Otoczony wieżowcami i blokami - ponad 100-letni pałacyk przy ul. Górnośląskiej 71B - już niebawem zyska nowe życie. Powstanie tu prywatny żłobek. Uruchomienie placówki planowane jest na wrzesień. Najemca pałacyku prowadzi już żłobki w Brzezinach, Mikstacie i Ostrzeszowie. Kalisz będzie czwartą lokalizacją.

Przypomnijmy, że zabytkowy budynek po długim postępowaniu wrócił do prawowitych właścicieli, a w zasadzie ich spadkobierców. Został przez nich wyremontowany i przeznaczony pod wynajem. Gdy rok temu rozmawialiśmy z właścicielem pałacyku, obiektem zainteresowana była jedna z prywatnych przychodni. Negocjacje dotyczyły też stworzenia tutaj przedszkola. I opcja, by miejsce to służyło najmłodszym, zwyciężyła.
***
Piękny pałacyk przy ul. Górnośląskiej 71B powstał około 1914 roku. Był podmiejską willą zamożnych kaliszan. Został wywłaszczony od czwórki rodzeństwa, by stworzyć tu.... żłobek. Tak się jednak nie stało.
W czasach PRL znajdowały się tutaj biura uprawy buraka cukrowego. Później obiekt stał się przedszkolem. Następnie siedzibę miał tu Miejski Ośrodek Kultury. Działał w tym miejscu do 2011 roku – wtedy za kadencji prezydenta Janusza Pęcherza i odpowiedzialnego za edukację i kulturę wiceprezydenta Dariusza Grodzińskiego – MOK zlikwidowano, co spotkało się z dużym sprzeciwem i niezadowoleniem mieszkańców.

Od tego czasu obiekt stał pusty. Miasto planowało, by pałacyk zaadaptować na żłobek, tak jak pierwotnie zakładała procedura wywłaszczania. Po dokładniejszych analizach okazało się jednak, że koszty dostosowania zabytkowego budynku na potrzeby żłobka byłyby zbyt duże i kaliski samorząd by ich nie udźwignął. Ówczesna wiceprezydent Barbara Gmerek mówiła, że bardziej opłacalne byłoby zbudowanie nowego żłobka.

Pojawiły się za to nowe pomysły: stworzenia tutaj Centrum Organizacji Pozarządowych albo Centrum Seniora. Nic z tego nie wyszło, a zabytek z każdym rokiem niszczał, podrzucano tu śmieci, włamywano się, osoby w kryzysie bezdomności, uzależnieni od alkoholu uczynili sobie z pałacyku miejsce schadzek.
Równolegle trwała procedura reprywatyzacyjna. Zgłosili się bowiem spadkobiercy właścicieli, którzy zawnioskowali o zwrot nieruchomości.
Pod koniec 2023 roku zapadła decyzja o przekazaniu nieruchomości spadkobiercom. Budynek z przyległą działką został im wydany pod koniec lutego 2024 roku.
Generalny remont, szukanie najemcy
Pierwotnie mieliśmy pomysł, by zrobić tu mieszkania deweloperskie. Ale stwierdziliśmy, że ten budynek jest za fajny, by dzielić go na mieszkania – mówi nam rok temu właściciel obiektu.

Powierzchnia użytkowa - 500 m² została podzielona na dwa piętra, użytkową piwnicę oraz przestronne poddasze do adaptacji. Budynek położony jest na działce o powierzchni około 2000 m2.



PRZECZYTAJ TAKŻE:
































Napisz komentarz
Komentarze