Reklama
czwartek, 12 lutego 2026 05:50
Reklama
Reklama
Reklama

Budować czy nie budować? TEN PLAN budzi ich sprzeciw

Dokument ten ma porządkować wspólną przestrzeń publiczną i z góry określać, na których terenach można budować i jakiego rodzaju zabudowę. Trwają konsultacje społeczne w sprawie Planu Ogólnego Miasta Kalisza. Plan budzi kontrowersje, bo wyklucza z zabudowy jednorodzinnej wiele terenów.
Budować czy nie budować?  TEN PLAN budzi ich sprzeciw

Do tej pory teoretycznie każdy właściciel działki mógł ubiegać się o wydanie zgody na budowę na swojej ziemi lub określenie warunków takiej zabudowy, chyba, że były one określone w tzw. miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. MPZP były fragmentaryczne, przyjęte tylko dla części terenów. Administracja centralna nałożyła na samorządy obowiązek przyjęcia jednego dokumentu, który dzieli gminę na konkretne strefy, a ewentualna budowa- lub jej zakaz nie zależałby od jednorazowej decyzji urzędnika.

Taki plan ma zapobiec sytuacji gdzie inwestor buduje w „szczerym polu”, a taka inwestycja uruchamiałaby szereg problemów społecznych: brak dobrej drogi dojazdowej, konflikt z rolnikami. Dlatego znaczna część terenów rolniczych w granicach Miasta Kalisza, szczególnie chodzi tu o osiedle Dobrzec, Sulisławice, Szczypiorno czy Piwonice utrzyma charakter rolny. To nie podoba się wielu potencjalnym inwestorom i właścicielom działek na tych terenach, którzy zgłaszają się do naszej redakcji.

Nawet jeśli teraz, jeszcze przed przyjęciem tego planu chcielibyśmy wystąpić o „wuzetkę”, to ona jest ważna na 5 lat. A co jeśli za 15 lat na swojej działce chciałabym pobudować dom dla syna? Po przyjęciu tego dokumentu nie będę mogła tego zrobić. Urząd mówi o strefach otwartych. Myślałam, że jeśli strefa otwarta, to można w niej budować, a tu będzie totalny zakaz- mówi nam jedna z kaliszanek, właścicielka ziemi w Piwonicach.

Faktycznie, Plan Ogólny dzieli cały miejski teren na różne strefy. Kalisz to łącznie blisko 7000 hektarów powierzchni.   Największym obszarem będzie tzw. strefa otwarta czyli teren gdzie nie można już niczego budować.

 Teren ten, około 35% miasta ma mieć funkcję rekreacyjną, rolniczą i przyrodniczą, z uwzględnieniem obszarów Natura 2000.  20 procent Kalisza wyznaczono pod dalszą zabudowę jednorodzinną, kolejne blisko 30% to obszar uzupełnionej zabudowy, w którym dopuszcza się uzupełnienie istniejących domostw i zabudowań. Blisko 10 procent miasta to teren przeznaczony pod zabudowę wielorodzinną.  13% to strefy gospodarcze.

- Przy wyznaczaniu stref otwartych głównym założeniem było zachowanie struktury przyrodniczej gminy oraz ochrona obszarów chronionych, w tym gruntów leśnych i rolnych stanowiących użytki rolne wysokich klas. W profilu dodatkowym stref otwartych SO wskazano teren zieleni urządzonej, a dla niektórych stref także teren elektrowni słonecznej - czytamy w projekcie Planu.

Dziś, 12 lutego od 18:00 w Ratuszu  (sala nr 36) odbędą się konsultacje społeczne w tej sprawie.  To ostatni moment na zgłoszenie swoich uwag do Plan. Urzędnicy przekonują, że wyznaczenie konkretnych stref i ich proporcje nie są uznaniowe. Wynikają bowiem z odgórnie narzuconego przelicznika liczby mieszkańców do powierzchni miasta.

Widoczne na mapie obszary zielone to tzw. strefa otwarta, na której nie będzie można się budować


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Yyy 12.02.2026 04:26
Kolejna unijna głupota. Kiedy skończy się wymyślanie rzeczy które utrudniają życie normalnym ludziom?

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 984 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MieczysławTreść komentarza: Nie wydaje się w głupie dyskusje. Kluczowym momentem Pani wypowiedzi jest "Wytrzymałam 3 mies i się zwolniłam......." Dokładnie tak trzeba, nie pasują warunki to zmieniamy pracę, wtedy pracodawca nie będzie miał głupków na swoje stanowiska, tylko będzie musiał poprawić warunki żeby ktoś chciał przyjść pracować.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 05:38Źródło komentarza: Dino pod lupą PIP. Związkowcy wyszli ze spotkania z niczymAutor komentarza: JfhjkTreść komentarza: Nie prawda bo LwowaData dodania komentarza: 12.02.2026, 05:34Źródło komentarza: CZEKAJĄ dzień i noc, są nawet kamperami! Za czym ta kolejka?Autor komentarza: YyyTreść komentarza: Kolejna unijna głupota. Kiedy skończy się wymyślanie rzeczy które utrudniają życie normalnym ludziom?Data dodania komentarza: 12.02.2026, 04:26Źródło komentarza: Budować czy nie budować? TEN PLAN budzi ich sprzeciwAutor komentarza: M.Treść komentarza: A skąd Pan wie jakie warunki były oferowane na rozmowie o pracę? Ja byłam raz w takiej sytuacji że na rozmowie ustaliliśmy takie i takie zasady ,soboty rozliczane w ustalony sposób, godziny pracy tak i tak. Po podpisaniu umowy już na nast dzień zmiana zasad. I oczywiście dołożenie obowiązków. Wytrzymałam 3 mies i się zwolniłam bo miałam taka możliwość. Nie byłam jedynym zywycielem rodziny,bez kredytów, bez dzieci. Ale są osoby które niestety nie mogą ot tak zmieniać pracy co chwilę bo się nie podoba i to właśnie wykorzystują tacy ludzie jak ten pseudo przedsiębiorca. 3 st przy kasie? To wg Pana normalne? Myśli Pan ze takie były warunki ustalane? A skoro dokładają ludziom obowiązków bo jest ich za mało to mają to z pokorą znosić i nie żądać podwyżki? Normalny Pan jest?Data dodania komentarza: 12.02.2026, 01:30Źródło komentarza: Dino pod lupą PIP. Związkowcy wyszli ze spotkania z niczym
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama