Reklama
niedziela, 25 października 2026 04:36
Reklama
Reklama

Alarm na granicy z Białorusią. Wojsko wysłało śmigłowiec. Zaskakujący finał

Radary wykryły sygnał od strony Białorusi, więc wojsko wysłało śmigłowiec. Po sprawdzeniu okazało się, że alarm wywołało duże stado ptaków.
Alarm na granicy z Białorusią. Wojsko wysłało śmigłowiec. Zaskakujący finał
Zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Canva

W niedzielę 6 września Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o podejrzeniu naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt nadlatujący z kierunku Białorusi.

Wojsko rozpoczęło sprawdzanie wskazań systemów radiolokacyjnych, a w rejon zdarzenia skierowano wojskowy śmigłowiec. Po zakończeniu weryfikacji okazało się, że zagrożenia nie było.

Dowództwo poinformowało, że wskazania radarów nie były związane z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej. Ich przyczyną był przelot dużego stada ptaków. Nie odnotowano zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej RP.

Dlaczego radar może zobaczyć ptaki?

Radary nie „widzą” obiektu tak jak człowiek. Wysyłają fale radiowe i analizują sygnał odbity od tego, co znajduje się w przestrzeni. Duże skupisko ptaków może dać wystarczająco wyraźne echo, żeby wymagało ono sprawdzenia.

Nie oznacza to, że wojsko po prostu „pomyliło ptaki z dronem”. Początkowo systemy zarejestrowały sygnał, którego charakteru nie można było od razu jednoznacznie określić. Dlatego uruchomiono procedury weryfikacyjne i wysłano śmigłowiec.

W obecnej sytuacji bezpieczeństwa takie zgłoszenia są traktowane poważnie. Polska wielokrotnie mierzyła się już z rzeczywistymi lub podejrzewanymi naruszeniami przestrzeni powietrznej.

Nie każdy alarm kończył się tak niewinnie

W ostatnich latach Polska miała też do czynienia z realnymi naruszeniami przestrzeni powietrznej.

15 listopada 2022 r. w Przewodowie w gminie Dołhobyczów spadła rakieta, zabijając dwóch mężczyzn. Późniejsze ustalenia wskazywały, że był to pocisk ukraińskiej obrony przeciwlotniczej S-300 odpalony podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę. 

Kolejny głośny przypadek wydarzył się 20 sierpnia 2025 r. w Osinach na Lubelszczyźnie. Na pole spadł i eksplodował rosyjski dron, pozostawiając wyraźne ślady w terenie i uszkadzając szyby w pobliskich budynkach. MON określał zdarzenie jako rosyjską prowokację.

We wrześniu 2025 r. Polska mierzyła się także z serią naruszeń przez rosyjskie bezzałogowce. 10 września do polskiej przestrzeni powietrznej wleciało około 19 dronów, a część z nich została zestrzelona. Wcześniej znajdowano również lekkie, nieuzbrojone bezzałogowce wykonane m.in. z materiałów przypominających styropian.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Wincyj wysepek. Wincyj, wincyj. :D Data dodania komentarza: 25.10.2026, 02:08 Źródło komentarza: To nie koniec remontów na DK12.Szykują kolejną dużą inwestycję Autor komentarza: BTR Treść komentarza: Czejść i chfała bochaterom. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 00:11 Źródło komentarza: Łoś spacerował po Kaliszu! Tak daleko jeszcze się nie zapuszczały WIDEO Autor komentarza: klient Treść komentarza: Jak pracownicy zaczynają się domagać godnych płac i warunków pracy to chcą koszty pracownicze przerzucić na klienta, który ma się sam obsłużyć. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 21:37 Źródło komentarza: Dino szykuje rewolucję przy kasach? Pierwszy sklep już testuje nowość Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Teraz na poważnie a może jednak nie? Przeczytałem uważnie KOMENTY do artykułu i drobna uwaga, lubicie sobie szydzić i drwić z Ludziackich SAMIC i ich nieszczęścia, prawda?. To teraz ja Wam pokażę SZYDERIADĘ SARKASTYCZNĄ. Jak mniemam, to mam tu do czynienia z samymi PRAWDZIWYMI POLAKAMI-KATOLIKAMI, prawda? To niech no, któren mi powie, gdzie to w STARYM lub NOWYM TESTAMENCIE jest napisane, że można kastrować Futrzane lub Pierzaste STWORZAKI, czyli tak zwanych BRACI MNIEJSZYCH? Przecież to czynicie, bo np. taki KAPŁON jest smaczniejszy, bo wtedy WIEPRZEK smrodem nie zalatuje, choć w chlewiku się wychował. Bo nie życzycie sobie, aby wasz ukochany SZCZEKACZEK lub MIAUCZANKA, swego POMIOTU do Waszego domu nie sprowadzał, co by GO do listy miskowej dopisać. Zapylacie KRASULE sztucznie, co by wam przez lata mleko dawała, a ONA biedna nawet BYCZKA na śliczne duże oczęta nie widziała a co dopiero czuła. Potem zabieracie CIELACZKA i prądem kończycie Jego żywot, bo śmiał się Samczykiem urodzić. No tak, ale te mięsiwko jakie delikatne, samo się między Waszemi kłami rozpływa i ile dobrodziejstwa finansowego dla WAS z takich czynów, prawda? Wracając do KURAKÓW, to już na taśmie produkcyjnej wyłapujecie KOGUTKI i o łepek skracacie, bo One jajek nie znoszą a więc dutków z tego wcale. Tak szanujecie życie? Wilczysko zabija z głodu a nie dla przyjemności i dochodu, jak to Wy czynicie. Jeśli to czynicie BRACIOM MNIEJSZYM, to dlaczego Ludziackich Samców nie kastrujecie, co by uniknąć niechcianych POMIOTÓW? Że co, Człowiek to twór boski, taaak, a Futrzaki i Pierzaki to już nieee, doprawdy? A jeśli ktoś ma gdzieś te Wasze religijne zabawy i nie życzy sobie wtrącania do osobistej MACICY, to co? Tak na marginesie, to dziwię się, że są jeszcze Ludziackie Samice, którym się chce dawać POTOMKÓW, żyjąc w takiej społeczności LUDZIACKIEJ, gdzie szyderstwo, drwina, zawiść, zazdrość i inne temu negatywy, są podstawą istnienia. Chciałem ostrzej ale wrodzona grzeczność mnie powstrzymała. To do następnego. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 16:38 Źródło komentarza: „Rozliczymy każdego”. Kobiety wyszły na ulice Kalisza
Reklama
Reklama
Reklama