W ostatnich tygodniach media branżowe piszą o perspektywie masowych zwolnień w innym spożywczym gigancie. Nowy dyrektor Nestlé zapowiedział, że w ciągu dwóch najbliższych lat grupa zredukuje 16 tysięcy etatów. Plan redukcji prawdopodobnie będzie też dotyczył Polski, ale punktowo zakłady Nestlé w Polsce mogą zwiększać, a nie zmniejszać zatrudnienie.
Szwajcarski kolos planuje bowiem likwidację produkcji w dwóch niemieckich fabrykach, w tym w Conow. Część produkcji rozdrobni po pozostałych niemieckich zakładach, część przeniesie do Polski, w tym prawdopodobnie do Kalisza, do fabryki Winiary. Powód jest prosty.
To kapitaliści na wskroś, zależy im tylko na marży. Pracodawca musi płacić 22 euro za godzinę w Singen (działa tam jedna z fabryk Nestlé przyp. red) , w porównaniu z zaledwie 6 euro w fabryce w Kaliszu – mówi w niemieckim portalu Frankfurter Rundschau Reiner Eich, były przewodniczący związków zawodowych w niemieckim Nestlé.
Prawdopodobnie- bo spółka nie udzieliła nam jeszcze takich informacji- w związku z planowanym przeniesieniem części produkcji do Kalisza, planowana jest rozbudowa zakładu przy ul. Łódzkiej.
Nestle bowiem wystąpiło do Urzędu Miasta o pozwolenie na przebudowę oraz rozbudowę budynku produkcyjno- magazynowego o dodatkowe pomieszczenia, w których mają być zainstalowane linie produkcyjne majonezów i sosów.
Nestlé prowadzi w Polsce dziesięć swoich zakładów. Zatrudnia w nich około 5 tysięcy osób. Jednym z największych i najbardziej znanych jest ten w Kaliszu, tj. Winiary.
Nestlé jest producentem jednego z najpopularniejszych w Polsce majonezów, Winiary. Majonez ten produkowany jest w zakładzie Winiary w Kaliszu przy ul. Łódzkiej.

Rozbudowywany będzie zakład Winiary przy ul. Łódzkiej w Kaliszu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
































Napisz komentarz
Komentarze