Reklama
wtorek, 17 marca 2026 21:35
Reklama
Reklama
Reklama

Maseczki, rękawice, kombinezony – czy kaliscy medycy mają wystarczają ilość środków ochrony osobistej?

Pracownicy kaliskiego szpitala alarmują, że brakuje środków ochrony osobistej dla medyków – szczególnie na Oddziale Zakaźnym przy ul. Toruńskiej, gdzie trafiają pacjenci z potwierdzonym koronawirusem. Szpital nie ukrywa, że zapasów nie ma, bo zapotrzebowanie na maseczki, rękawice i kombinezony jest ogromne i te znikają w oka mgnieniu. Jednak zapewnia, że na bieżące funkcjonowanie środków ochrony bezpośredniej placówka ma wystarczającą ilość, a raporty o tym, ile rzeczy jest do dyspozycji służb medycznych kaliskiego szpitala, wysyłane są każdego dnia.
Maseczki, rękawice, kombinezony – czy kaliscy medycy mają wystarczają ilość środków ochrony osobistej?

I każdego dnia otrzymujemy mnóstwo informacji o kolejnych osobach i firmach, które spieszą z pomocą pracownikom służby zdrowia. Pomocą potrzebną i nieocenioną, bo bez niej sytuacja personelu medycznego byłaby dramatyczna. A jest? Razem z tymi optymistycznymi i pełnymi empatii mailami otrzymujemy też takie, w których jesteśmy alarmowani, że osoby pracujące na pierwszej linii frontu - jak teraz określa się pielęgniarki, ratowników medycznych, laborantów, czy lekarzy - nie mają odpowiednich zabezpieczeń. I ratują ludzkie życie, narażając własne. - Ochrona osobista pracownika jest zabezpieczona i wystarczająca na bieżące potrzeby – zapewnia Paweł Gwroński, rzecznik prasowy kaliskiego szpitala. - Natomiast wiemy, że dostęp do ochron jednorazowych jest utrudniony. Wynika to z sytuacji na rynku. Cały czas ponawiamy zapotrzebowania do Agencji Rezerw Materiałowych, to ministerialna agencja, do której zwracamy się za pośrednictwem wojewody i te zamówienia wychodzą regularnie, my je ciągle ponawiamy, ale są realizowane w bardzo małym zakresie.

Szpital, tak jak wszystkie inne placówki medyczne w kraju, także sam szuka dostawców środków ochrony osobistej. I tacy na rynku są, ale zamówienia też realizowane są bardzo długo. - Nawet jeśli uda nam się z dostawcą porozumieć i zamówić coś w określonej cenie to dochodzi często do sytuacji, w których dostawca nie wyśle towaru, bo tego brakło lub zmieniła się cena na zamówione rzeczy, albo czas realizacji zamówienia się wydłuży – wyjaśnia obecne funkcjonowanie rynku Paweł Gawroński. - Natomiast na tę chwilę jesteśmy zabezpieczeni. Oddział Zakaźny przy ul. Toruńskiej jest traktowany priorytetowo. Wiem, że pojawiły się głosy gdzie jest to podważane, natomiast jest to nieprawda – zapewnia rzecznik szpitala.

Placówka każdego dnia raportuje ilość zużytych w ostatniej dobie jednorazowych środków ochrony osobistej. Spis tego, co zostało jest wysyłany do Ministra Zdrowia.

AW, MS, pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama