Reklama
wtorek, 8 września 2026 07:54
Reklama
Reklama
Reklama

Aktorzy znów zagrają. Zakończenie sezonu z salwami śmiechu

Kurtyna idzie w górę, a aktorzy wracają na scenę. A tam ulubiona farsa widzów kaliskiego Teatru. Trzymiesięczną przerwę wymuszoną pandemią, zakończy weekendowy maraton z „Szalonymi nożyczkami”, a na koniec czerwca i równocześnie sezonu równie zabawna „Godzina spokoju”. Wszystko przy zachowaniu rygorów sanitarnych. Lato będzie czasem przygotowań do przełożonych z maja na jesień Kaliskich Spotkań Teatralnych. Wyjątkowych, bo 60.
Aktorzy znów zagrają. Zakończenie sezonu z salwami śmiechu

Aktorzy wrócą na Dużą Scenę. W przedostatni weekend czerwca, po przymusowym wolnym, zagrają przebój „Szalone nożyczki”. Zaczną w piątek 19 czerwca. Spektakl będzie można zobaczyć także w sobotę  20 czerwca i niedzielę 21 czerwca. – Nie możemy doczekać się powrotu na deski Teatru – mówi aktor Maciej Zuchowicz, wcielający się w rolę fryzjera Tonia w „Szalonych nożyczkach”. – Podczas prób zachowujemy wszystkie środki bezpieczeństwa, spotykamy się w przyłbicach i zachowujemy duże odstępy, więc ryzyko dla naszego zdrowia praktycznie nie istnieje.

„Szalone nożyczki” na deskach kaliskiego teatru grane są od ponad dekady. I zawsze przy wypełnionej po brzegi widowni i dobrze bawiącej się publiczności WIĘCEJ.

Tydzień później, w ostatni weekend czerwca, francuska komedia „Godzina spokoju”. Relaks z uśmiechem na twarzy gwarantowany WIĘCEJ.

W lipcu i sierpniu Teatr planuje przerwę wakacyjną oraz intensywne przygotowania do 60. Kaliskich Spotkań Teatralnych, wyjątkowo przeniesionych na wrzesień.

W trosce o maksymalne bezpieczeństwo widzów i aktorów Teatr poszerzył zakres zasad sanitarnych, które są zalecane. Z czym się to wiąże? Rzędy foteli będą zajmowane naprzemiennie, z zachowaniem jednego wolnego miejsca między widzami (nie dotyczy opiekunów dzieci poniżej 13. roku życia i osób z niepełnosprawnościami). Widzowie będą mieli obowiązek zasłonięcia ust i nosa (maseczki lub przyłbice), dezynfekcji dłoni oraz zachowywania 1,5 metra odległości od innych osób.  Na widowni Dużej Sceny, która standardowo mieści około 270 osób, będzie mogło zasiąść około 75 widzów. Wszystkie przestrzenie będą regularnie dezynfekowane – w tym cała widownia będzie profilaktycznie odkażana po każdym przedstawieniu z pomocą specjalistycznych urządzeń.

Przed wejściem Teatr będzie zbierał dane kontaktowe widzów, aby w razie wykrycia zakażenia umożliwić szybki kontakt ze służbami sanitarnymi. Każdy widz będzie również poproszony o złożenie oświadczenia, że (według swojej wiedzy) nie jest osobą zakażoną oraz nie przebywa na kwarantannie lub pod nadzorem epidemiologicznym.

AW, zdjęcia arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Pasażer Treść komentarza: No właśnie. Czy zadaniem centrum przesiadkowego nie powinno być rozwiezienie po całym mieście tych co zostawiają tam samochody? Problemów tym, że tam autobusów jest jak na lekarstwo, o nie we wszystkie kierunki można pojechać. Uważam, że nie można tego miejsca nazywać punktem przesiadkowym, bo nie spełnienia swojej podstawowej funkcji. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:44 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: paf Treść komentarza: I najzdrowszy asfalt Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Mówi się, ile oddano opakowań, a czy są dane, ile ich nie oddano i kto na tym zarobił 50 gr za sztukę? Nieraz widzę w śmietniku kaucyjne butelki, jak są niezgniecione, to czasem sobie wezmę i mam zniżkę w sklepie, ale widać kaucja wielu nie mobilizuje. A co z mieszkańcami małych miejscowości? Kiedyś w sklepie w podkaliskiej wsi sprzedano mi napój, ale pustej butelki po poprzednim nie przyjęto, musiałem rowerem wieźć obie. Automatu nie było, a nawet jak są, nie zawsze działają, a sprzedawcy kręcą nosem na przyjmowanie. Zresztą drukowanie tych kwitów przez automaty oznacza zużycie papieru, gdzie tu dbałość o środowisko? System byłby lepszy, gdyby butelki nadawały się do ponownego napełnienia, lecz skoro i tak trafiają do utylizacji, to mija się z celem, wrzucanie do kosza z plastikiem jest wystarczające. Kiedyś to wiele rzeczy można było naprawić, teraz to tylko takie pozory dbania o ekologię. Producenci po kilku latach nie mają nieraz części do swoich wyrobów, byle kupować nowe. Albo ile niespożytego jedzenia ludzie oddają w barach i restauracjach. Tu trzeba uświadamiać, że tak się nie robi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: k2 Treść komentarza: To by usprawniło też ruch samochodowy w tym miejscu, bo nie trzeba byłoby dostosowywać cyklu świateł do potrzeb pieszych (chodziliby sobie swobodnie po placu). Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama