Do tego pożaru doszło w Czajkowie pod Ostrzeszowem. Wczoraj, 7 maja wczesnym rankiem na terenie prywatnej firmy doszło do pożaru kontenera, w którym zgromadzone były nośniki energii. Chodzi o ponad 100 tysięcy ogniw, tzw. powerbanków. Zgromadzona w nich energia to aż 2 megawaty mocy.
Do zdarzenia w pierwszym rzucie zadysponowano 7 zastępów PSP i OSP. Po przybyciu na miejsce strażacy zastali pożar kontenera wypełnionego ogniwami akumulatorowymi. Pierwsze działania ratownicze polegały na obsypaniu kontenera piaskiem oraz intensywnym schładzaniu i bieżącym monitorowaniu temperatury. Pomimo prowadzonych działań temperatura wewnątrz kontenera stale rosła, a pożar rozwijał się – informuje wielkopolska Państwowa Straż Pożarna.
Z terenu firmy i z okolicznych mieszkań ewakuowano ponad 60 osób. Gęsty czarny dym roznosił się tak daleko, że Regionalny System Ostrzegania wysyłał alerty do mieszkańców części Wielkopolski i województwa Łódzkiego. Do akcji gaśniczej wzywano kolejne zastępy PSP i OSP, przyjechały też dwie cysterny z powiatu kaliskiego.
W szczytowym momencie z pożarem ponad 107,5 tys. ogniw walczyło 27 zastępów PSP i OSP, w tym JRG Oleśnica (woj. dolnośląskie) z systemem COBRA. Około godz. 14:00 opanowano pożar, po 7 godzinach gaszenia i schładzania akumulatorów. Działaniami kierował st. bryg. Tomasz Wiśniewski, zastępca komendanta wojewódzkiego PSP – informuje straż.
Tego typu pożary są wyjątkowo trudne do ugaszenia. Wiedzą to strażacy, którzy np. gaszą auta elektryczne.




PRZECZYTAJ TAKŻE:






























Napisz komentarz
Komentarze