Reklama
piątek, 14 sierpnia 2026 00:26
Reklama
Reklama
Reklama

Znów będą protestować. Rolnicy chcą realnych rozwiązań

Rolnicy znów wychodzą na drogę krajową nr 25. Choć nie są przeciwni modernizacji trasy, to domagają się budowy wiaduktu, który umożliwi bezpieczny przejazd maszyn rolniczych i dostęp do pól po obu stronach drogi.
Znów będą protestować. Rolnicy chcą realnych rozwiązań

To nie sprzeciw wobec inwestycji, ale apel o uwzględnienie ich głosu – rolnicy z gminy Stawiszyn ponownie wychodzą na drogę krajową nr 25. Między 19 a 21 kwietnia planują przeprowadzić protest, który ma zwrócić uwagę na ich kluczowy postulat: budowę wiaduktu umożliwiającego bezpieczny przejazd maszyn rolniczych i zapewniającego dostęp do pól po obu stronach modernizowanej trasy.

Jak mówią protestujący, obecny projekt Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad całkowicie pomija potrzeby lokalnych gospodarzy. Planowany przejazd, oddalony o około 1,5 km, dla wielu z nich oznacza codzienne straty czasu, paliwa i pieniędzy. 

– To nie jest tylko kwestia wygody. Dla nas to realny problem logistyczny, który może sparaliżować codzienną pracę – podkreśla jeden z organizatorów.

Rolnicy zaznaczają, że nie są przeciwni samej przebudowie DK25. Wręcz przeciwnie – zależy im, by inwestycja była funkcjonalna i służyła wszystkim mieszkańcom regionu, także tym, którzy na co dzień pracują w rolnictwie. Ich głównym zarzutem jest brak konsultacji i brak reakcji ze strony GDDKiA, mimo że sygnały o potrzebie zmiany rozwiązania były wysyłane już ponad rok temu.

– Nasz protest będzie pokojowy. Nie chcemy utrudniać życia kierowcom – mówi organizator. Ciągniki zostaną ustawione wzdłuż jezdni, nie blokując przejazdu. Całość manifestacji odbędzie się w porozumieniu z policją – funkcjonariusze będą obecni na miejscu zwłaszcza nocą, by zadbać o bezpieczeństwo.

To już drugi taki protest – pierwszy miał miejsce 13 kwietnia. Tym razem rolnicy zaznaczają, że jeżeli nie doczekają się konkretnej reakcji, są gotowi zaostrzyć działania. Decydujące może okazać się spotkanie z przedstawicielami GDDKiA, zaplanowane na 25 kwietnia w Poznaniu. Jeśli rozmowy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, możliwe są blokady drogi.

 

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ TAKŻE:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kierowca 19.04.2025 18:11
A ja pomyślałem, że rolnicy domagają się likwidacji KRUS i zapisania ich do ZUS oraz zakończenia dopłat z Unii Europejskiej i zaprzestania dopłacania przez państwo do paliwa dla rolników! Podobno chcą też wprowadzenia podatku od darowizny w przypadku przepisywania gospodarstwa na dzieci! Chcą po prostu być traktowani na równi z "miastowymi"! Ja ich postulaty popieram!

Chłop małorolny 19.04.2025 17:51
Sąsiad zaorał mi trzy palce między. Jutro będę blokował drogi w Pipidówku. 😁

WIŚNIA 19.04.2025 17:18
ROLNICY DO PÓL A NIE NA ASFALT, NIE ZAORUJCIE DRÓG.

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: ABC Treść komentarza: Cóż marki typu Peek, OBI, IKEA itp. inwestują tylko w miastach wojewódzkich. Nie ma województwa więc nie ma co oczekiwać innych sklepów . Zawsze można pojechać. Nie chcieli województwa więc proszę nie narzekać! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:46 Źródło komentarza: Powstaje druga galeria. „Komercjalizacja postępuje” Autor komentarza: Logik Treść komentarza: Ten problem istnieje odkąd utworzono kasy chorych, a później NFZ. Jedynym ratunkiem są prywatne ubezpieczenia zdrowotne, przed którym tak bardzo bronią się narodowi socjaliści z pis. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 12:00 Źródło komentarza: Najbardziej zadłużony szpital? Straty sięgają milionów Autor komentarza: Logik Treść komentarza: No cóż, melepeto, tę kasę akurat dzielili nominaci pis-u i jak wiadomo, katoprawica narodowo-socjalistyczna ma lepkie łapy. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 11:58 Źródło komentarza: Najbardziej zadłużony szpital? Straty sięgają milionów Autor komentarza: Łojojoj jak mi źle. Treść komentarza: Przestańcie pisać głupoty że każdemu życzycie bycia w takiej sytuacji. Bycie w takiej sytuacji oznacza wysiedlenie z miejsca zamieszkania , ale też wypłacone odszkodowanie od państwa, zwykle wyższe od cen rynkowych majątku wyświetlanego, za które można się przenieść i wybudować lub kupić lokum w innym miejscu. To żaden problem, a to że będzie się miało do szkoły , czy pracy trochę dalej lub trochę bliżej niż dotychczas, nie jest żadnym problemem w dzisiejszych czasach. Więc głupoty już wystarczy. Skoro są plany budowy to wszystkich się wysiedla i buduje to co trzeba, i tyle w temacie. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 10:26 Źródło komentarza: „Zezwolenie na wejście”. Prace geologiczne na prywatnych działkach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama