Reklama
sobota, 15 sierpnia 2026 15:26
Reklama
Reklama
Reklama

Vive poza zasięgiem MKS-u. Arena wypełniła się po brzegi (ZDJĘCIA)

Bez kilku swoich gwiazd, choć i tak w mocnym zestawieniu ekipa PGE Vive Kielce przyjechała w sobotę do Kalisza na mecz z Energą MKS. Zgodnie z przewidywaniami mistrzowie Polski nie mieli problemów z odniesieniem pewnego zwycięstwa. Spotkanie w hali Arena obserwował komplet publiczności.
Vive poza zasięgiem MKS-u. Arena wypełniła się po brzegi (ZDJĘCIA)

Od wielu lat klub z Kielc jest wizytówką polskiego handballa w Europie. W kraju zgarnia tytuł za tytułem, od ośmiu lat nie schodzi z najwyższego stopnia podium. W tym czasie czterokrotnie grał w Final Four Ligi Mistrzów, raz sięgając po główne trofeum. Nic więc dziwnego, że taki rywal przyciągnął na trybuny Areny tłumy kibiców. Zajęte były nie tylko siedziska, ale też schody i barierki, a by udostępnić więcej miejsc organizatorzy tuż przed pierwszym gwizdkiem ściągali z bocznych sektorów obecne tam podczas każdego spotkania flagi.

Vive w składzie ma wielu internacjonałów, w tym aż czterech świeżo upieczonych mistrzów Europy z reprezentacji Hiszpanii. Nie wszyscy przyjechali w sobotę do Kalisza (obecni byli Julen Aguinagalde i Daniel Dujszebajew, w domu zaś pozostali Aleks Dujeszebajew i Angel Fernandez oraz finalista ME Igor Karacić), co nie zmienia faktu, że 12-osobowy skład kielczan – z Niemcem Andreasem Wolffem czy Słoweńcem Blażem Jancem – robił wrażenie, a na parkiecie Areny aż roiło się od uczestników niedawnego czempionatu. Mimo uszczuplonej kadry Vive bez najmniejszych kłopotów wywiozło znad Prosny komplet punktów.

Scenariusz sobotniego spotkania jak żyw przypominał poprzednie starcia MKS-u z Vive. Kaliszanie zaczęli odważnie, rzucili nawet dwa gole grając w osłabieniu, później też miewali niezłe fragmenty, potrafili zagrać efektowną akcję, ale takie zrywy – przy sporej liczbie strat w ataku – to zdecydowanie za mało, aby sprawić kłopoty rozkręcającym się z minuty na minutę kielczanom. Ci już do przerwy prowadzili 24:10, a w drugiej połowie dopełnili dzieła, wygrywając 42:22.

Kaliskiej drużynie nie sprzyjał fakt, że musiała sobie radzić bez Marka Szpery, któremu odnowił się uraz, a także zmagającego się z chorobą Łukasza Zakrety oraz Arkadiusza Galewskiego. Pod ich nieobecność drużynę do walki próbowali podrywać Robert Kamyszek i Konrad Pilitowski. Wspólnie rzucili dziewięć goli. Tymczasem w przeciwnej ekipie aż siedemnaście trafień zapisali na swoim koncie skrzydłowi – Mateusz Jachlewski i Arkadiusz Moryto.

Sobotni mecz był nie lada przeżyciem dla dwójki juniorów Energi MKS. W ostatnim kwadransie na parkiecie przebywali Maciej Przybył i Wojciech Błaszczyk. Ten pierwszy rzucił nawet bramkę, którą sam sobie wypracował przechwytując piłkę.

Dla podopiecznych Patrika Liljestranda była to dziesiąta porażka w bieżącym sezonie, ale zarazem jedna z tych, którą praktycznie każdy z zespołów PGNiG Superligi musi sobie wkalkulować w bilans jeszcze przed startem kampanii. Za tydzień Energa MKS pojedzie do Tarnowa. I będzie to potyczka, którą na żywo pokaże stacja TVP Sport.

Michał Sobczak

***

Energa MKS Kalisz – PGE Vive Kielce 22:42 (10:24)

Energa MKS: Krekora, Liljestrand – Kamyszek 5, K. Pilitowski 4, Kniaziew 3, Adamski 2, Misiejuk 2, M. Pilitowski 2, Gąsiorek 1, Klopsteg 1, Krycki 1, Przybył 1, Błaszczyk, Drej.
Kary: 14. min. Rzuty karne: 1/2.

PGE Vive: Wolff, Kornecki – Jachlewski 10, Moryto 7, Aguinagalde 6, Janc 4, Vujović 4, Kulesz 3, Pehlivan 3, D. Dujszebajew 2, Jurkiewicz 2, Guillo 1.
Kary: 10. min. Czerwona kartka: Romaric Guillo (48. min, gradacja kar). Rzuty karne: 4/4.

Sędziowali: Łukasz Kamrowski (Cedry Wielkie) i Piotr Wojdyr (Gdańsk)
Widzów: 2198


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 33°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Jakieś nieprawdziwe te dane Na wsiach kobiet prawie na równi z mężczyznami hehe.Wiadomo że tam chłopów wiecej.W Ostrowie słyszałem że jest więcej kobiet,a nie tu.W moim mieście Kaliszu kobiet(singielek też jest mało)Chyba że oni populację seniorów robią to by się zgadzało heh Data dodania komentarza: 15.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Miasto kobiet? To tutaj żyje ich znacznie więcej niż mężczyzn Autor komentarza: M Treść komentarza: Czy ma Pan dzieci? Czy chodzi Pan za nimi krok w krok ? Czy da Pan sobie "rękę uciąć " że Pana dzieci nic nigdy nie "wyczyniają " pod wpływem głupiego pomysłu ? Czy Pan będąc dzieckiem był taki ułożony i grzeczny i oh ę? Kara powinna byc ale nie finansowa bo to nie nauczy tych dzieciaków niczego ,one nie znają wartości pieniądza. Kara powinna być wychowawcza i zapamiętana na długo. Jest wiele form np prace społeczne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:57 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Nie bronię takich zachowań ale też nie uważam że poprzednie pokolenia były święte i takie grzeczne. Każdy za młodu coś " odwalił " mniej lub bardziej poważnego. Pomysły miało się naprawdę różne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:51 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: sąsiad dyr!! ty jesteś oszołomie oderwany od rzeczywistości ,z demencją nie dostrzegasz co robili przez osiem lat .?? i co podobało się tobie jak magnaci z pi-su się bogacili !!! Data dodania komentarza: 15.08.2026, 11:01 Źródło komentarza: Kinastowski do Parlamentu? „Korzystam z rady pana prezydenta”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama