Reklama
piątek, 6 marca 2026 13:26
Reklama
Reklama
Reklama

Tragedia na prywatnej posesji. Pies zginął od strzału z broni myśliwskiej

Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą przedstawili zarzut 40-letniemu mieszkańcowi powiatu kaliskiego. Mężczyzna odpowie za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Za tego typu przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Tragedia na prywatnej posesji. Pies zginął od strzału z broni myśliwskiej

Policjanci otrzymali informację z której wynikało, że na terenie jednej z prywatnych posesji doszło do postrzelenia psa. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że właściciel zwierzęcia usłyszał wystrzał, a następnie zauważył biegnącego w jego stronę psa. Po chwili zwierzę upadło i zmarło. Okazało się, że ma ranę prawdopodobnie po postrzeleniu z broni palnej.

Z relacji zawiadamiającego wynikało, że chwilę później na terenie posesji pojawił się 40-latek, który oświadczył, że strzelił do psa z broni myśliwskiej. Sprawca próbując zatuszować sprawę, chciał zapłacić za zabitego psa,  jednak właściciel postanowił o całej sytuacji powiadomić Policję. 40-latek, aby uniknąć odpowiedzialności zabrał truchło psa i wywiózł do pobliskiego lasu.

Skierowani na miejsce funkcjonariusze zabezpieczyli truchło zwierzęcia do dalszych badań, które przeprowadzi lekarz weterynarii. Zabezpieczono również broń i amunicję, która znajdowała się na terenie posesji. 40-latek został zatrzymany.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego mężczyzna usłyszał zarzut z Ustawy o ochronie zwierząt. Zarzuca mu się zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Mieszkaniec powiatu kaliskiego został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Kaliszu, gdzie zapadła decyzja o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci dozoru Policji.

Aby ułatwić zgłaszanie przypadków znęcania się nad zwierzętami, utworzono platformę „Zielona Strefa”, która umożliwia anonimowe przekazywanie informacji o naruszeniach prawa. W województwie wielkopolskim zgłoszenia można kierować na adres: [email protected]. Można je także przekazać poprzez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Każdy sygnał jest sprawdzany przez Policję, dlatego warto reagować i nie pozostawać obojętnym wobec cierpienia zwierząt.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: JaTreść komentarza: Dlatego powinno być to zrobione w ten sposób że każdy lekarz powinien mieć w roku x godzin przepracowane na SORze pod rygorem utraty prawa do wykonywania zawodu, wiadomo że nikt nie chce robić najgorszej roboty a to czy on zarobi 75k miesięcznie czy 100k miesięcznie nie robi mu różnicy, te 20k dorobi sobie prywatnie przy wizytach po 300zł za 10 minut.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 08:46Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: MmTreść komentarza: Ogromny stres i psychicznie można się wykończyć w pracy za minimum,gdzie pracują nienormalni i z rodzin pato,Gdzie szef bierze z łapanki pracownikow.,bez wyksztalcenia.A za taki hajs to na SOR sam bym pracowalData dodania komentarza: 6.03.2026, 08:20Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: ratownik medycznyTreść komentarza: JA proponuję żeby przepisy był takie jak w innych krajach . Lekarz pracujący w szpitalu lub w przychodni publicznej , nie może leczyć prywatnie . I wtedy problem z etatami się rozwiąże . A teraz to wygłąda tak że operacja w szpitalu a usunięcie szwy w prywatnym gabinecie koszt 300złData dodania komentarza: 6.03.2026, 08:12Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: PolakTreść komentarza: Nasze paliwo codziennie jest wysylane za darmo do kijowa prosze zobaczyc filmy kierowcówData dodania komentarza: 6.03.2026, 07:54Źródło komentarza: "Brak paliwa". Co dalej z cenami na stacjach?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama