Prokuratura wydała Europejski Nakaz Aresztowania za mężczyzną podejrzanym o udział w wyjątkowo brutalnym przestępstwie, do którego doszło w sierpniu ubiegłego roku. Śledczy ustalili, że poszukiwany może przebywać na terenie jednego z państw Unii Europejskiej.
Sprawa dotyczy dramatycznych wydarzeń, których ofiarą padł 26-letni mężczyzna. Z ustaleń prokuratury wynika, że został on zwabiony do mieszkania swojej byłej partnerki, z którą wcześniej rozstał się w burzliwych okolicznościach. Na miejscu miał zostać zaatakowany przez dwóch mężczyzn.
Śledczy opisują, że napastnicy skrępowali pokrzywdzonego i przez kilka godzin stosowali wobec niego przemoc fizyczną oraz upokarzające praktyki. Mężczyzna był bity, zmuszany do poniżających zachowań, a także wykorzystany w sposób szczególnie brutalny. Jak ustaliła nasza redakcja, 26-latek był bity po całym ciele, zmuszany do picia ich moczu, a na koniec sprawcy zgwałcili go przedmiotami znajdującymi się w mieszkaniu. W czasie zdarzenia przebywała również 7-letnia córka kobiety.
Według ustaleń śledztwa po torturach jeden z podejrzanych wywiózł 26-latka do sklepu z elektroniką, gdzie miał zmusić go do zakupu trzech smartfonów. Tam pokrzywdzonemu udało się poprosić pracowników ochrony o wezwanie policji. Funkcjonariusze zatrzymali wówczas 24-letniego mężczyznę, a niedługo później także 26-letnią kobietę w mieszkaniu, w którym doszło do zdarzenia.
Oboje zostali tymczasowo aresztowani i nie przyznają się do winy. Poszkodowany mężczyzna po zdarzeniu trafił do szpitala psychiatrycznego, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc. Dziecko kobiety zostało objęte opieką rodziny.
Jak poinformowała prokurator Sylwia Lewandowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koninie, trzeci z podejrzanych Alan Bartczak nie został dotąd zatrzymany. Ze względu na niemożność ustalenia jego miejsca pobytu nie ogłoszono mu postanowienia o przedstawieniu zarzutów ani nie przesłuchano go w charakterze podejrzanego. Ogólnokrajowe poszukiwania nie przyniosły efektu, dlatego wystąpiono o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Postępowanie w sprawie jest kontynuowane.




























Napisz komentarz
Komentarze