Reklama
środa, 13 maja 2026 05:53
Reklama
Reklama
Reklama

Zbił majątek na trującym suszu jajecznym i ludzkim nieszczęściu

Godzinę i 15 minut trwało odczytywanie 160-stronnicowego aktu oskarżenia przeciwko Krzysztofowi Z. – głównemu bohaterowi w głośnej na całą Polskę tzw. aferze jajecznej. Prokuratura zarzuca 58-letniemu przedsiębiorcy z Kalisza zaniedbania przy wytwarzaniu suszu, czyli półproduktu używanego w gastronomi, ale też gigantyczne oszustwa finansowe na rzecz osób fizycznych, banków i firm leasingowych. Główny oskarżony przyznał się tylko do części zarzutów, jednak dziś nie chciał powiedzieć, do których.
Zbił majątek na trującym suszu jajecznym i ludzkim nieszczęściu

Nastroje przed rozprawą wśród poszkodowanych, którzy zjawili się w sądzie były pesymistyczne. Większość z osób prywatnych, które zostały oszukane przez oskarżonego nie wierzy, że odzyska stracone pieniądze. To kilkanaście rodzin, które kupiły mieszkania w kamienicy przy ul. Piekarskiej. Kwoty, które wpłacili na konto Krzysztofa Z. to od 50 do 230 tysięcy złotych.

- Kupiliśmy legalnie mieszkania przez agencję nieruchomości. Mam akt notarialny. Wydałem 105 tysięcy  złotych - to 85% całej kwoty. Teraz nie mam nic – mówił pan Sylwester, jeden z poszkodowanych. – Pieniądze wpłaciłem na konto Krzysztofa Z. w grudniu 2010 roku. 15 stycznia 2011 miałem odebrać klucze. Po podpisaniu aktu notarialnego byłem z żoną zobaczyć, na jakim etapie są prace i tak naprawdę wtedy wszystko już było na ukończeniu.

Prokurator przez ponad godzinę odczytywał akt oskarżenia

W podobnej sytuacji jest inna z poszkodowanych, która dziś zjawiła się w sądzie. Kobieta chciała kupić mieszkanie dla córki i jej rodziny – męża i dwójki dzieci. Na nieruchomość złożyło się pięć innych rodzin. Pozostał dług.   - Nie kupowaliśmy dziury w ziemi. Nieruchomość stała, dlatego nie mieliśmy żadnych podejrzeń – mówi rozgoryczona kobieta, która straciła 110 tysięcy złotych. – Nie wierzę, że uda się odzyskać te pieniądze. Jesteśmy na szarym końcu oszukanych przez Krzysztofa Z. , z firmami i bankami włącznie. Jeszcze jakiś czas po ujawnieniu przekrętów kaliskiego przedsiębiorcy część poszkodowanych miała kontakt telefoniczny z oskarżonym. Jednak taka komfortowa sytuacja nie trwała długo. - Obiecywał, że coś zrobi, byśmy mieszkania otrzymali. Jednak później zniknął. I albo jest w Warszawie albo w Hiszpanii. Tam jego była żona ma dom – dodaje kobieta.

Poszkodowani, którzy kupili mieszkania w kamienicy przy ul. Piekarskiej domagają się zwrotu pieniędzy. Na lokale nie mają co liczyć. Nieruchomość, z czystą hipoteką, kupił inny developer. -  Państwo chcą się domagać naprawienia szkody i zwrotu pieniędzy, które wpłacili oskarżonemu w związku z zawarciem umówi przedwstępnych. Dodatkowo będą domagać się zadośćuczynienia za tzw. szkodę niematerialnąwyjaśniła Renata Pietras-Paszkowska, pełnomocnik części poszkodowanych. - To osoby, które straciły oszczędności całego życia lub zadłużyły się, by te lokale kupić. Dla tych ludzi to kwoty ogromne, które będą spłacać przez całe życiedodała adwokat.

To nie jedyne oszustwa, o które oskarżony jest Krzysztof Z. w sumie prokuratura postawiła mu ponad 70 zarzutów. Większość dotyczy wyłudzeń. Akt oskarżenia liczy 160 stron. Prokurator odczytywał go ponad godzinę. - Najbardziej obciążają wyłudzenia kredytowe, które oskarżony zaciągnął w różnych bankach i instytucjach leasingowych. To kwoty sięgające kilkunastu milionów złotychpowiedział Jarosław Górnaś, prokurator. – Wątek jajeczny, od którego sprawa się zaczęła, okazał się wątkiem drugorzędny w porównaniu z tym, co wyszło w trakcie postępowania.

