Reklama
niedziela, 2 sierpnia 2026 00:32
Reklama
Reklama
Reklama

Dekada z „Szalonymi nożyczkami”

„Szalone nożyczki” grane są na kaliskiej scenie dokładnie od dziesięciu lat. Premiera odbyła się 10 stycznia 2009 roku. Farsa w reżyserii Marcina Sławińskiego świętuje podwójny jubileusz, bowiem rocznica powstania zbiegła się z 350. pokazem spektaklu.
Dekada z „Szalonymi nożyczkami”

Sztuka Paula Portnera święci triumfy na całym świecie. W USA została wpisana do księgi rekordów Guinnessa jako najdłużej grane przedstawienie, bo nie schodzi z afiszy już od ponad 30 lat. W Kaliszu to 350 spektakli dla ponad 95 tysięcy widzów przez 10 lat. To także bardzo długi okres. „Jak myślę o sobie, ile rzeczy wydarzyło się w tym czasie… Grając SZALONE NOŻYCZKI urodziłam dwoje dzieci” – wspomina Agnieszka Dulęba-Kasza, wcielająca się w postać fryzjerki. „Grałam do ósmego miesiąca ciąży, a i tak byłam mordercą, więc naprawdę dużo rzeczy się po drodze wydarzyło”. Długi żywot spektaklu to niby sukces, ale zapytajmy jednak, jak się czują aktorzy, którzy grają tę samą rolę po raz 350? „Trochę jak w Matriksie” – odpowiada z uśmiechem Agnieszka Dzięcielska. „To jest dziwna sytuacja, ale trzeba się tego nauczyć, trzeba też to polubić. Nie ukrywajmy, że czasami męczy ta forma, czasami trzeba się zmobilizować bardziej”.

„Szalone nożyczki” na szczęście są nietypową formą teatralną, bo każdy spektakl nie tylko można, ale wręcz trzeba nasycać lokalnym kolorytem oraz dowcipami na temat ludzi i zdarzeń z danego miasta. Żarty z kolei trzeba ciągle aktualizować, bo szybko się starzeją. „Staramy się za każdym razem wymyślać nowe żarty” – mówi Zbigniew Antoniewicz, aktor pełniący również rolę asystenta reżysera. „Nie zawsze nam się to udaje, ale ogólnie jesteśmy zadowoleni z tej pracy”. W lawinie dowcipów na tematy lokalne czy regionalne nie brakuje oczywiście sprawdzonych chwytów komediowych.

„Czasami sami jesteśmy zaskoczeni, widząc, jak reaguje widownia” - opowiada Wojciech Masacz, grający jednego z detektywów. „Bywa, że bardziej reaguje na takie nazwiska, które nie są bardzo aktualne, ale wciąż ma z nimi skojarzenia, niż na te najnowsze”.

„Szalone nożyczki”, Teatr im. W. Bogusławskiego w Kaliszu, 2010 rok (YouTube – RudaKlara)

Wciąż chyba najtrudniejszym elementem „Szalonych nożyczek” jest wpisana w nie interakcja z publicznością. Widzowie mogą odpowiadać na pytania, mogą je zadawać, podawać możliwe ich zdaniem rozwiązania kryminalnej zagadki. Ba: reprezentanci widowni mogą wejść na scenę. „I tutaj jest taki moment, w którym często człowiek - bo wchodzi na scenę, bo go oglądają, bo  mogą mu zrobić zdjęcia, być może nawet ktoś to nagra – próbuje odbiegać od tematu i tworzyć jakiś swój własny świat. I tu jest nasze zadanie, żeby za bardzo do tego nie dopuścić” - mówi Michał Wierzbicki, drugi detektyw.

Mimo upływu aż dziesięciu lat od premiery spektakl grają ci sami aktorzy z wyjątkiem jednej postaci, fryzjera, w którego najpierw wcielał się Szymon Mysłakowski, potem Dawid Lipiński, a obecnie czyni to Marcin Zuchowicz. „Ciężko jest tak błyskawicznie wskoczyć na w miarę godny poziom, ale jest to z drugiej strony także ułatwienie” – przyznaje Zuchowicz. „Bo ma się świadomość, że koledzy zagrali to 300 razy i znają od podszewki, więc nawet gdyby coś tam się stało, to ma mnie kto ratować, ktoś zawsze pomocną dłoń wyciągnie”. Podczas jubileuszowych spektakli, aktorzy zapraszają widzów do udziału w zabawie. Ci, którzy popiszą się największą wiedzą na temat spektaklu, otrzymają upominki od Teatru.

R. Kuciński, zdj. autor i Teatr


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Imitacja drewna na wymiar - Belki rustykalne, Maskownica styropianowa, Lamele sufitowe, Deska elewac Imitacja drewna na wymiar - Belki rustykalne, Maskownica styropianowa, Lamele sufitowe, Deska elewac Imitacja drewna NA WYMIAR - belki rustykalne, maskownice drewnopodobne, lamele sufitowe, sztukateria styropianowa, deski elewacyjne i elastyczne okleiny drewnopodobne. Belki i maskownice wyglądają jak wykonane z litego drewna, a jednocześnie są lekkie, łatwe w montażu i dostępne w wersji styropianowej lub na rdzeniu z blachy znajdziesz w projekcie fulldecor Wykonujemy produkty NA WYMIAR: - belki rustykalne i dekoracyjne, - maskownice dekoracyjne sufitowe, ścienne i elewacyjne, - maskownice dekoracyjne słupów, podciągów, rur i karniszy, - maskownice styropianowe, - sztukaterię styropianową drewnopodobną, - lamele sufitowe i ścienne, - profile drewnopodobne, - elastyczne deski elewacyjne, - deski dekoracyjne, - elastyczne okleiny drewnopodobne. Realizujemy również bardzo DUUUŻE gabaryty. Maksymalne wymiary: - długość do 550 cm, - szerokość do 50 cm, - wysokość boków do 50 cm. Dopasowujemy rozmiar, kształt, przekrój i kolor do indywidualnego projektu. Oferujemy ponad 50 wariantów wykończeń oraz realistyczne tekstury imitacji drewna 3D. Każda maskownica styropianowa, belka, profil lub element sztukaterii może zostać wykonany według podanych wymiarów. Produkty sprawdzają się jako dekoracje sufitowe, maskownice instalacji, zabudowy słupów i podciągów oraz elementy ścienne. Oferujemy także lamele sufitowe, lamele ścienne oraz profile dekoracyjne imitujące naturalne drewno. Elastyczna deska elewacyjna i elastyczna okleina drewnopodobna mogą być stosowane na elewacjach, ścianach, filarach, meblach, drzwiach, zabudowach oraz powierzchniach zaokrąglonych. Wyraźna faktura 3D odwzorowuje słoje, pęknięcia, nierówności i naturalny charakter prawdziwego drewna. Masz własny pomysł, gotowe wymiary lub zdjęcie miejsca realizacji? Napisz do nas i prześlij wymiary, rysunek albo fotografię. Przygotujemy bezpłatną wycenę. Wejdź na stronę www.fulldecor.pl i zamów zestaw próbek za 3 zł + koszt wysyłki. KONTAKT Telefon: (+48) 609 868 195 Strona: https://fulldecor.pl/