Reklama
środa, 13 maja 2026 19:52
Reklama
Reklama
Reklama

Zakaz smartfonów? Kolejna rewolucja w szkołach!

Tę decyzję ogłosiła minister edukacji. Sprawa nabrała tempa po konsultacjach z premierem. Zakaz obejmie uczniów szkół podstawowych.
Nie będzie można korzystać z telefonów na lekcjach i przerwach

Kończą się prace nad zmianą legislacyjną, która wprowadza zakaz używania telefonów komórkowych w podstawówkach od 1 września 2026 r. Nowe przepisy spowodują, że dzieci nie będą mogły korzystać z telefonów na lekcjach i przerwach. 

Telefony będą mogły być używane wyłącznie w celach dydaktycznych, jeśli nauczyciel wyrazi na to zgodę podczas konkretnej lekcji. Ale – jak zastrzega Barbara Nowacka – nie może to być norma. Bo głównym celem tej zmiany jest ograniczenie negatywnego wpływu urządzeń na koncentrację uczniów oraz walka z uzależnieniem cyfrowym. 

Do czasu wejścia w życie nowych przepisów, zasady korzystania z telefonów regulują statuty szkół.

Ekspert: To decyzja polityczna

Decyzję MEN skomentował w Polskim Radiu 24 Dominik Kuc z fundacji GrowSPACE. 

W przypadku najmłodszych uczniów i uczennic faktycznie zakaz telefonów komórkowych w czasie lekcji zwiększa skupienie  powiedział. 

Ocenił jednak, że zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach to decyzja polityczna, „aby przyspieszyć i pokazać, że robimy cokolwiek”.

– Zamiast ustawy o zakazie mediów społecznościowych poniżej 15 roku życia przedstawione zostały tylko i wyłącznie założenia do tej ustawy, a sam zakaz prawdopodobnie wejdzie najwcześniej dopiero za rok – powiedział. 

I dodał: Nadal czekamy na kluczowe rozwiązania, choćby związane z dezinformacją deepfake'ami, patostreamami, edukacją zdrowotną, przeciwdziałaniem hejtowi, przeciwdziałaniem przemocy w sieci i krzywdzeniu dzieci i młodzieży w internecie  wyliczył. 

Kto i jak będzie egzekwował ten przepis

Kuc zwrócił uwagę, że w przypadku zakazu telefonów komórkowych trzeba „też przemyśleć, gdzie leży odpowiedzialność i gdzie leży egzekucja tego zakazu”. Czy odpowiedzialny za to ma być nauczyciel każdorazowo na zajęciach i czy „dokładamy jeszcze kolejne zadanie nauczycielom i nauczycielkom”.

I przypomniał, że Barbara Nowacka zapowiedziała, że to szkoły będą decydować indywidualnie, co zrobić z telefonami. 

Moim zdaniem to jest duża dziura, bo łatwo powiedzieć ze strony ministerstwa, że wskazujemy teraz na zakaz telefonów komórkowych, ale „szkoły same już sobie radźcie, co zrobić z tym telefonem”  ocenił. 

PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Eleonora 21.03.2026 09:30
I bardzo dobrze , ale i tak rodzice pozwalają swoim dzieciom na wszystko i pozwolą mimo to brać telefon do szkoły , jakby chcieli to i w pudełku z kanapkami schowają.

As 06.04.2026 09:19
Oczywiście, że dziecko ma mieć telefon, jak inaczej np. zadzwoni do rodzica? Po prostu telefon ma być wyciszony i schowany w szafce albo plecaku. Masz rację- jeśli dziecko woli spędzić przerwę w toalecie, żeby w ***ciu pooglądać tiktoczki, to żaden zakaz nie pomoże. To już jest kwestia wychowania i szkoła tego za rodziców nie zrobi

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1003 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama