Reklama
środa, 18 marca 2026 14:52
Reklama
Reklama
Reklama

Płatne parkowanie niesprawiedliwe. RPO chce zmian przepisów

Brak możliwości zapłacenia gotówką, znaczne podwyżki kar i brak „mandatu” za wycieraczką. To największe grzechy stref płatnego parkowania. Rzecznik praw pbywatelskich oczekuje, że przepisy się zmienią.
Płatne parkowanie niesprawiedliwe. RPO chce zmian przepisów

Autor: Canva

Płacenie za postój to już w polskich miastach norma. Nawet te najmniejsze wprowadzają strefy, a większe je rozbudowują. 

Strefy mają swoje plusy. Po pierwsze miasta na tym zarabiają. Po drugie płacenie zachęca kierowców do tego, żeby nie zostawiać auta na wiele godzin, tylko szybko zwolnić miejsce po załatwieniu sprawy. Wówczas może zaparkować kolejna osoba. To także sposób na nakłonienie do korzystania z komunikacji publicznej.

Znowu potrzebna jest zmiana przepisów

Jednak SPP to też problemy i jasno mówi o tym rzecznik praw obywatelskich.

„Stanisław Trociuk, zastępca RPO, zwraca się do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka o zainicjowanie nowelizacji przepisów regulujących funkcjonowanie stref płatnego parkowania oraz śródmiejskich stref płatnego parkowania” – komunikuje biuro RPO.

Dodajmy, że całkiem niedawno ustawa dotycząca stref została znowelizowana.

RPO nie ma wątpliwości, że część stosowanych dziś przepisów powoduje „nieproporcjonalne obciążenia oraz naruszają konstytucyjne zasady równości, proporcjonalności i ochrony praw obywatelskich”. O co chodzi dokładnie? O pieniądze.

Płacić można tylko kartą lub poprzez aplikacje

Rzecznik zwraca uwagę, że SPP, w których płacić za postój można wyłącznie kartą lub poprzez aplikacje, wykluczają osoby operujące gotówką. A to zazwyczaj osoby starsze. Takie działanie narusza art. 32 Konstytucji RP, gwarantujący równe traktowanie wszystkich obywateli, niezależnie od ich możliwości technicznych czy wieku.

To nie wszystko, bo kolejna zgłaszana RPO sprawa dotyczy wysokości opłat dodatkowych. To „kara” za brak biletu lub przekroczenie opłaconego czasu parkowania. 

„Opłaty dodatkowe za nieopłacenie parkowania, wynoszące od 200 do 300 zł za naruszenie, są nieproporcjonalne do przewinienia i przekraczają możliwości finansowe wielu osób, w tym emerytów, studentów, osób o niskich dochodach czy osób z niepełnosprawnościami” – punktuje RPO, wskazując, że jest po prostu za drogo.

I to także może być złamaniem przepisów Konstytucji, która wymaga, aby ograniczenia praw i wolności były proporcjonalne do celu, a wysokość opłat nie jest dostosowana do wagi naruszenia ani sytuacji materialnej sprawcy.

Bez karteczki za wycieraczką

Zazwyczaj SPP patrolują kontrolerzy, którzy zaglądają za przednią szybę auta, sprawdzają czy jest bilet, czy czas nie został przekroczony. Jeżeli wykryją, że coś jest nie tak, robią zdjęcie auta, a za wycieraczkę wkładają wezwanie do zapłaty.

Jednak praca kontrolerów kosztuje i dlatego wiele miast, chcąc ciąć koszty, stawia na inne rozwiązanie. Wysyła na ulice samochody wyposażone w kamery, które odczytują tablice rejestracyjne zaparkowanych aut, a te dane są porównywane z informacjami o tym, czy kierowca zapłacił.

Jeżeli opłaty nie ma, trzeba się liczyć z opłatą dodatkową. Rzecz w tym, że nikt nie zostawia za wycieraczką wezwania, bo samochód z kamerami jedzie dalej, aby namierzać następne auta.

I to też dla ludzi i RPO jest problem. „Mieszkańcy często otrzymują wezwania do zapłaty po kilku miesiącach od naruszenia, co prowadzi do kumulacji kar i zadłużenia sięgającego nawet kilkunastu tysięcy zł” – alarmuje rzecznik.

RPO proponuje: potrzebny jest ogólnokrajowy system

Dlatego RPO proponuje np. wprowadzenie ogólnokrajowego systemu umożliwiającego bieżące sprawdzanie statusu opłat dodatkowych. W grę wchodzi też dodanie do ustawy przepisu, na mocy którego ukarany zapłaci mniej, gdy dokona wpłaty w ciągu 14 dni.

RPO naciska także, żeby opłatę dodatkową można było zapłacić w ratach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 17 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: RaymondTreść komentarza: Poznań celowo dyskryminuje Kalisz. Wystarczy spojrzeć na Koleje Wielkopolskie, które realizują słownie TRZY połączenia z Poznania do Kalisza a do Konina, Gniezna, Ostrowa, Leszna, Piły, Krzyża, Zbąszynka puszcza od 11 do 25 połączeń dziennie :DData dodania komentarza: 18.03.2026, 11:15Źródło komentarza: Uniwersytet impulsem do reaktywacji województwa kaliskiego? MOCNE słowa rektoraAutor komentarza: rebusTreść komentarza: Cyrk to robią księża głosząc politykę z ambon. Ks. Brylak potrafi przyciągać dzieci i młodzież. To akurat nie powinno być problememData dodania komentarza: 18.03.2026, 10:30Źródło komentarza: Ksiądz umazany błotem. „Cyrk czy super pomysły?"Autor komentarza: KaliszaninTreść komentarza: Na tym odcinku to akurat asfalt był najlepszy w Sulisławicach i połowie Kalisza. Chodników owszem nie było. Ale chyba czas się wziąć za cały odcinek Sulislawickiej już o Romańskiej nie wspominając, ta to dopiero wola o pomstę do nieba.... A jak już wpuścili TIR-y to z tej drogi tylko kartoflisko zostało. Tak z drugiej strony to ciekawe dlaczego tyle ciężarówek pojawiło się w ostatnim czasie na tej drodze, brak kontroli???Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedluAutor komentarza: FredTreść komentarza: Ale co nas chłopaków z miasta obchodzi jakiś remont na wsi ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:11Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedlu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama