Reklama
wtorek, 17 marca 2026 21:08
Reklama
Reklama
Reklama

Wyniki testów z DPS w Psarach. Zdrowy personel deklaruje gotowość powrotu do pracy

Podopieczni i personel Domu Pomocy Społecznej w Psarach w powiecie ostrowskim, który zamknięto po zdiagnozowania koronawirusa u jednej z pracownic, w większości poznali wyniki swoich testów. W sumie to ponad 200 osób. Zakażenie wykryto u 15 pracowników i 14 pensjonariuszy. Personel, który kwarantannę odbywa w domach deklaruje gotowość powrotu do pracy.
Wyniki testów z DPS w Psarach. Zdrowy personel deklaruje gotowość powrotu do pracy

Oczywiście jeśli wyniki ich testów będą negatywne. Na razie poznały je wszystkie osoby zamknięte w placówce: 166 podopiecznych oraz 43 pracowników, w tym: dyrektor, 4 pielęgniarki, 10 opiekunek, 7 pokojowych, 3 pracowników administracji, 6 pracowników Działu Wsparcia (w tym rehabilitantka, pracownik socjalny, pracownik k-o, psycholog), a także 2 konsultantki, 8 pracowników Działu Gospodarczego, 4 kucharki i 1 pracownik oddelegowany z Środowiskowego Domu Samopomocy - wymienia Paweł Rajski, starosta ostrowski. – DPS w Psarach to trzy budynki. W pałacu, gdzie gros jest zakażeń pracuje 9 pracowników, a pensjonariuszy jest 83 i 12 z nich jest zakażonych. Tylu psychicznie chorych i tak mało personelu – martwi się Paweł Rajski. - Domek to 26 mieszkańców i 4 osoby sprawujące nad nimi opiekę. W pawilonie jest 56 mieszkańców i 9 osób, które się nimi opiekują i tam nie ma żadnego zakażenia. Niezwykle ważna jest kuchnia, która dla tych osób pracuje w składzie 4-osobowym. 64 osoby pracują dla 166 pensjonariuszy.

W pierwsze święto władze powiatu otrzymały wiadomość, u kolejnych 18 osób wykryto koronawirusa. W tej grupie jest 10 pensjonariuszy i 8 pracowników. - 7 pracowników zostało odesłanych do Poznania do tzw. izolatorium, gdzie bezpiecznie mogą spędzać czas pod opieką medyczną. To są stany, które nie są stanami ciężkimi. Natomiast 3 pensjonariuszy zostało przewiezionych do szpitala na Szwajcarskiej - informuje Paweł Rajski.

Systematycznie spływają też wyniki badań u osób, które w placówce pracują, a są w kwarantannie domowej. - Większość pracowników z tego ogniska była objęta kwaranatnną domową i u nich systematycznie wykonujemy wymazy celem analizy epidemiologicznej, tak by jak najszybciej otrzymać wyniki - wyjaśnia Andrzej Biliński, szef Sanepidu w Ostrowie Wielkopolskim. - Już wiemy, że 8 pracowników na domowej kwarantannie ma dodatnie wyniki i oni nie będą mogli pomóc DPS, ale te osoby, u których wyniki będą ujemnyme natychmiast będą miały zdjętą kwaranatnnę i to otworzy furtkę wspomożenia tych w DPS w Psarach. 

Tym bardziej, że pracowników w tego typu placówkach brakuje z każdym dniem. Część wykrusza się ze względu na pozytywne wyniki testów, inni są w kwarantannie domowej. A podopieczni potrzebują całodobowej opieki, więc każda dodatkowa para rąk jest na wagę złota. - Spotkało nas coś bardzo wzruszającego, jedna z pracownic - konkretnie pielegniarka, która ma wynik ujemny, a była w kwarantanjie domowej - zgłosiła się, żeby wesprzeć swoje koleżanki. Zespół przyjął to ze wzruszeniem, bo było to budujące - zdradza Paweł Rajski. - 13 innych osób zadeklarowało swojemu dyrektorowi, że chcą wrócić do pracy, jeśli tylko wyniki ich testów będą negatywne. 

Kwaranatanną objęty jest także oddział neurochirurgii ostrowskiego szpitala. Tam pozytywne testy miała jedna z pielęgniarek. W Ostrowie Wielkopolskim i powiecie koronawirusa zdiagnozowano u 53 osób. 3 zmarły.

AW, zdjęcia Paweł Rajki, starosta ostrowski 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama