Do pożaru w Kaliszu przy ul. Bażanciej doszło około 20:00 28 sierpnia. Na terenie prywatnej firmy zapaliły się dwie ciężarówki z naczepami. Straż na miejscu pojawiła się szybko, w akcji gaśniczej brało udział pięć zastępów PSP i okolicznych OSP, jednak pojazdy spłonęły doszczętnie. Gęsty dym unoszący się nad Bażancią widoczny był z wielu kilometrów. Nie ma osób poszkodowanych. Policja wyjaśnia przyczyny powstania pożaru.
O podobnej porze doszło do pożaru w Jarocinie. Na składowisku odpadów Wielkopolskiego Centrum Recyklingu pojawił się dym. Paliły się odpady poremontowe w jednym z boksów. Ogień szybko zauważyli pracownicy składowiska, podjęli akcję gaśniczą i wezwali strażaków.
- Szybka interwencja pracowników firmy i straży pożarnej zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia. Bardzo im za to dziękuję - powiedziała burmistrz Jarocina Urszula Wyremblewska-Korzyniewska.
W wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Przyczyna powstania ognia w tym przypadku również na razie jest nieznana. Sprawę wyjaśnia policja.


Pożar w Jarocinie

Dym widoczny nad Kaliszem przy ul. Bażanciej, fot. FB/ Okiem Strażaka
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Napisz komentarz
Komentarze