Reklama
wtorek, 8 września 2026 06:40
Reklama
Reklama
Reklama

Ryby nie czują bólu - uważa biegły. Sprawa gilotynowania karpi ponownie przed sądem ZDJĘCIA

Ryby nie czują, więc w trakcie ucinani im głów nie cierpiały – tak uważa biegły powołany w sprawie gilotynowania karpi na targowisku w Krotoszynie. Sprawa miała miejsce przed Bożym Narodzeniem w 2019 r. i zbulwersowała obrońców zwierząt, bowiem na amatorskim nagraniu widać, jak sprzedawca uśmierca karpie tępym i brudnym urządzeniem. 60-latek został skazany na 3 miesiące bezwzględnego więzienia. 22 lipca odbyła się rozprawa apelacyjna.
Ryby nie czują bólu - uważa biegły. Sprawa gilotynowania karpi ponownie przed sądem ZDJĘCIA

To właśnie kwestia odczuwania bólu przez ryby jest teraz tematem przewodnim procesu. Przed sądem w Kaliszu swoją ekspertyzę zaprezentował biegły ichtiolog z Polskiej Akademii Nauk. Stwierdził, że ryby nie czują, więc karpie w trakcie gilotynowania nie cierpiały. Argumentował, że dowodzą temu najnowsze badania oraz eksperymenty, które przeprowadzał w trakcie pracy naukowej. Wcześniej jego stanowisko podważyła adwokat Fundacji Viva!, która jest oskarżycielem. - Pani adwokat nie ma ani kwalifikacji naukowych ani wystarczającej wiedzy specjalistycznej w dyscyplinie naukowej rybactwo ichtiologia - stwierdził Krzysztof Ciszewski, biegły ichtiolog. - A to nie kwalifikuje jej, by kwestionować i oceniać wyniki badań i prac naukowych. 

A jednak?

Biegły przyznał jednak, że zna badania, w których naukowcy dowodzą, że ryby jednak czują. Według reprezentującej Fundację Viva! mecenas, biegły znając te poglądy, powinien je skonfrontować ze swoimi – odmiennymi, a tego nie zrobił, więc jego opracowanie związane ze sprawą gilotynowania karpi w Krotoszynie jest jednostronne i powinno być odrzucone. - Już wiem na pewno, że są aktualne publikacje przeczące twierdzeniom biegłego – dowodziła Katarzyna Topczewska, pełnomocnik Fundacji Viva! - To nie jest prawdą, że od 2014 roku konsekwentnie zmienił się nurt naukowy i wszystkie publikacje potwierdzają tezę biegłego. 

O konfrontację poglądów różnych naukowców wnioskował też prokurator. Dodał, że przedstawienie tylko własnych i poparcie ich odpowiednią literaturą to zbyt mało, by wyciągnąć odpowiednie wnioski. - Ja bym chciał poznać wszystkie strony - mówił Piotr Miziała, oskarżyciel.  - Jeśli jest strona przeciwna, niech biegły wykaże, czemu ta argumentacja drugiej strony jest błędna.

Obrońca: jedna opinia wystarczy

Według obrońcy skazanego jedna opinia wystarczy, bo jak dowodził nie ma pewności, że kolejna będzie bezstronna, a to mogłoby w nieskończoność wydłużać proces. - Wniosek pełnomocnik jednoznacznie wskazuje biegłego, który zaprezentuje poglądy, można tak założyć, przeciwne do przedstawionych przez biegłego. Doszłoby do sytuacji, gdzie mielibyśmy w toku procesu dwie sprzeczne opinie - podsumował Wojciech Kołodziejczyk, obrońca skazanego. - Czy sąd w sposób merytoryczny mógłby ocenić, która jest bardziej wiążąca, bardziej aktualna? W ocenie obrony nie, bo sąd posiada wykształcenie prawnicze, a  nie biologiczne i doszłoby do sytuacji, w której musielibyśmy wnioskować o powołanie jakiegoś instytutu badawczego i ten by to rozstrzygnął.

Niższa, czy wyższa kara?

Rozstrzygnięcie nie zapadło. Wnioski o powołanie nowego biegłego sąd w Kaliszu oddalił. Jednak dał czas stronom na zapoznanie się z pisemnymi argumentami ichtiologa, który został do sprawy wyznaczony wcześniej, a która to opinia wpłynęła do sądu tuż przed rozprawą.

W marcu 2019 r. Sąd Rejonowy w Krotoszynie skazał 60-latka na 3 miesiące więzienia oraz grzywnę na rzecz organizacji zajmujących się opieką nad zwierzętami.  Tak obrona jak i oskarżenie podtrzymują swoje stanowiska w tej sprawie. Pierwsza ze stron chce uniewinnienia skazanego, natomiast prokuratura, a przede wszystkim oskarżyciel posiłkowy, czyli Fundacja Viva! chcą podwyższenia kary za gilotynowanie karpi bez ich wcześniejszego ogłuszania pałką, do roku pozbawienia wolności wraz z zakazem hodowli i sprzedaży ryb.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama