Reklama
środa, 13 maja 2026 05:21
Reklama
Reklama
Reklama

Jej 5- miesięczny syn nie żyje, dziś sąd odebrał jej drugie dziecko

Jej 5 – miesięczny synek zmarł w trakcie podróży autobusem. Dziś 22 – letniej Kindze czasowo odebrano drugiego syna, bo sąd rodzinny z uwagi na dobro dziecka „zarządził natychmiastowe umieszczenie małoletniego w pieczy zastępczej".
Jej 5- miesięczny syn nie żyje, dziś sąd odebrał jej drugie dziecko

22- letnia Kinga z o rok młodszym partnerem – ojcem jej dwójki dzieci mieszkała w Złotnikach Wielkich w gm. Żelazków.  Para żyła w domu razem z rodzicami chłopaka. On pracował, ona nie.  Regularnie korzystali z wsparcia Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żelazkowie. – Pomagaliśmy tym młodym rodzicom w usamodzielnieni się, mają bardzo trudne warunki mieszkaniowe – mówi Krystyna Krzywda, kierownik GOPS w Żelazkowie.

Właśnie problemy mieszkaniowe spowodowały, że Kinga z dziećmi bardzo często wyjeżdżała na dłużej do rodzinnego Aleksandrowa pod Środą Wlkp. i tam pomieszkiwała z matką i z trojgiem rodzeństwa, chociaż warunki mieszkaniowe i sytuacja finansowa rodziny wcale nie była lepsza niż ta w domu w Złotnikach. – Problemem w tej rodzinie było bezrobocie i niezaradność życiowa. To powodowało dalsze, przykre dla rodziny konsekwencje – mówi Iwona Golińska z Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowym Mieście nad Wartą. Problemy finansowe i wychowawcze spowodowały, że rodzina była pod stałym nadzorem  GOPS – u. Przyznano im asystenta rodziny.

W poniedziałek (19.01) Kinga z 5 – miesięcznym niemowlęciem i drugim, półtorarocznym synkiem po raz kolejny wybrała się w drogę ze Złotnik do Aleksandrowa.  Ten wyjazd różnił się jednak od poprzednich. – Zazwyczaj gdy ta kobieta wyjeżdżała na dłużej, to informowała nas o takim zamiarze. Tym razem wyjechała nagle. – mówi Krystyna Krzywda z GOPS w Żelazkowie.


22-latka z dwójką dzieci na dworcu PKS spędziła prawie dwie godziny. Starszemu kupiła chipsy. Niemowlę było w nosidełku. Nikt nie przyglądał się 5-miesięcznemu chłopcu. Prokuratura sprawdzi teraz, czy w tym momencie dziecko jeszcze żyło.


Kinga po niespełna pięciogodzinnej podróży wysiadła na przystanku w okolicy rodzinnego Aleksandrowa. Jej młodszy syn już nie oddychał. Jak udało nam się ustalić, kobieta kilka minut przed wyjściem z autobusu kaliskiego pekaesu zorientowała się, że niemowlę przewożone w nosidełku nie żyje. Sama powiadomiła o tym pogotowie ratunkowe, ratownicy natomiast policję i prokuraturę.  W środę odbyła się sekcja zwłok chłopca  - Podczas której nie stwierdzono jakichkolwiek śladów obrażeń wewnętrznych lub zewnętrznych wskazujących na działanie osób trzecich.  Biegły przedłoży do akt sprawy opinię pisemną.  – mówi  Magdalena Mazur-Prus, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

 Prawdopodobną przyczyną śmierci może być tzw. nagła śmierć łóżeczkowa. Według lekarzy czynnikiem ryzyka w takich przypadkach jest m.in. młody wiek matki i pora zimowa.  To ostatecznie ustali jednak prokuratura. Śledczy  wyjaśniają też czy dziecko zmarło w trakcie podróży, czy może jeszcze w Złotnikach zanim kobieta wsiadła do autobusu. Kobietę z dziećmi widziało tego dnia wiele osób, m.in. kierowcy PKS, pasażerowie i obsługa dworca autobusowego w Kaliszu. Nikt jednak nie zwracał szczególnej uwagi na stan przewożonego w nosidełku chłopczyka. – Kierowcy autobusu z Złotnik do Kalisza i tego relacji Kalisz Poznań mówią, że 22 – latka podczas podróży zachowywała się spokojnie. Miała dziecko w nosidełku. Chłopczyk  ani razu nie zapłakał, nie kwilił ani w drodze do Kalisza, ani później do Klęki – mówi portalowi faktykaliskie.pl Mariusz Mironowicz z Kaliskiego Przedsiębiorstwa Transportowego.

 Śledczym trudno będzie ustalić dokładną godzinę i miejsce zgonu, ale jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie jest pewne, że stało się to w przedziale czasowym od poranka do przedpołudnia w poniedziałek.   

Prokuratura zainteresowała się też losem starszego syna Kingi. - Pod opieką matki zmarłego chłopca pozostaje jeszcze jedno półtoraroczne dziecko i z uwagi na uzasadnione wątpliwości co do prawidłowego wykonywania opieki przez matkę, zawiadomiono o powyższym Sąd Rodzinny i Nieletnich w Środzie Wlkp.  – czytamy w komunikacie prokuratury.


 Wczoraj sąd rodzinny z uwagi na to, że „dobro dziecka jest zagrożone” podjął decyzję o zabraniu Kindze jej drugiego synka. „W dniu 22 stycznia 2015 roku na podstawie art. 109 KRiO  Sąd Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej zarządził natychmiastowe umieszczenie małoletniego w pieczy zastępczej". – czytamy w komunikacie wysłanym do naszej redakcji z Sądu Rejonowego w Środzie Wlkp. Dziecko trafiło do rodziny zastępczej na terenie gminy Żelazków co najmniej do czasu zakończenia postępowania w sprawie śmierci jego 5- miesięcznego brata.  

Kingę i jej partnera - ojca dwójki dzieci objęto pomocą psychologiczną.  

Marcin Spętany, fot. archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama