Reklama
piątek, 23 stycznia 2026 17:05
Reklama
Reklama
Reklama

Na łańcuchu w mrozie! Pies odebrany podczas interwencji

Przy odczuwalnej temperaturze sięgającej –7 stopni Celsjusza ten doberman był przetrzymywany w nieocieplonej budzie, na uwięzi i bez odpowiednich warunków do życia. Dzięki szybkiej interwencji i asyście policji pies został odebrany właścicielowi i trafił pod opiekę osób, które teraz szukają dla niego domu tymczasowego.
Na łańcuchu w mrozie! Pies odebrany podczas interwencji

Autor: fot. Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt Help Animals

Ares, pięcioletni doberman, był przetrzymywany w skrajnie nieodpowiednich warunkach – w nieocieplonej budzie, w kojcu, na uwięzi, przy odczuwalnej temperaturze sięgającej –7 stopni Celsjusza. Pies był przypięty łańcuchem do budy, wychudzony, przemarznięty i wyraźnie przestraszony.

Gdy na miejsce dotarli interweniujący, Ares trząsł się z zimna. Na pytanie skierowane do właściciela o poprawę warunków bytowych psa padła jednoznaczna odpowiedź: „nie”. W tej sytuacji, przy asyście policji, podjęto natychmiastową decyzję o odebraniu zwierzęcia.

Interwencja została przeprowadzona na podstawie art. 7 ust. 3 Ustawy o Ochronie Zwierząt, który pozwala na natychmiastowe odebranie zwierzęcia w przypadku zagrożenia jego życia lub zdrowia. Złożono również wniosek o czasowe odebranie psa oraz zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Stan Aresa potwierdziła dokumentacja weterynaryjna. Pies był wyraźnie wychudzony – z widocznymi żebrami, kośćmi miednicy i czaszki, z oceną kondycji ciała na poziomie BCS 2–3, co wskazuje na znaczną niedowagę. Był przemarznięty i wystraszony, choć mimo złych doświadczeń pozostał łagodny. Weterynarz stwierdził również delikatnie zapadnięte gałki oczne, będące efektem zaniku tłuszczu zagałkowego, obtarcia na łokciach i zadzie, ułamany kieł, przerośnięty pazur oraz dużą ilość ciemnej wydzieliny w uszach, które wymagały wykonania toalety. Mimo wszystko ogólny stan psa określono jako dostateczny do dobrego, co – jak podkreślają osoby zaangażowane w interwencję – oznacza, że pomoc nadeszła w ostatniej chwili.

Osoby, które mogą zaoferować Aresowi dom tymczasowy, proszone są o kontakt: 510 343 271.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

S. 23.01.2026 04:44
Skoro w kojcu, to po co ten łańcuch?

Ola 22.01.2026 20:41
Cały czas albo brak kary albo jary za niskie. I nic się nie zmienia. Najmniej 5 tyś. Albo ograniczenie wolności dla takich właścicieli. Nie rozumiem w ogóle po co im pies?

kama 22.01.2026 19:18
Serce mnie boli jak czytam takie artykuły!!! Jak mozna tak traktować psa.!!Sama mam psa jest członkiem rodziny.Dbam o niego jak o dziecko..Kary powinne być surowe dla takich zwyrodnialców!!!

Kalisz 22.01.2026 16:32
Typowy Polak, Katolik, mieszkaniec wsi. Kiedy nasze społeczeństw się zmieni? Kiedy sądy, policja zaczną bardzo dotkliwie karać takich zwyrodnialców?

Ciekawski 23.01.2026 09:01
Skąd wiedza że katolik? A nie... dobra...wszystko jasne, źle postąpił to na pewno katolik i jeszcze ten... no... Polak.

Podpis 23.01.2026 10:47
👏👏👏👏👏👏👏👏

kibic KKS 22.01.2026 16:31
Może by tak przypiąć na noc właściciela do tej budy w podkoszulku i na boso?

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: -4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama