Reklama
niedziela, 27 września 2026 17:38
Reklama
Reklama
Reklama

Zasłabł na sali sądowej - pomogli mu pracownicy

Zamiast przesłuchać - musieli reanimować. W środę rano, w trakcie rozprawy sądowej, zasłabł jeden ze świadków wezwanych do kaliskiego sądu. Specjalnie przeszkoleni pracownicy udzielili mu pomocy przedmedycznej. Do reanimacji użyli automatycznego defibrylatora zewnętrznego.  
Zasłabł na sali sądowej - pomogli mu pracownicy

Mężczyzna był przesłuchiwany w sprawie toczącej się przed Sądem Okręgowym w Kaliszu. W czasie pytań świadek zasłabł. - Na salę wezwano pracowników, którzy są przeszkoleni pod kątem udzielania pierwszej pomocy. Od razu przystąpiono do reanimacji. Po chwili osoby ją przeprowadzające zdecydowały, żeby użyć urządzenia AED, czyli automatycznego defibrylatora zewnętrznego – wyjaśnia Ewa Głowacka – Andler, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kaliszu.

Reanimacja trwała do momentu przybycia pracowników Pogotowia Ratunkowego w Kaliszu. Mężczyzna trafił do szpitala. W kaliskim Sądzie Okręgowym jest czterech pracowników po kursie pierwszej pomocy oraz dwunastu, którzy potrafią obsługiwać AED. Urządzenie na wyposażeniu sądu jest od grudnia 2014.  

W maju ub.r. na sali sądowej w Kaliszu zmarł 68-letni mieszkaniec Jarocina. Mężczyzna sądził się z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych o wyższą emeryturę. Zasłabł po usłyszeniu niekorzystnego dla siebie wyroku. Prawie godzinna reanimacja nie przyniosła efektu CZYTAJ WIĘCEJ

AW, zdjęcia arch.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Nicj Treść komentarza: A potem płacz, że Kalisz się wyludnia Bo podobno nie daje persoektyw. Wojciechówka daje. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 16:00 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: ja Treść komentarza: Kalisz pod rządami kinasia to tragedia. Przypomnijmy jak jego ekipa wywaliła lekką ręką 72 tysiące złotych na 15 drzew - śliwek czerwonolistnych posadzonych przy ul. Górnośląskiej, gdzie można było kupić mniejsze rośliny co kosztowałoby budżet Kalisza max 2-3 tysiące złotych. Takie śliwki bardzo szybko rosną, więc po 10 latach osiągnęłyby ten rozmiar co zakupione za cięzkie pieniądze Kaliszan duże drzewa, które trzeba teraz przez paręlat podlewać żeby nie uschły - wiadomo, że duże drzewa przyjmują się gorzej niż mniejsze. No ale ktoś musiał zarobić! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:35 Źródło komentarza: Parking, scena i schron. Są konkrety ws. Nowego Rynku Autor komentarza: ja Treść komentarza: kiedy odstawiłeś leki? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:23 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: aA Treść komentarza: Bezczelny typ śmie przymuszać kogoś do niekorzystnego gospodarowania swoim mieniem a nawet nawołuje do pozbawienia właściciela sąsiedniej kamienicy jego własności. Co za tupet ! Wara mu od cudzej własności - jeśli właściciel nie ma ochoty albo środków na remont to co musi tego ! Prawo własności powinno być święte ! Mógł nie kupować tego byłego Banku Pekao jeśli widział że obok jest zaniedbany budynek . Może za parę lat będzie.mu się roiło żeby wszyscy właściciele kamienic położonych przy ulicy Śródmiejskiej wyremontowali swoje nieruchomości bo są położone na " drodze dojazdu" do jego hoteliku ?! Istna paranoja! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:01 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama