Reklama
wtorek, 8 września 2026 07:35
Reklama
Reklama
Reklama

Pijany biskup trafił do szpitala? Episkopat reaguje na informacje „GW”

3,44 promila alkoholu miał mieć w organizmie biskup kaliski Edward Janiak, który – jak poinformowała 23 czerwca „Gazeta Wyborcza” – trafił do szpitala z podejrzeniem udaru mózgu. Do zdarzenia miało dojść dwa tygodnie po premierze filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”, którzy zarzucili biskupowi tuszowanie pedofilii w Kościele katolickim. Po wtorkowych doniesieniach medialnych głos zabrał rzecznik Episkopatu.
Pijany biskup trafił do szpitala? Episkopat reaguje na informacje „GW”

Według „Gazety” 2 czerwca późnym wieczorem 68-letni biskup trafił na oddział ratunkowy kaliskiego szpitala. Duchownemu zrobiono badania z tomografią komputerową mózgu włącznie. Finalnie okazało się, że biskup nie doznał udaru, jak podejrzewano, lecz jest pijany i ma 3,44 promila alkoholu w organizmie.

Wtorkowa publikacja „GW” wywołała burzę w sieci, na którą zareagował też rzecznik Episkopatu. W komunikacie Konferencji Episkopatu Polski napisano:

„W odpowiedzi na pytania dotyczące dzisiejszych publikacji na temat bp. Edwarda Janiaka, stanowczo oświadczam, że – jeśli informacje przekazane w mediach się potwierdzą – to opisywana sytuacja nigdy nie powinna się wydarzyć – powiedział rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Jest zrozumiałym, że każda taka informacja wzbudza liczne reakcje społeczne oraz wywołuje emocje wśród wiernych. Obecnie oczekujemy na rzetelne wyjaśnienie doniesień medialnych w sprawie tego zdarzenia, które – jeszcze raz zaznaczam – nigdy nie powinno mieć miejsca, szczególnie wśród ludzi Kościoła” – podkreślił rzecznik Episkopatu.

O biskupie Edwardzie Janiaku jest głośno od maja, kiedy to w filmie „Zabawa w chowanego ” bracia Sekielscy zarzucili mu tuszowanie przypadków pedofilii wśród księży. W reakcji na reportaż Prymas Polski Wojciech Polak zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o wszczęcie postępowania w tej sprawie. Działanie to skrytykował ks. Edward Janiak, który w liście do biskupów napisał m.in., że cyt.: "Jest to kompromitujące, że Ks. Prymas w dzień przed uroczystością 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II podaje wiadomość atakującą moją osobę jako bym miał ukrywać księdza pedofila" WIĘCEJ.

Aktualnie sprawą biskupa zajmuje się archidiecezja poznańska, której Watykan zlecił przeprowadzenie „dochodzenia wstępnego w sprawie zasygnalizowanych zaniedbań biskupa kaliskiego w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne na szkodę osób małoletnich ze strony duchownych”.  

RED, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama