Reklama
niedziela, 1 lutego 2026 19:31
Reklama
Reklama
Reklama

Ofiary pandemii chowano przy szpitalach lub cmentarzach za miastem. Żywym serwowano muzykę kataryniarzy

Owinięte w całuny ciała zmarłych leżące przed domami, fetor rozkładających się ciał, a dla uspokojenia paniki… spacerujący po ulicach miasta kataryniarze. Ostatnia pandemia nawiedziła Kalisz w połowie XIX wieku. Ilu mieszkańców grodu nad Prosną zmarło? Trudno policzyć. Pozostałością po cholerze, która wtedy dziesiątkowała świat jest krzyż na ulicy Cmentarnej, gdzie chowano ofiary choroby. W wiekach wcześniejszych zmarłych z powodu pandemii grzebano przy szpitalach i najprawdopodobniej szczątki odkryte w czasie remontu dawnej hali targowej przy Nowym Świecie należą do osób, które zabiła jedna z nich.
Ofiary pandemii chowano przy szpitalach lub cmentarzach za miastem. Żywym serwowano muzykę kataryniarzy

Zanim powiemy o wielkim cmentarzysku, jakim jest ten rejon miasta wspomnimy ostatnią wielką pandemię, która zapisała się czarnymi zgłoskami w historii Kalisza. Najprawdopodobniej była to przyniesiona przez carskich żołnierzy tłumiących powstanie listopadowe cholera. Ile osób zmarło? Według historyków ponad połowa chorych, chociaż z mieszkańcami Królestwa Polskiego, w którym żyło wtedy prawie 4 miliony osób, obeszła się łaskawie. Według statystyk zmarło ponad 13 tysięcy, kiedy w niewiele ludniejszej Galicji ponad 100 tysięcy ludzi. A takie epidemie zdarzały się dość często.  

Ciała na ulicach

Łatwo sobie wyobrazić, że przy tak dużej śmiertelności problemem było chowanie zmarłych, a na ulicach rozgrywały się dantejskie sceny. Ludzie omijali się szerokim łukiem, a nawet uciekali z miast, w których szalała cholera. Władze kolejnych radziły sobie jak mogły, by uspokoić mieszkańców. – Adam Chodyński, kaliski prawnik, historyk i regionalista w swoich wspomnieniach pisze, że większości katarynki kojarzą się z czymś wesołym. Jemu z czasów dzieciństwa katarynka kojarzy się ze śmiercią pustoszącą miasto – opowiada Maciej Błachowicz, historyk specjalizujący się w tematyce funeralnej. – Dlaczego? Władze miasta, żeby trochę rozweselić mieszkańców, nakazały grać na katarynkach.

Jednak dźwięki tych urządzeń nie mogły zamaskować widoku, na jaki każdego dnia pandemii byli narażeni mieszkańcy. Zmarli w białych całunach byli wystawiani przed domy, skąd zwłoki były zbierane i wywożone na cmentarz. Obrazki trochę jak z „Pachnidła” Patricka Süskinda. – Wtedy pochówek wyglądał zupełnie inaczej niż teraz. Ciała były wrzucane do grobów i zalewane wapnem na specjalnie stworzonym cmentarzu, który w Kaliszu powstał w okolicach dzisiejszej ulicy Cmentarnej. O tym, że jest tam miejsce pochówku ofiar pandemii świadczył jedynie drewniany płot. Obecnie przypomina o tym krzyż, który jest na tej ulicy – wyjaśnia Maciej Błachowich i dodaje, że w połowie XIX wieku nikt nie przykładał emocjonalnej wagi do śmierci kogoś z rodziny, czy najbliższego grona znajomych. - Ludzie dawnych wieków mieli bardzo dużo obojętności do śmierci, byli z nią oswojeni, więc tak bardzo się nią nie przyjmowano. Dla nas to są traumatyczne przeżycia, a w tamtym czasach ludzie bardziej bali się o swoje własne życie, niż drugiego człowieka. Jego śmierć przyjmowali obojętnie.

Szczątki znalezione przy Rogatce to ofiary pandemii?

Stąd próba ochrony własnego życia i izolowanie się przed innymi, strach przez zarażeniem, a nawet ucieczki z miasta. I tym miały zaradzić melodie kataryniarzy – znajoma sytuacja? Wspomniany cmentarz, który w XIX wieku był poza granicami miasta, w pamięci kaliszan zapisał się jako „cholerynka”. I nie jest to jedyne miejsce pochówku osób, które zmarły w wyniku panoszących się po świecie chorób. Wcześniej ich ofiary grzebano wokół szpitali, które trudno nazwać lecznicami. Były to raczej przytułki, w których czekało się na swój koniec.

W Kaliszu funkcjonowały dwa takie miejsca: Świętego Ducha na obecnym placu Kilińskiego oraz Świętej Trójcy przy Rogatce. – Potwierdzeniem tego, że chowano wokół tych przytułków zmarłych na choroby zakaźne, są choćby szczątki znalezione w czasie trwającego remontu budynku na tyłach przychodni – przypomina niedawne odkrycie budowlańców Maciej Błachowicz. – Prawie ze stuprocentowa pewnością można stwierdzić, że są to kości ofiar jedne z zaraz, które do XVIII wieku nawiedziły Kalisz. Ten teren, jak i plac Kilińskiego, to wielkie cmentarzyska. Pisał też o tym wspomniany już Adam Chodyński, więc można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że są to szczątki ofiar jedne z epidemii WIĘCEJ.

Tym bardziej, że wtedy zmarłych z powodów naturalnych chowano na cmentarzach. A takie wtedy istniały wokół kościołów, co też potwierdzają prowadzone badania archeologiczne lub znaleziska w czasie prac budowlanych WIĘCEJ.

AW, fot. MIK


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: EwelinaTreść komentarza: Nie rozumiesz znaczenia Naj slow których uzywasz dla twojej wiedzy Oksymoron (epitet sprzeczny) to figura retoryczna, która świadomie zestawia dwa przeciwstawne, wykluczające się znaczeniowo wyrazy (najczęściej rzeczownik i przymiotnik) w jedną całość, tworząc nowy, metaforyczny sens. Przykładami są: „gorący lód”, „żywy trup”, „cicha wrzawa”. Służy zaskoczeniu, uwypukleniu kontrastu i nadaniu głębi wypowiedzi. Wiec proszę trochę doczytać ale chyba nie rozumiesz tego co czytasz a to już inny problem to brak inteligencjiData dodania komentarza: 1.02.2026, 18:45Źródło komentarza: 4 ofiary śmiertelne. Czy na drogach Kalisza i powiatu jest bezpieczniej?Autor komentarza: IzaTreść komentarza: Ten naród to zwyrole ich trzeba izolować tego jest już bardzo dużo proszę spojrzeć na artykuły na tym portalu chociaż cały czas obywatele z kijowa popełniają u nas przestępstwa mam wrażenie że statystyki kryminalne nam podnieśli bardzo.trzeba to jakość zatrzymać dopóki nie będzie za późnoData dodania komentarza: 1.02.2026, 18:36Źródło komentarza: Był trenerem personalnym. Dlaczego udusił 14-latkę?Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Sprawa ma podtekst i wiek ofiary na to wskazuje...Data dodania komentarza: 1.02.2026, 18:31Źródło komentarza: Był trenerem personalnym. Dlaczego udusił 14-latkę?Autor komentarza: * PodpisTreść komentarza: Bajka Andersena "o Koziołku, który został psem".Data dodania komentarza: 1.02.2026, 18:19Źródło komentarza: Krok w krok za policją. Nietypowe zachowanie koziołka sarny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz