W ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuratora Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim w związku ze śmiertelnym potrąceniem 37-letniej Anity zatrzymano kobietę i mężczyznę - oboje w wieku 26 lat. To mieszkańcy powiatu ostrowskiego. Jak wynika ze wstępnych ustaleń około godziny 4:00 nad ranem osoby te wracały z imprezy sylwestrowej z jednego z lokali gastronomicznych w pobliżu ostrowskiego rynku, gdzie spożywali alkohol. Następnie wsiadły do zaparkowanego samochodu marki BMW i udały się w kierunku miejsca swojego zamieszkania.
W rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wysockiej na łuku drogi kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na drogę pieszo-rowerową i potrącił poruszającą się po niej kobietę wraz z partnerem.
- Mężczyzna nie zatrzymał się, nie udzielił pomocy i odjechał z miejsca zdarzenia. Potrącona kobieta została przetransportowana do szpitala, gdzie pomimo udzielonej pomocy medycznej zmarła. Na miejscu zdarzenia ujawniono tablice rejestracyjną pojazdu. Około godziny 5:00 w podostrowskiej miejscowości został zatrzymany pojazd, który posiadał widoczne uszkodzenia, których rodzaj i charakter sugerował udział w tym tragicznym zdarzeniu - mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Maciej Meler
W chwili zatrzymania 26-letni mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu w organizmie. Kobieta - pasażerka również znajdowała się w stanie nietrzeźwości. U obojga tych osób na polecenie prokuratora zabezpieczono próbki krwi do dalszych badań.
- Dziś, tj. 2 stycznia została przeprowadzona sekcja zwłok pokrzywdzonej. Na podstawie materiału z sekcji oraz monitoringu prokurator przedstawił 26-latkowi łącznie 3 zarzuty - pierwsze z nich dotyczy zachowania z 1 stycznia gdzie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i spowodował wypadek w ten sposób, że będąc w stanie nietrzeźwości i jadąc w kierunku ulicy Kamiennej potrącił kobietę, która w wyniku doznanych obrażeń zmarła. Mężczyzna usłyszał także zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości a także - ten zarzut dotyczył także 26-letniej pasażerki - nie udzielania pokrzywdzonej pomocy, pomimo że możliwości takie posiadali - mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Maciej Meler
Oboje przyznali się do winy. Zarzucane czyny mężczyźnie zagrożone są karą w wymiarze od 5 do 20 lat pozbawienia wolności. W przypadku kobiety to zagrożenie jest do lat 3. Mając na względzie surową karę prokurator skierował do sądu wniosek
Więcej zdjęć znajdziecie TUTAJ
KLIKNIJ I PRZECZYTAJ TAKŻE:




























Napisz komentarz
Komentarze