Reklama
piątek, 16 stycznia 2026 13:06
Reklama
Reklama
Reklama

„Chcę żyć”. Nowotwór odebrał mu wszystko w kilka tygodni ZBIÓRKA

Kilka tygodni wystarczyło, by zwyczajne życie zamieniło się w dramat. Najpierw diagnoza nowotworu, potem operacja i informacja o przerzutach. Dziś dla Pawła każdy dzień to walka z bólem, strachem i niepewnością jutra.
„Chcę żyć”. Nowotwór odebrał mu wszystko w kilka tygodni ZBIÓRKA

Autor: fot. zbiórka

Jeszcze kilka miesięcy temu Paweł Minicki z Kalisza prowadził zwyczajne życie – pracował, planował przyszłość, nie spodziewał się, że codzienność może zmienić się w dramatyczną walkę o zdrowie i życie. Wszystko zaczęło się w listopadzie, kiedy u mężczyzny wykryto guza jądra. Szybka reakcja lekarza rodzinnego i pilne skierowanie do specjalisty potwierdziły najgorsze obawy – diagnoza brzmiała: nowotwór jądra.

Już w grudniu przeszedł operację. Niestety, to był dopiero początek trudnej drogi. Dalsza diagnostyka, w tym rezonans magnetyczny, wykazała przerzuty do węzłów chłonnych oraz obecność guzów na płucach. Oznacza to zaawansowane stadium choroby i konieczność intensywnego, specjalistycznego leczenia onkologicznego.

Choroba w jednej chwili odebrała mu dotychczasowe życie. Z powodu stanu zdrowia i braku możliwości dojazdów musiał zrezygnować z pracy. Na co dzień zmaga się z bólem, który łagodzą jedynie silne leki przeciwbólowe. Nie może dźwigać, ma ograniczoną sprawność, a każdy dzień to walka o zachowanie choćby namiastki normalności.

Najtrudniejsze są jednak obawy o przyszłość. 

– Boję się, że któregoś dnia położę się do łóżka i już z niego nie wstanę. Że resztę czasu spędzę, patrząc w sufit, bez sił, bez możliwości walki – przyznaje.

Przed nim długie i wyczerpujące leczenie: kolejne badania, chemioterapia, terapia wspomagająca oraz częste dojazdy do ośrodków specjalistycznych. To wszystko generuje ogromne koszty, z których nie wszystkie są refundowane. Choć na co dzień wspiera go rodzina, mężczyzna nie chce bez końca obciążać najbliższych.

Dlatego zdecydował się poprosić o pomoc. Choroba odebrała mu możliwość pracy i samodzielnego utrzymania, a wsparcie finansowe daje realną szansę na kontynuację leczenia i walkę o zdrowie.

– Każda wpłata i każde udostępnienie to dla mnie nie tylko pomoc materialna, ale też ogromna siła psychiczna. To sygnał, że nie jestem w tej walce sam – podkreśla.

 

LINK DO ZBIÓRKI -> https://www.siepomaga.pl/pawel-minicki <- KLIKNIJ TUTAJ

 

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama