Zamiast ratować dobytek mieszkańców, sam wzniecał pożary. Przed Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim zapadł wyrok w sprawie byłego strażaka ochotnika z powiatu ostrowskiego. Obecnie 34-letni mężczyzna został uznany za winnego serii podpaleń, do których dochodziło między lutym a czerwcem 2020 roku.
Jak ustalono w toku śledztwa, ogień pojawiał się w kilku podostrowskich miejscowościach – Skrzebowej, Sobótce, Górznie i Szczurawicach. Spłonęło łącznie 2610 balotów słomy, a także dwa budynki gospodarcze, w których były one składowane. Straty oszacowano na ponad milion złotych.
– Sąd uznał oskarżonego za winnego zarzucanych mu czynów i wymierzył karę dwóch lat i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności. Orzekł również pięcioletni zakaz pełnienia funkcji strażaka ochotnika oraz zakaz udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych – poinformował Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim.
To jednak nie koniec konsekwencji. Skazany będzie musiał zapłacić blisko 100 tysięcy złotych nawiązki na rzecz pokrzywdzonych oraz pokryć koszty postępowania sądowego. W chwili popełnienia przestępstw miał 27 lat i był czynnym członkiem jednej z ochotniczych straży pożarnych na terenie powiatu ostrowskiego.
Śledztwo w tej sprawie trwało sześć lat i obejmowało m.in. przesłuchania świadków, analizę materiału dowodowego oraz opinie biegłych. Wyrok zapadł w styczniu 2026 roku i jest nieprawomocny.
Więcej zdjęć znajdziecie tutaj

































Napisz komentarz
Komentarze