Reklama
środa, 13 maja 2026 20:03
Reklama
Reklama
Reklama

Gwałt i wielogodzinne tortury. Wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania

Zwabiony do mieszkania byłej partnerki, skrępowany i przez kilka godzin brutalnie torturowany. Taki scenariusz, jak ustaliła prokuratura, miał rozegrać się w sierpniu ubiegłego roku. Dwóch podejrzanych zostało zatrzymanych, a trzeci wobec którego wydano Europejski Nakaz Aresztowania wciąż pozostaje nieuchwytny.
Gwałt i wielogodzinne tortury. Wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania
Alan Bartczak jest od 2025 roku poszukiwany listem gończym

Autor: fot. policja.pl

Prokuratura wydała Europejski Nakaz Aresztowania za mężczyzną podejrzanym o udział w wyjątkowo brutalnym przestępstwie, do którego doszło w sierpniu ubiegłego roku. Śledczy ustalili, że poszukiwany może przebywać na terenie jednego z państw Unii Europejskiej.

Sprawa dotyczy dramatycznych wydarzeń, których ofiarą padł 26-letni mężczyzna. Z ustaleń prokuratury wynika, że został on zwabiony do mieszkania swojej byłej partnerki, z którą wcześniej rozstał się w burzliwych okolicznościach. Na miejscu miał zostać zaatakowany przez dwóch mężczyzn.

Śledczy opisują, że napastnicy skrępowali pokrzywdzonego i przez kilka godzin stosowali wobec niego przemoc fizyczną oraz upokarzające praktyki. Mężczyzna był bity, zmuszany do poniżających zachowań, a także wykorzystany w sposób szczególnie brutalny. Jak ustaliła nasza redakcja, 26-latek był bity po całym ciele, zmuszany do picia ich moczu, a na koniec sprawcy zgwałcili go przedmiotami znajdującymi się w mieszkaniu. W czasie zdarzenia przebywała również 7-letnia córka kobiety.

Według ustaleń śledztwa po torturach jeden z podejrzanych wywiózł 26-latka do sklepu z elektroniką, gdzie miał zmusić go do zakupu trzech smartfonów. Tam pokrzywdzonemu udało się poprosić pracowników ochrony o wezwanie policji. Funkcjonariusze zatrzymali wówczas 24-letniego mężczyznę, a niedługo później także 26-letnią kobietę w mieszkaniu, w którym doszło do zdarzenia.

Oboje zostali tymczasowo aresztowani i nie przyznają się do winy. Poszkodowany mężczyzna po zdarzeniu trafił do szpitala psychiatrycznego, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc. Dziecko kobiety zostało objęte opieką rodziny.

Jak poinformowała prokurator Sylwia Lewandowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koninie, trzeci z podejrzanych Alan Bartczak nie został dotąd zatrzymany. Ze względu na niemożność ustalenia jego miejsca pobytu nie ogłoszono mu postanowienia o przedstawieniu zarzutów ani nie przesłuchano go w charakterze podejrzanego. Ogólnokrajowe poszukiwania nie przyniosły efektu, dlatego wystąpiono o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Postępowanie w sprawie jest kontynuowane.

 

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kołaciński po prostu 26.02.2026 23:12
Jak dojadą śmiecia i go wsadzą,to w pudle nie będzie miał na imię Alan a anal. Niech gnojowi zrobią to samo co on zrobił temu chłopakowi. Tego mu życzę.

M 26.02.2026 14:42
Teraz beda go palcami wytykac i śmiać sie za plecami ze takie rzeczy robil i pytac sie czym byl gwalcony.Ten artykul nie powinien sie ukazać to naruszenie dóbr ofiary

Aga 26.02.2026 09:34
A co z ochroną ofiary tych katow kto i jakim prawem podaje szczegoly śledztwa dlaczego redakcjia publikuje.teraz dodatkowo cale miasto jego wie co mu zrobili i co musial robic to skandal

Polak 26.02.2026 09:29
Debile którzy powinni byc utylizowani

Xl 26.02.2026 08:17
Patoli i poebanych nie brakuje,w każdej robocie się taki znajdzie,jak tak był wychowany

Kalisz 25.02.2026 14:19
Bo patologię się utylizu.....je. A nie jak to w Polsce utrzymuje

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1003 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama