Pani Izabela była mieszkanką wsi Rataj koło Chodzieży w Wielkopolsce. Zajmowała się malarstwem i sztukami wizualnymi. Dzień przed zamachem, w piątek 6 listopada w jednej z krakowskich galerii przy ul. Sławkowskiej otwarto wystawę jej twórczości...
Informację o jej tragicznej śmierci w mediach społecznościowych podał burmistrz tego tego miasta, Jacek Gursz.
Są tragedie, wobec których brakuje słów. Są wiadomości, w które trudno uwierzyć. I jest ból, na który nie ma odpowiednich słów pocieszenia…
Tragedia, która wydarzyła się w Krakowie, poruszyła nas wszystkich. Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Izabeli, która zginęła w tak dramatycznych okolicznościach.
Dziś myślami jesteśmy z Jej Rodziną, Bliskimi i Przyjaciółmi. Z tymi, dla których ta strata jest osobistym, niewyobrażalnym bólem. Wiemy, że żadne słowa nie są w stanie wypełnić pustki, jaka po Niej pozostanie.
Izabela była częścią naszej chodzieskiej społeczności. Miała swoje miejsca, znajomych, codzienne sprawy, plany i marzenia. Była obecna w życiu innych ludzi – i właśnie dlatego Jej odejście tak mocno dotyka również nas, mieszkańców Chodzieży.
W takich chwilach szczególnie mocno uświadamiamy sobie, jak kruche jest życie i jak wiele znaczą bliskość, obecność drugiego człowieka i zwyczajna życzliwość. Dajmy sobie nawzajem przestrzeń na smutek, na rozmowę, na milczenie. Bądźmy uważni na tych, których ta tragedia dotknęła szczególnie mocno. Niech nikt nie czuje się w tym trudnym czasie sam.
Rodzinie, Bliskim i wszystkim, którzy Ją kochali, składam wyrazy najgłębszego współczucia - napisał Jacek Gursz Burmistrz Miasta Chodzieży


Napisz komentarz
Komentarze