W kaliskim „Pośredniaku” zarejestrowanych jest blisko 2000 bezrobotnych. To ponad 250 osób więcej niż na początku 2025 roku. I to najgorszy wynik pod tym względem od kilku lat. W Kaliszu i w powiecie kaliskim poziom bezrobocia to 4,5 procent.
Z danych Urzędu Statystycznego wynika, że jeśli ktoś już trafi na listę bezrobotnych, trudno jest mu wrócić na aktywny rynek pracy. W powiecie kaliskim blisko 42 procent mieszkańców bez pracy to osoby długotrwale bezrobotne. To najwyższy współczynnik w Wielkopolsce zaraz po powiecie konińskim. W Kaliszu przewlekłe bezrobocie dotyczy blisko 39 procent ludzi bez pracy.
GUS zaznacza, że i w Kaliszu i w powiecie kaliskim występuje „parytet płci”. Jest niemal tyle samo długotrwale bezrobotnych kobiet, co mężczyzn. Przy dość niskim bezrobociu szacuje się, że część bezrobotnych po prostu nie chce pracować, drugim czynnikiem jest „jakość wakatów”. Przy niskich płacach, szczególnie osobom, które muszą dojeżdżać do miejsca pracy, oferty takie są mało atrakcyjne. Dlatego pozostają długotrwale bezrobotne, lub organizują sobie zajęcie w szarej strefie.
Niekorzystne statystyki mogą się pogłębiać. GUS odnotowuje bowiem znaczny spadek ofert pracy. W Wielkopolsce w 2025 roku Urzędy Pracy przedstawiły bezrobotnym 44 tys. wakatów, to o 33 procent mniej niż rok wcześniej.
Najwięcej propozycji zgłoszono w styczniu (6,0 tys.) i marcu (5,6 tys.), natomiast najmniej ofert pojawiło się w grudniu (1,7 tys.) i listopadzie (1,9 tys.). Spośród wszystkich ofert 12,5% dotyczyło staży, 4,9% – osób niepełnosprawnych, 1,1% – prac społecznie użytecznych, a 0,1% było skierowanych do absolwentów (w okresie do 12 miesięcy od dnia ukończenia nauki).- informuje Główny Urząd Statystyczny.
Statystycznie na 1 ofertę „Pośredniaka” przypada 28 potencjalnych chętnych, to aż o 13 bezrobotnych więcej niż w 2024 roku.
PRZECZYTAJ TAKŻE:































Napisz komentarz
Komentarze