Reklama
środa, 13 maja 2026 04:38
Reklama
Reklama
Reklama

Uciekły spod topora! Niesamowity triumf siatkarek MKS-u (FOTO)

W niecodziennych okolicznościach siatkarki MKS-u Kalisz odniosły ósme w tym sezonie zwycięstwo. W starciu z wiceliderem drugiej ligi Sokołem Radzionków przegrywały już 0:2 i w trzecim secie 21:24, a mimo to doprowadziły do tie-breaka i rozstrzygnęły go na swoją korzyść. W całym spotkaniu obroniły aż sześć meczboli!
Uciekły spod topora! Niesamowity triumf siatkarek MKS-u (FOTO)

– Wyglądało to tak, jakbym prowadził dzisiaj dwa różne zespoły – przyznał nam na gorąco po meczu trener MKS-u Daniel Przybylski. Trudno się z tymi słowami nie zgodzić, bowiem jego podopieczne pokazały w niedzielę podwójne oblicze. Pierwsze – pełne nerwowych ruchów, niedokładności i złych wyborów. Tak było przez pierwsze dwa sety i znakomitą większość trzeciego. Drugie oblicze – wola walki, twardy charakter, ambicja i spokój, czyli to, czym kaliszanki wykazywały się już w wielu meczach – ujrzało światło dzienne w końcówce trzeciej odsłony i pozostało już do samego końca. W ten sposób siatkarki MKS-u odwróciły losy rywalizacji o 180 stopni i pokonały wicelidera drugiej ligi. – Mamy szczęście do zespołów, które zajmują drugie miejsce, bo wychodzimy z tych spotkań zwycięsko. Tak naprawdę w niedzielę wygraliśmy przegrany mecz – stwierdził szkoleniowiec beniaminka z Kalisza.


Po pierwszym secie ciężko było zachować optymizm. Miejscowe dały się zdominować rywalkom praktycznie po początkowych akcjach, przegrywając 1:7 i 4:14. Niedokładności w ataku i przyjęciu próbowały nadrabiać w polu serwisowym, ale co najwyżej zmniejszyły dystans do pięciu oczek (14:19 po dwóch asach Katarzyny Drewniak). Premierową partię przegrały do 17. Niewiele lepiej było w kolejnej i do ostatnich niemal chwil trzeciej odsłony. Wydawało się więc, że radzionkowianki z łatwością wywiozą z Kalisza komplet punktów. Kto by bowiem pomyślał, że prowadząc 2:0 w setach i mając pierwszego meczbola przy stanie 24:21, można nie odnieść zwycięstwa. A jednak! Kaliszanki udowodniły, że nie ma rzeczy niemożliwych. Złotym środkiem okazał się trudny serwis – najpierw w wykonaniu Marty Grzanki, po którym był remis 24:24, a potem Karoliny Janczak, po którym ich drużyna miała piłkę setową (26:25). Wykorzystała ją błyskawicznie, stawiając skuteczny blok. – Jestem przekonany, że siatkarki z Radzionkowa ani przez chwilę nie myślały, że mogą oddać nie tylko mecz, ale też i seta. Nam w pierwszych dwóch partiach brakowało przede wszystkim spokoju. Dziewczyny musiały się też oswoić z nową sytuacją, grając bez Edyty Kucharskiej (z powodów zdrowotnych obserwowała spotkanie z ławki – przyp. red.). Do tego doszła jeszcze napięta atmosfera przed meczem, związana z tym, czy zacznie się on punktualnie. Na parkiecie były bowiem naklejone reklamy, które częściowo musiały być ściągnięte. Na szczęście w porę złapaliśmy swój rytm – oznajmia nam trener Przybylski.

Wygrany set i to w rzadko spotykanych okolicznościach uskrzydlił kaliską ekipę. W czwartej partii to przyjezdne były bezsilne. Miejscowym wychodziło praktycznie wszystko, a najwięcej korzyści przynosiła im zagrywka i blok, którego wcześniej brakowało. Tymi elementami zbudowały przewagę (18:13, 23:15) i doprowadziły do tie-breaka, który był równie emocjonujący, co końcówka trzeciej odsłony. I w nim również kaliszanki wróciły z dalekiej podróży, bo mimo prowadzenia 8:6 to zespół Sokoła był bliżej zwycięstwa. Po precyzyjnym ataku Katarzyny Zackiewicz miał on bowiem meczbola przy stanie 14:12. Gospodynie jednak nie z takich opresji już wychodziły i w konsekwencji nie pozwoliły już rywalkom na powiększenie punktowego konta. Znakomicie przy siatce zagrała Marta Pytlarz, trudny do przyjęcia serwis posłała Justyna Andrzejczak, a mecz zakończyła skutecznym kontratakiem Maja Łysiak. Euforia radości, jaka opanowała kaliską stronę parkietu, była w pełni uzasadniona. – Jestem bardzo zadowolony. Te dwa punkty są dla nas bardzo ważne. To nasz czwarty tie-break w drugiej rundzie, podczas gdy w pierwszej nie mieliśmy żadnego. W każdym spotkaniu praktycznie dokładamy coś do naszego dorobku i to cieszy – podsumował Daniel Przybylski.

Kaliszanki wygrały po raz ósmy w sezonie i mimo że nadal plasują się na piątej lokacie, to do drużyn z miejsc 2. i 3. tracą już tylko cztery oczka. Teraz czeka je trudny tydzień, w którym rozegrają dwa spotkania. W środę pojadą do Częstochowy na mecz z miejscową Częstochowianką, natomiast w sobotę w Arenie podejmą TKS Tychy.


Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama