Reklama
niedziela, 20 września 2026 21:56
Reklama
Reklama
Reklama

W Kaliszu przychodni nie zamkną. Lekarze czekają na pakiet onkologiczny

Dziś wielu pacjentów "odbije się" od drzwi gabinetu swojego lekarza rodzinnego. W całej Polsce trwa protest. Ale nie w Kaliszu. Wielkopolskie przychodnie dogadały się z Narodowym Funduszem Zdrowia co do kontraktów na 2015 rok. Teraz kaliscy lekarze rodzinni przygotowują się do wdrażania zasad pakietu onkologicznego. Wraz z początkiem roku rusza bowiem program szybkiej terapii onkologicznej.
W Kaliszu przychodni nie zamkną. Lekarze czekają na pakiet onkologiczny

Pierwszym ogniwem w pakiecie onkologicznym będzie lekarz rodzinny. To on na podstawie dokładnego wywiadu, zgłoszonych dolegliwości i przeprowadzonych badań stwierdzi, czy podejrzewa u danego pacjenta nowotwór. Wtedy założy mu Kartę Pacjenta Onkologicznego.



Lekarz rodzinny, by mieć większą pewność czy wystawić pacjentowi tzw. zieloną kartę, owszem będzie mógł wykonywać więcej badań (hematologicznych, biochemicznych i immunochemicznych z surowicy krwi, a także badań elektrokardiograficznych, ultrasonograficznych). Większa liczba badań prowadzi do większych kosztów. Podstawowa stawka za jednego pacjenta pozostającego pod opieką lekarza rodzinnego wzrośnie o 40 złotych - z 96 zł na 136, ale…


- Jednocześnie zmniejsza się stawka za leczenie chorób, za które dotychczas była wyższa stawka. Np. za leczenie nadciśnienia tętniczego, niewydolności krążeniowej, cukrzycy – mówi Mirosław Gabrysiak lekarz rodzinny.


Z tzw. „zieloną kartą” pacjent w ciągu dwóch tygodni powinien trafić do lekarza specjalisty. On zleci dokładne badania, a te muszą być wykonane w terminie nie dłuższym niż 9 tygodni. Do tego czasu specjalista powinien postawić diagnozę.


Czy tak będzie w rzeczywistości? Przykładowo na tomografię komputerową wykonywaną w kaliskim szpitalu czeka się nawet 6 miesięcy (wg portalu www.medbiz.pl szacowana data wolnych terminów: po 22 czerwca 2015). Czy osoba z podejrzeniem nowotworu zostanie przebadana o wiele szybciej? Oby.


Ogromnym ułatwieniem, które niesie ze sobą „zielona karta”  jest zniesienie limitów w leczeniu nowotworów. Pacjenci onkologiczni mają znaleźć się na odrębnej liście oczekujących. Po zdiagnozowaniu chory zostanie przyjęty do szpitala onkologicznego. Tam zbierze się konsylium, wielodyscyplinarny zespół specjalistów, który opracuje plan leczenia pacjenta. Na jego czele będzie stał koordynator. Będzie on nadzorował proces leczenia.


Sporo kontrowersji wśród lekarzy POZ wywołał zapis mówiący o tym, że jeżeli wśród 15 pacjentów, którym wystawili "zieloną kartę", nie znajdzie się ani jedna osoba z trafnie zdiagnozowanym rakiem, wtedy lekarz rodzinny będzie musiał z własnej kieszeni pokryć koszty szkolenia dotyczącego pakietu onkologicznego. W przeciwnym razie może utracić uprawnienia.


- Nawet pacjenci, którzy słyszeli o tych projektach, pytali się mnie: „To pani doktor będzie pani przykro, bo  jak się okaże, że ja nie mam nowotworu to pani 50 zł nie dostanie?” Bo taka jest stawka za wystawienie "zielonej karty". Dla mnie pacjent to nie jest przynęta na haczyku. Nie będzie polowania na raka. Będziemy pracować tak, jak do tej pory, tylko że efektem naszych podejrzeń będzie wystawiona karta, która ułatwi dostęp do diagnostyki i leczenia – tłumaczy Ewa Węgier-Szewczyk, lekarz rodzinny, przedstawicielka Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.


W mediach ruszyła kampania informacyjna Ministerstwa Zdrowia dotycząca pakietu onkologicznego. Szczegółowe informacje na ten temat znajdziecie na stronie http://pakietonkologiczny.gov.pl

Agnieszka Gierz, fot. autor, wideo Ministerstwo Zdrowia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 25 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Firma z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży chłodniczej i OZE poszukuje Kandydatów na stanowisko: Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Siedziba firmy: Ostrów Wielkopolski Praca w terenie: głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie (sporadyczne wyjazdy poza region) Wynagrodzenie: 7500-12500 brutto / UOP – w zależności od umiejętności i doświadczenia. Zadania: • Serwis i naprawa instalacji chłodniczych, • Diagnostyka usterek i usuwanie awarii, • Wykonywanie przeglądów okresowych, • Montaż i uruchamianie urządzeń chłodniczych, • Prowadzenie dokumentacji serwisowej, • Kontakt z klientami i doradztwo techniczne, • Przestrzeganie zasad BHP. Wymagania: • Wykształcenie techniczne lub branżowe, • Doświadczenie w serwisie instalacji chłodniczych lub HVAC, • Umiejętność diagnozowania usterek i czytania schematów, • Uprawnienia F-gaz oraz SEP G1, • Prawo jazdy kat. B, • Samodzielność i dobra organizacja pracy, • Gotowość do pracy w terenie, • Podstawowa znajomość języka angielskiego (czytanie dokumentacji). Mile widziane: • Wykształcenie wyższe kierunkowe (chłodnictwo, energetyka lub pokrewne). Oferujemy: • Stabilne zatrudnienie, • Wynagrodzenie 7 500–12 500 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • Premie za dyżury i usuwanie awarii, • Samochód służbowy, telefon i tablet, • Nowoczesne narzędzia pracy, • Szkolenia i możliwość zdobywania uprawnień, • Możliwość rozwoju zawodowego, • Pracę przy nowoczesnych instalacjach chłodniczych, • Przyjazną atmosferę i wsparcie zespołu. Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV na adres [email protected] lub kontakt telefoniczny 530 685 868. KRAZ 13 471