 

Śledztwo w sprawie "afery jajecznej" trwało 3 lata


Jednak nie mógł ujść uwadze śledczych. Działalność związana z produkcją suszu, jak czytał prokurator, to także wyłudzenia od banków i firm leasingowych. Według oskarżenia mężczyzna brał kredyty i kupował sprzęt niezbędny do wytwarzania półproduktu. Dodatkowo zlecone w trakcie śledztwa ekspertyzy wykazały, że susz mógł być szkodliwy dla zdrowia. - Oskarżony posługiwał się sfałszowanymi wynikami badań w zakresie jakości produktu. Wyprodukowane przez niego i wprowadzone do obrotu środki spożywcze, oznaczone jako mieszanki piekarnicze, stanowiły z uwagi na ich zanieczyszczenie bakteriologiczne niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzi - czytał z aktu oskarżenia prokurator.   

Krzysztof Z. jawił się na rozprawie bez swojego adwokata. Mimo to zgodził się na rozpoczęcie procesu. Nie zgodził się jednak z częścią zarzutów stawianych przez prokuratora. -  W kwestii tych wszystkich zarzutów będę składać wyczerpujące wyjaśnienia. Wiele jest przekłamań, z całym szacunkiem dla pana prokuratora, w tym, co pan prokurator czytał i na dzień dzisiejszy chciałbym zakończyć moją wypowiedź. Wyjaśnienia będę składać w obecności adwokata – powiedział przed sądem Krzysztof Z.

Według prokuratury Krzysztof Z. zbił na nieuczciwej działalności fortunę

Mężczyzna ponad 8 miesięcy spędził w areszcie. Wyszedł za poręczeniem majątkowym w wysokości 75 tysięcy złotych. Teraz, jak mówił, mieszka w Warszawie u znajomego. Pracuje dorywczo i miesięcznie zarabia ok. 1 500 złotych. Prokuratura szacuje, że na samym procederze produkcji suszu jajecznego Krzysztof Z. zarobił około 20 milionów złotych, a na innych zarzucanych mu przestępstwach niemal tyle samo.

Za oszustwa finansowe i nieprzestrzeganie wymogów sanitarnych, a tym samym narażenie ludzi na utratę zdrowia i życia grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. 

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 21 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: KaliszTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. Co tacy smutni? Zemsta marszałka z Poznania że udało się po latach wywalić jego kolegę ze stanowiska dyrektora okraglaka. Czego nie rozumiecie? Dla mnie to skandal.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:55Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: D.Treść komentarza: Pamiętajcie że hulajnoga elektryczna która nie spełnia warunków ustawowych to motorower. Podobnie rower elektryczny który nie spełnia warunków to motorower. W razie przyłapania delikwenta policja ma prawo ukarać za poruszanie się niezarejetrowanym pojazdem, oraz za poruszanie się po drodze dla rowerów lub ciągu pieszo rowerowym pojazdem który nie powinien się tam znaleźć oraz za poruszanie się pojazdem bez uprawnień (chyba że dzieciaczek ma prawko na motorower). No i do tego dojdzie jeszcze opłata za poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Wystarczy złapać delikwenta (zatrzymanie obywatelskie) i poczekać na przyjazd policji. Oczywiście o ile nie okaże się że gostek ma plecy;)Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:41Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: KaliszankaTreść komentarza: Nie , nie róbcie tego nie łączcie szpitala w Wolicy z Okrąglakiem w Kaliszu, my pacjenci tego nie chcemy, jedzenie z Okrąglaka jest najgorsze . Pani Minister zdrowia i rząd Tuska do dymisji zanim zniszczą większość szpitali w Polsce.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 21:13Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKAAutor komentarza: QqqTreść komentarza: Uśmiechajcie się brygado. PiS taki zły był to macie PO. Posłanka Pawliczak z uśmiechem da wam cukierka przed wyborami. Najważniejsze że PiS nie rządzi. I wszyscy razem: Gosia, Gosia!Data dodania komentarza: 12.05.2026, 20:53Źródło komentarza: Szpital w Wolicy połączy się z "Okrąglakiem"? KOMUNIKAT MARSZAŁKA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama