Reklama
wtorek, 17 marca 2026 21:12
Reklama
Reklama
Reklama

Położna z pleszewskiej porodówki z koronawirusem. Oddział zamknięty do odwołania

Pleszewska porodówka w kwarantannie. U jednej z położnych zdiagnozowano koronawirusa. Kobieta jest hospitalizowana, a pozostali pracownicy oddziału położniczo-ginekologicznego będą przebadani. Jeszcze nie wiadomo, co z pacjentkami oraz maluchami, które w ostatnich dniach przyszły na świat w tej placówce. Wsparcie zadeklarował szpital w Kaliszu.
Położna z pleszewskiej porodówki z koronawirusem. Oddział zamknięty do odwołania

Położna po raz ostatni była w pracy tydzień temu. A w ostatnich dniach zauważyła u siebie objawy typowe dla koronawirusa. Trafiła do szpitala zakaźnego w Poznaniu i tam jej przypuszczenia zostały potwierdzone. - W związku z powyższym, w stosunku do wszystkich osób, z którymi miała kontakt konieczne było zastosowanie kwarantanny – mówi o decyzjach szpitala Ireneusz Praczyk, rzecznik prasowy pleszewskiej placówki. - Ponieważ ostatni raz położna była w pracy tydzień temu to wymazy od naszych pracowników zostaną pobrane we wtorek. I w tej sytuacji podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu przyjęć pacjentek do czasu uzyskania wyniku badań na obecność koronawirusa u pracowników oddziału położniczo-ginekologicznego.

Mieszkanki Pleszewa i powiatu pleszewskiego oraz wszystkie kobiety z okolicznych miejscowości, które miały zaplanowane porody w tamtejszej placówce będą kierowane do innych szpitali w regionie. Swoją pomoc zaoferował m.in. Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu. - Jesteśmy gotowi - i gotowość tę zadeklarowaliśmy Zarządowi PCM w Pleszewie, a także NFZ, Urzędowi Wojewódzkiemu i Urzędowi Marszałkowskiemu - przejąć tymczasowo obowiązki pleszewskiej porodówki. Zapewniamy rygorystyczne przestrzeganie procedur bezpieczeństwa i otoczenie pacjentek najlepszą możliwą opieką – informuje kaliska placówka w komunikacie na swoim profilu społecznościowym.

Nie wiadomo na razie, z iloma pacjentkami w trakcie ostatnich dyżurów miała kontakt położna z Pleszewa, u której zdiagnozowano koronawirusa. Ustala to Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, która będzie podejmować decyzje o tym, czy młode mamy będą poddane kwarantannie.

AW, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama