Reklama
piątek, 2 stycznia 2026 12:44
Reklama
Reklama
Reklama

Rodzina grała na zwłokę, on ukrył się na strychu. Tak wpadł 30-latek

Myślał, że koc i strych wystarczą, by zniknąć przed policją. Rodzina próbowała grać na zwłokę, ale „poszukiwacze” z Kalisza byli sprytniejsi. 30-latek jeszcze tego samego dnia trafił do policyjnej celi.
Rodzina grała na zwłokę, on ukrył się na strychu. Tak wpadł 30-latek

Autor: fot. poglądowe policja.pl

W Zespole do spraw Poszukiwań i Identyfikacji Osób, który w strukturze organizacyjnej Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu usytuowany jest w Wydziale Kryminalnym, pełni służbę sześciu funkcjonariuszy. Koledzy z jednostki mówią na nich - „poszukiwacze”.

Szukają nie tylko osób zaginionych, ale również ścigają przestępców, za którymi wystawione są np. listy gończe, czy nakazy doprowadzenia. Zajmują się również identyfikacją osób, których tożsamości nie można ustalić. Realizując swoje zadania często sprawdzają po kilka adresów dziennie, również na terenie innych powiatów i województw, wszystko po to, aby ostatecznie dotrzeć do osoby, która jest w ich zainteresowaniu.

Jedna z ostatni realizacji policjantów Zespołu do spraw Poszukiwań i Identyfikacji Osób, miała miejsce wczoraj na terenie powiatu kaliskiego. Funkcjonariusze wyruszyli w teren, aby sprawdzić zdobyte informacje. Pod adresem, który chcieli sprawdzić miał przebywać poszukiwany 30-latek. Problem pojawił się już podczas próby wejścia do domu. 

Jeden z członków rodziny poszukiwanego, który był w środku twierdził, że nie ma kluczy, aby otworzyć drzwi policjantom. Mężczyzna ewidentnie próbował grać na zwłokę. Ostatecznie funkcjonariuszom udało się wejść do środka. Podczas przeszukania pomieszczeń odnaleźli poszukiwanego 30-latka. Mężczyzna licząc, że policjanci nie odnajdą jego kryjówki ukrył się na strychu, pod kocem. Jeszcze tego samego dnia trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. - relacjonuje kaliska policja

Niemal każdego dnia do Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu wpływają kolejne nakazy doprowadzenia i listy gończe, na podstawie których policjanci wszczynają poszukiwania. Powód ukrywania się przed wymieram sprawiedliwości jest jeden, chęć uniknięcia kary i pozostania, jak najdłużej na wolności. W tego typu przypadkach głównym celem funkcjonariuszy jest ustalenie miejsca pobytu osób poszukiwanych i ich jak najszybsze zatrzymanie.

Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, tylko w tym roku odnaleźli łącznie 507 osób poszukiwanych przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 2°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 991 hPa
Wiatr: 36 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: LisekTreść komentarza: Z tym zdrowym rozsądkiem prezydenta to jednak bym polemizował chociaż wybraliśmy mniejsze zło z tych dwóch panów bo ten drugi to dopiero " agregat"Co prawda "baba z babą i chłop z chłopem" nie jest normalne i tak też powinno być postrzegane.To nie normalność .To zboczenie które powinno się leczyć !Data dodania komentarza: 2.01.2026, 11:07Źródło komentarza: Zamiast ŚLUBU - UMOWA u notariusza. "Status osoby najbliższej"Autor komentarza: M.WróblewskaTreść komentarza: Amba Fatima była i jej ni maData dodania komentarza: 2.01.2026, 10:40Źródło komentarza: "Cudowna, przekochana". Sztab WOŚP żegna tragicznie zmarłą AnitęAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Zaczynają się żniwa dla księży. Jak to jest że jestem katolikiem chodzę regularnie do kościoła a jak idę na mieście to ksiądz mnie nie poznaje. Nie chcę takiego księdza który się tak zachowuje. Niech chodzi na kolędę do ateistów!Data dodania komentarza: 2.01.2026, 09:53Źródło komentarza: Kolęda w Kaliszu. Harmonogram wizyt duszpasterskich LISTAAutor komentarza: Prawdziwy PolakTreść komentarza: Na szczęście mamy prezydenta ze zdrowym rozsądkiem, który nie podpisze żadnego bełkotu ideologicznego. Są dostępne narzędzie do ustalenia zasad dziedziczenia, można to załatwić u notariusza, tak jak pozostałe kwestie. Nie ma czegoś takiego jak małżeństwa jednopłciowe - to, że w zgniłym zachodzie się na to zgodzili nic nie znaczy, my mamy swoje państwo i swoje zasady, a jak się nie podoba to zapraszam się przeprowadzić na "rozwinięty" zachód. Nikt nikogo tu pod przymusem nie trzyma. I dla tych co zaraz mnie wyzwą od PISiora, rozczaruję was, bo nigdy na PIS nie głosowałem. Chcę normalnego kraju, w którym młodzi ludzie są uczeni normalności - i tak, normalność to zawiązek kobiety i mężczyzny - argument "świat się zmienia" do mnie nie przemawia, bo świat się zmienia na gorsze, szczególnie na zachodzie.Data dodania komentarza: 2.01.2026, 09:23Źródło komentarza: Zamiast ŚLUBU - UMOWA u notariusza. "Status osoby najbliższej"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama