Reklama
środa, 13 maja 2026 05:17
Reklama
Reklama
Reklama

Zabójcza kontra. KKS wygrał ze Stalą (ZDJĘCIA)

Gol Huberta Sobola zapewnił KKS-owi Kalisz cenne trzy punkty w domowym starciu ze Stalą Stalowa Wola. Gospodarze mogli wygrać wyżej, ale nie wykorzystali karnego i kilku innych dogodnych okazji. Przyjezdni kończyli mecz w dziewięcioosobowym zestawieniu.
Zabójcza kontra. KKS wygrał ze Stalą (ZDJĘCIA)

Dla podopiecznych Pawła Ozgi sobotnie spotkanie z beniaminkiem było szansą na rehabilitację po ubiegłotygodniowej porażce w Łodzi. Determinację pokazali od samego początku, bo już w 3. minucie bliski wpisania się na listę strzelców był Hubert Sobol, którego mocne uderzenie zza pola karnego obronił Mikołaj Smyłek. Kaliszanie nie potrafili jednak zdominować przeciwnika, przez co w pierwszej połowie klarownych sytuacji mieli niewiele. Najlepszą zmarnowali w 32. minucie. Najpierw strzał Nestora Gordillo odbił do boku Smyłek, po czym golkiper gości powstrzymał dobitkę Kentaro Araia.

Przełomowa dla losów rywalizacji mogła okazać się 56. minuta. Arbiter wskazał wtedy na „wapno”, gdy szarżującego Kamila Koczego sfaulował w polu karnym Damian Oko. Z jedenastego metra pomylił się jednak Gordillo, którego intencje wyczuł bramkarz Stali. Gospodarze grali w tym momencie z przewagą jednego zawodnika, bo w 52. minucie drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył pomocnik gości Bartosz Pioterczak.

Za niewykorzystanego karnego doświadczony Hiszpan zrehabilitował się w 76. minucie. To on zainicjował kontratak, wprowadzając piłkę na połowę przeciwnika i uruchamiając na prawej flance Mateusza Żebrowskiego. Ten z kolei wyłożył futbolówkę Sobolowi, który dopełnił formalności. Ta zabójcza kontra zapewniła kaliszanom cenne trzy punkty. Więcej goli już bowiem nie padło, choć okazji, zwłaszcza dla miejscowych, nie brakowało. Źle nastawiony celownik miał w sobotę Gordillo, który w drugiej połowie przestrzelił też w 60. i 75. minucie. Zaraz po zdobyciu bramki kaliska drużyna mogła dołożyć kolejną, ale główkę Koczego wyłapał Smyłek. Groźnie byłoby również w 87. minucie, gdyby zagrana przez Filipa Szewczyka piłka dotarła do Mateusza Żebrowskiego, któremu brakuje jeszcze dynamiki i szybkości, ale niebawem powinien osiągnąć optymalną dyspozycję. Piłkarze ze Stalowej Woli też mieli swoje szanse, choć nie tak wyraziste. Może poza silnym uderzeniem Jakuba Górskiego z 66. minuty, po którym piłka nieznacznie minęła światło bramki. W odrobieniu straty nie pomogło im osłabienie, które w doliczonym czasie było już podwójne, bo drugie „żółtko” ujrzał też Damian Oko. Stal kończyła zatem zawody w zaledwie dziewięcioosobowym zestawieniu.

KKS odniósł w sobotę czwarte zwycięstwo w tym sezonie drugiej ligi. Po siedmiu kolejkach ma na koncie 13 punktów i zajmuje w tabeli czwarte miejsce. Na kolejne spotkanie uda się do Olsztyna, gdzie 11 września o 18:30 zmierzy się z tamtejszym Stomilem.

***

KKS Kalisz – Stal Stalowa Wola 1:0 (0:0)
Hubert Sobol 76

Żółte kartki: Gawlik, Smoliński (KKS) oraz Pioterczak, Ziarko, Oko, Imiela, Urban (Stal)
Czerwone kartki: Bartosz Pioterczak (Stal, 52. min, druga żółta), Damian Oko (Stal, 90+3. min, druga żółta)

Sędziowali: Albert Różycki (Łódź) oraz Piotr Szubielski i Jacek Babiarz

KKS: Krakowiak – Białczyk (75 Maroszek), Kieliba, Gawlik, Smoliński – Arai (60 Żebrowski), Wysokiński, Cierpka (75 Szewczyk), Gordillo, Koczy (86 Staszak) – Sobol (86 Gęsior)

Stal: Smyłek – Kowalski (82 Maluga), Rogala, Oko, Urban, Ziarko (67 Seweryn) – Mydlarz (62 Górski), Soszyński (82 Wiktoruk), Pioterczak, Imiela – Klisiewicz (62 Chełmecki)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ooooo 03.09.2023 14:52
Pragniesz nowych doznań w SEKSIE? To po prostu magiczne krople, które przeniosą Twoje życie seksualne na nowy poziom. Po prostu spróbuj, a nigdy nie pożałujesz ------> mub.me/bluestone

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama