorek, 3 lutego 2026 13:42
Reklama
Reklama
Reklama

Ostatnie pożegnanie Wojtusia

Rodzice, najbliżsi krewni, przyjaciele i wszyscy, którzy wspierali Wojtusia w jego walce o życie, uczestniczyli dziś w ostatnim pożegnaniu chłopca. Wojtuś został pochowany na cmentarzu w Ostrowie Wielkopolskim.
Ostatnie pożegnanie Wojtusia

Po niespełna trzech miesiącach, 30 maja w nocy serduszko Wojtusia Portasiaka przestało bić. Chłopczyk, któremu cała Polska kibicowała jeszcze zanim przyszedł na świat, przegrał nierówną walkę z ciężką chorobą. „Już nie cierpię, śpię sobie z aniołkami” – napisali w dzień śmierci  na jego fanpage’u rodzice.

Pogrzeb chłopca odbył się dziś na cmentarzu przy ul. Limanowskiego w Ostrowie Wielkopolskim. W uroczystości pogrzebowej brała udział rodzina Wojtusia, ich znajomi i koledzy z pracy ojca dziecka, strażacy z Kalisza i okolicznych jednostek.

Walczyli o „Serduszko Wojtusia”

Po ciężkiej operacji ratującej życie, od 13 kwietnia Wojtuś przebywał w domu. Tysiące osób w całym kraju śledziły jego losy na fanpage'u "Serduszko Wojtusia", który w imieniu synka prowadzili Sandra i Łukasz Portasiakowi. Tą drogą rodzice regularnie informowali o postępach w leczeniu. Był czas, że ich wpisy napawały optymizmem. „Pomimo choroby jestem pogodny i wesoły” – pisali 19 maja. Ale z każdym kolejnym komentarzem niepokój narastał. „Niestety kochani... Pani doktor zbadała Moje serduszko i nie mamy do końca dobrych wieści – czytaliśmy 24 maja. - Moja prawa komora jest dość mocno obciążona przez zwężający się łuk aorty. Zdaniem Pani doktor potrzebuje pilnego cewnikowania serca”.

Dramatyczne dni i godziny

Z każdym kolejnym dniem było już coraz gorzej. „Od kilku dni moje chore serduszko bardzo mi doskwiera. Straciłem apetyt – to komentarz z niedzieli, 29 maja. -  Jem tylko wtedy, gdy mamusia da mi na śpiku mleczko... nawet herbatki mi nie smakują. (…) Ciężko oddycham i bardzo się pocę. Serduszkowe ciocie mówiły rodzicom, że tak się po prostu dzieje... I choć kocham moją połóweczkę serduszka to tak bardzo chciałbym, aby było już zdrowe”.

Niestety, niedługo po tym wpisie stan Wojtusia gwałtownie się pogorszył. - O godz. 17.00 chłopiec trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy, a następnie na Oddział Intensywnej Terapii Noworodka z cechami zaostrzenia niewydolności krążenia – mówi portalowi faktykaliskie.pl Joanna Pawlaczyk, rzecznik prasowy ostrowskiego szpitala. – Już wtedy pilnie załatwialiśmy miejsce w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu. Wiedzieliśmy, z jakim przypadkiem mamy do czynienia.

Wieczorem maluch wyruszył "enką" w drogę. Niestety dziś w nocy serduszko Wojtusia przestało bić. O odejściu synka rodzice poinformowali na facebooku w poniedziałek około godz. 9.20. „Już nie cierpię, śpię sobie z aniołkami. Pamiętajcie o mnie w modlitwie” - napisali.

Kibicowała mu cała Polska

Historią Wojtusia, syna kaliskiego strażaka żyła cała Polska i to zanim jeszcze chłopiec przyszedł na świat. Lekarze stwierdzili u niego poważną wadą serca – HLHS. Chłopiec nie miał wykształconej lewej komory serca, a do tego posiadał nieprawidłowy splot żył płucnych. W kraju nie dawano mu szans na przeżycie. Trudnej, ale też bardzo kosztownej operacji postanowili podjąć się specjaliści z niemieckiej kliniki w Munster.

Dzięki ogromnemu wsparciu strażaków oraz ludzi dobrej woli z Kalisza, Ostrowa Wielkopolskiego, ale też całej Polski rodzicom udało się uzbierać 350 tysięcy złotych i zawalczyć o życie synka. Operacja przeprowadzona została z sukcesem. We wrześniu Wojtuś miał wyznaczony kolejny termin.

MS, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 28 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz